Spis treści:
- Jak kawa wpływa na serce?
- Czy pora picia kawy ma znaczenie?
- Ile wypijać kawy dziennie?
- Czy można pić kawę mając choroby serca?
Jak kawa wpływa na serce?
Aktualne analizy naukowe wskazują, że umiarkowane spożycie kawy (do około 5 filiżanek dziennie) jest dla większości osób neutralne, a nawet potencjalnie korzystne dla układu sercowo-naczyniowego. Przykładowo, metaanaliza z 2023 roku nie wykazała istotnego związku między piciem kawy a ryzykiem choroby wieńcowej. Z kolei wcześniejsza, duża analiza z 2014 roku pokazała, że osoby pijące 3-5 filiżanek dziennie miały o 15 proc. niższe ryzyko chorób sercowo-naczyniowych w porównaniu z osobami niepijącymi kawy.
Co więcej, istnieją dane sugerujące, że kawa może pośrednio chronić serce poprzez wpływ na metabolizm.
Metaanaliza z 2018 roku wykazała, że umiarkowane spożycie kawy wiązało się z 29 proc. niższym ryzykiem rozwoju cukrzycy typu 2, a to właśnie cukrzyca jest jednym z głównych czynników ryzyka chorób serca.
Skąd taki efekt? Jednym z możliwych mechanizmów są obecne w kawie przeciwutleniacze, które mogą ograniczać stan zapalny i stres oksydacyjny - dwa procesy leżące u podstaw miażdżycy. Trzeba jednak pamiętać, że reakcja organizmu na kawę nie jest identyczna u wszystkich. Znaczenie mają geny, tempo metabolizowania kofeiny, płeć, współistniejące choroby, a także styl życia: dieta, aktywność fizyczna czy palenie papierosów.
Czy pora picia kawy ma znaczenie?
Przez lata dyskutowaliśmy głównie o tym, czy kawa szkodzi, ile filiżanek to ,,za dużo" i czy kofeina podnosi ciśnienie. Tymczasem najnowsze badania pokazują, że pytanie może być inne: nie tylko ile, ale kiedy. W styczniu 2025 roku na łamach European Heart Journal opublikowano dużą analizę obejmującą 40 725 dorosłych oraz dodatkową grupę 1463 osób prowadzących szczegółowe dzienniki żywieniowe. Uczestników obserwowano przez niemal dekadę, a dane o spożyciu kawy zestawiono z rejestrem zgonów i ich przyczyn. W badaniu:
- 36 proc. stanowiły osoby pijące kawę głównie rano (przed południem),
- 16 proc. pijący kawę przez cały dzień,
- 48 proc. niepijący kawy.
I tu pojawia się najciekawsze. W porównaniu z osobami, które w ogóle nie piły kawy, poranni kawosze mieli o 16 proc. niższe ryzyko zgonu z dowolnej przyczyny oraz aż o 31 proc. niższe ryzyko zgonu z powodu chorób sercowo-naczyniowych. Co istotne: takiej zależności nie stwierdzono u osób pijących kawę przez cały dzień.
Co może za tym stać? Naukowcy podkreślają, że to badanie obserwacyjne - pokazuje związek, nie bezpośrednią przyczynę. Jedna z hipotez mówi o rytmie dobowym. Rano aktywność układu współczulnego naturalnie rośnie organizm, bo organizm zaczyna się budzić. Kawa wpisuje się w ten fizjologiczny wzorzec. Natomiast picie jej popołudniu i wieczorem może zaburzać rytm dobowy, obniżać poziom melatoniny i wpływać na jakość snu, a pośrednio - na ciśnienie i stan zapalny.

Ile wypijać kawy dziennie?
Skoro już wiemy, że pora picia kawy może mieć znaczenie, pojawia się kolejne pytanie: ile to w ogóle bezpiecznie?
Dane naukowe są w tej kwestii dość spójne. Za poziom uznawany za bezpieczny dla zdrowia serca przyjmuje się 2 do 5 filiżanek kawy dziennie, co odpowiada maksymalnie około 400 mg kofeiny na dobę. To górna granica, której nie powinno się regularnie przekraczać.
Warto jednak pamiętać, że kofeina nie pochodzi wyłącznie z kawy. Do dziennego bilansu należy doliczyć również herbatę, napoje energetyczne, colę czy suplementy zawierające kofeinę. Łatwo więc przekroczyć bezpieczny próg, nawet jeśli "to tylko dwie kawy".
Druga kwestia to indywidualna tolerancja. Są osoby, które po jednej filiżance czują się świetnie, i takie, u których już niewielka dawka wywołuje kołatanie serca, niepokój czy problemy ze snem. Osoby z nadwrażliwością na kofeinę, zaburzeniami rytmu serca czy niektórymi chorobami przewlekłymi powinny rozważyć niższe spożycie - czasem znacznie poniżej 400 mg dziennie.
I wreszcie - dodatki. Sama kawa praktycznie nie zawiera kalorii, ale syropy smakowe, cukier, śmietanka czy tłuste mleko potrafią zmienić ją w wysokokaloryczny deser.
Czy można pić kawę mając choroby serca?
Osoby ze stwierdzonymi chorobami serca powinny zachować szczególną ostrożność w piciu kawy. U części pacjentów kofeina może nasilać uczucie kołatania, przyspieszać tętno lub prowokować epizody zaburzeń rytmu, podczas gdy inni nie obserwują żadnych niepokojących objawów. Różnice te wynikają m.in. z indywidualnej wrażliwości na kofeinę, tempa jej metabolizowania oraz obecności chorób współistniejących.
Uważać powinni przede wszystkim ci, u których zdiagnozowano nadciśnienie tętnicze. Kofeina może powodować przejściowy wzrost ciśnienia, co u pacjentów z już podwyższonymi wartościami nie pozostaje bez znaczenia. Podobnie w przypadku osób przyjmujących niektóre leki kardiologiczne.
Nie oznacza to jednak, że każdy pacjent z chorobą serca musi całkowicie rezygnować z kawy. Najrozsądniej jest porozmawiać z lekarzem.
Źródła:
https://www.escardio.org/news/press/press-releases/morning-coffee-may-protect-the-heart-better-than-all-day-coffee-drinking/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36334434/
https://www.victorchang.edu.au/blog/coffee-caffeine-and-heart-disease













