Spis treści:
- Zielona kawa to nie inny gatunek. Klucz tkwi w paleniu
- Jedna kawa dziennie przez 12 tygodni. Co zauważyli badacze?
- Co z talią? Po trzech miesiącach pojawiła się różnica
- Około kilogram mniej i centymetr w talii
- Czy zwykła zielona kawa zadziała tak samo?
Zielona kawa to nie inny gatunek. Klucz tkwi w paleniu
Zielona kawa powstaje z tych samych ziaren co dobrze znana czarna kawa. Różnica polega na tym, że nie są one poddawane paleniu. Dzięki temu zachowują więcej naturalnych związków obecnych w surowym ziarnie, a sam napar ma jasny kolor i bardziej roślinny, lekko cierpki smak.
Najwięcej uwagi przyciągają kwasy chlorogenowe, czyli związki należące do polifenoli. Podczas palenia ich ilość stopniowo maleje, dlatego w zielonych ziarnach znajdziemy ich więcej niż w klasycznej kawie. To właśnie im naukowcy postanowili przyjrzeć się bliżej, sprawdzając, czy mogą wpływać na masę ciała i tłuszcz odkładający się w okolicy brzucha.
Jedna kawa dziennie przez 12 tygodni. Co zauważyli badacze?
W randomizowanym, podwójnie zaślepionym badaniu opublikowanym w "Nutrients" udział wzięło 150 dorosłych Japończyków z nadwagą, a 142 osoby ukończyły próbę. Przez 12 tygodni uczestnicy codziennie pili 180 ml kawy rozpuszczalnej.
Jedna grupa otrzymywała napój zawierający 369 mg kwasów chlorogenowych, druga kawę kontrolną z 35 mg tych związków. Ilość kofeiny i kalorii była niemal taka sama, dzięki czemu badacze mogli skupić się przede wszystkim na różnicy w zawartości kwasów chlorogenowych.
Po trzech miesiącach w grupie pijącej kawę bogatą w te związki zmniejszyła się powierzchnia tłuszczu trzewnego i całkowitego tłuszczu w obrębie brzucha. Pierwsza spadła średnio o 9 cm², podczas gdy w grupie kontrolnej o 1 cm². W przypadku całkowitej powierzchni tłuszczu brzusznego było to odpowiednio 13,8 cm² i 2 cm².
Warto przy tym pamiętać, że wartości podane w cm² nie oznaczają centymetrów ubywających w pasie. Chodzi o powierzchnię tkanki tłuszczowej widoczną na obrazie tomografii, a nie o zmianę mierzoną centymetrem krawieckim.

Co z talią? Po trzech miesiącach pojawiła się różnica
Zmiany zauważono także w obwodzie talii. Po 12 tygodniach w grupie z większą dawką kwasów chlorogenowych zmniejszył się on średnio o około 0,7 cm względem początku eksperymentu. W grupie kontrolnej wzrósł natomiast o około 0,1 cm.
Różnica pojawiła się również w masie ciała, choć była niewielka. U osób pijących kawę bogatą w kwasy chlorogenowe spadła ona średnio o około 0,2 kg, podczas gdy w grupie kontrolnej wzrosła o około 0,1 kg. Badacze odnotowali także różnice w przebiegu tych zmian w czasie.
Warto przy tym pamiętać o tle badania. Zostało ono sfinansowane przez Kao Corporation, a część autorów była pracownikami firmy. Taka informacja nie przekreśla wyników, ale ma znaczenie przy ich interpretowaniu.
Około kilogram mniej i centymetr w talii
Szerszy obraz daje metaanaliza 15 randomizowanych badań z udziałem łącznie 897 osób. Tym razem naukowcy analizowali suplementację ekstraktem z zielonej kawy.
Autorzy wyliczyli, że w porównaniu z grupami kontrolnymi stosowanie ekstraktu wiązało się średnio z redukcją masy ciała o 1,23 kg oraz obwodu talii o około 1 cm. Nie stwierdzono natomiast wyraźnej zmiany procentowej zawartości tkanki tłuszczowej ani stosunku obwodu talii do bioder.
Trzeba jednak pamiętać, że poszczególne badania różniły się m.in. dawkami, czasem trwania i rodzajem stosowanych preparatów. To ważne, bo efekt uzyskany przy użyciu ekstraktu lub specjalnie przygotowanej kawy nie musi być taki sam jak po zwykłym domowym naparze.
Czy zwykła zielona kawa zadziała tak samo?
I właśnie tutaj pojawia się najważniejszy haczyk. W badaniu z "Nutrients" uczestnicy nie pili zwykłej zielonej kawy przygotowanej z ziaren, lecz specjalnie opracowaną kawę rozpuszczalną o dokładnie określonej zawartości kwasów chlorogenowych. Z kolei metaanaliza dotyczyła głównie ekstraktów.
Nie można więc zakładać, że filiżanka zielonej kawy przygotowana w domu przyniesie identyczny efekt. Zawartość interesujących badaczy związków może się różnić w zależności od produktu, sposobu obróbki i parzenia.
Zielona kawa zawiera również kofeinę, dlatego osoby szczególnie wrażliwe na jej działanie powinny brać pod uwagę także inne wypijane w ciągu dnia kawy, herbaty czy napoje energetyczne.
Badania sugerują, że kwasy chlorogenowe mogą w pewnym stopniu wspierać kontrolę masy ciała i obwodu talii. Nie oznacza to jednak, że sama zielona kawa wyszczupli sylwetkę. Najlepiej traktować ją jako możliwy dodatek, otwiera się w nowym oknie do zbilansowanej diety i regularnej aktywności, a nie napój, który w pojedynkę zapewni "talię osy".














