Spis treści:
- Zasada południa - dlaczego espresso wypijane popołudniu to zły pomysł?
- Sposób parzenia kawy ma znaczenie
- Kawa a mikrobiom jelitowy - jak wpływa na układ pokarmowy?
- Jak pić kawę, by była zdrowa?
Zasada południa - dlaczego espresso wypijane popołudniu to zły pomysł?
Większość z nas sięga po drugą lub trzecią filiżankę kawy popołudniu - przed samym końcem pracy lub już po powrocie do domu. To moment, w którym dopada nas tak zwany popołudniowy kryzys energetyczny, objawiający się sennością i spadkiem koncentracji. Naukowcy zajmujący się zdrowiem sercowo-naczyniowym ostrzegają jednak: dokładać organizmowi kofeiny w drugiej części dnia to poważny błąd.
Z analiz medycznych wynika, że optymalne okno czasowe na picie kawy zamyka się wraz z nadejściem południa. Największe korzyści dla układu krążenia obserwuje się u osób, które spożywają napar wyłącznie w pierwszej części dnia - od momentu przebudzenia do południa. Dlaczego tak się dzieje?
Kofeina to silna substancja psychoaktywna, która bezpośrednio ingeruje w nasz wewnętrzny zegar biologiczny. Wpływa na wydzielanie kortyzolu (hormonu stresu), reguluje ciśnienie tętnicze oraz modyfikuje metabolizm glukozy. Dwie lub trzy filiżanki wypite przed południem są przez organizm sprawnie metabolizowane. Ta sama dawka przyjęta późnym popołudniem drastycznie zaburza architekturę snu.
Nawet jeśli wydaje nam się, że po popołudniowym espresso zasypiamy bez problemu, jakość tego wypoczynku spada.
Kofeina spłyca sen, skraca fazę głęboką (główny moment regeneracji serca) i uniemożliwia nocny spadek ciśnienia krwi. Przewlekły brak nocnego odpoczynku dla naczyń krwionośnych z czasem przekłada się na wyższe ryzyko rozwoju nadciśnienia tętniczego, arytmii oraz przeciążenia mięśnia sercowego. Jeśli zależy nam na ochronie serca, popołudniowy spadek energii lepiej zwalczyć krótkim spacerem lub szklanką wody niż kolejnym napojem z kofeiną.
Sposób parzenia kawy ma znaczenie
Ochrona serca to nie tylko zegarek w ręku, ale również sposób, w jaki przygotowujemy codzienny napar. Wielu smakoszy nie wyobraża sobie poranka bez gęstej kawy z kawiarki czy klasycznej, parzonej "po turecku" z fusami. Z punktu widzenia kardiologii to niezdrowy nawyk, który ma wpływ na profil lipidowy.
Ziarna kawy są naturalnie bogate w olejki, w których kryją się związki chemiczne z grupy diterpenów - przede wszystkim kafestol i kahweol. Badania dowodzą, że substancje te mają silne działanie podnoszące poziom "złego" cholesterolu (LDL) we krwi. Regularne picie kawy niefiltrowanej, bogatej w te związki, może znacząco pogorszyć wyniki badań laboratoryjnych i przyspieszyć procesy miażdżycowe w naczyniach krwionośnych.
Czy to oznacza, że musimy zrezygnować z ulubionego smaku? Absolutnie nie. Rozwiązaniem jest prosty, papierowy filtr.
Podczas przygotowywania kawy metodami przelewowymi papierowa filtr zatrzymuje szkodliwy kafestol i kahweol, pozwalając jednocześnie na swobodne przenikanie do filiżanki cennych antyoksydantów, polifenoli oraz samej kofeiny. Zmiana nawyku i przejście na kawę filtrowaną to jeden z najprostszych kroków profilaktycznych dla osób zmagających się z hipercholesterolemią lub rodzinnym obciążeniem chorobami układu krążenia.

Kawa a mikrobiom jelitowy - jak wpływa na układ pokarmowy?
Podczas gdy kardiolodzy kładą nacisk na umiar i odpowiednie godziny, gastrolodzy mają dla miłośników kawy bardzo dobre wiadomości. Opublikowane analizy naukowe dostarczają dowodów na to, że czarny napój wywiera duży i pozytywny wpływ na nasz mikrobiom jelitowy.
Co istotne, te prozdrowotne właściwości wykazuje zarówno kawa klasyczna, jak i bezkofeinowa. Oznacza to, że za pozytywne działanie na układ pokarmowy odpowiadają zupełnie inne substancje niż kofeina - mowa tu głównie o bogactwie polifenoli i błonnika rozpuszczalnego.
Badacze zaobserwowali, że regularne spożywanie kawy stymuluje rozwój i aktywność pożytecznych szczepów bakterii jelitowych. Mikroorganizmy te, karmiąc się składnikami zawartymi w naparze, produkują maślan - kluczowy krótkołańcuchowy kwas tłuszczowy.
Wspiera on uszczelnianie bariery jelitowej, uniemożliwiając toksynom i patogenom przedostawanie się do krwiobiegu, oraz wykazuje silne działanie przeciwzapalne w całym organizmie.
Jak pić kawę, by była zdrowa?
Choć parzenie i picie kawy wydaje się być procesem prostym, wykonywanym automatycznie, warto korzystać z dostępnych badań naukowych i przygotowywać filiżankę ulunbionej kawy tak, by była ona jak najzdrowsza. O czym należy pamiętać?
Czas: kawę najlepiej pij w godzinach porannych. Zaleca się całkowitą rezygnację z picia kawy w późnych godzinach popołudniowych.
Filtry: jeśli pijesz kawę codziennie, zamień "fusiastą" lub tradycyjną kawiarkę na metody przelewowe z wykorzystaniem papierowych filtrów, by trzymać cholesterol pod kontrolą.
Czysty skład kawy: dla jelit najzdrowsza jest kawa czarna. Dodatek tłustego mleka, sztucznych syropów smakowych czy białego cukru zamienia prozdrowotny eliksir w kaloryczny deser, który nasila stany zapalne.
Reaguj na objawy: jeśli po popołudniowej kawie pojawia się kołatanie serca, niepokój lub problemy z zasypianiem, organizm daje Ci jasny sygnał - metabolizm kofeiny spowolnił i czas zweryfikować nawyki (np. ograniczyć liczbę wypijanych filiżanek).
Kawa pita z głową, o odpowiedniej porze i właściwie przefiltrowana, jest dobrym elementem zdrowego stylu życia.













