Spis treści:
- Szczawiany znajdują się w wielu popularnych produktach
- Chore jelita mogą gorzej usuwać szczawiany
- Pacjenci nie jedli więcej szczawianów
- Podobny mechanizm zaobserwowano u myszy
- Na zmianę zaleceń jest jeszcze za wcześnie
Badacze z University of North Carolina at Chapel Hill przyjrzeli się temu mechanizmowi u osób z chorobą Leśniowskiego-Crohna oraz wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego. Analizowali próbki pobrane od pacjentów, a następnie sprawdzali swoje obserwacje również w badaniach na myszach oraz hodowlach komórkowych.
Wyniki wskazują, że zależność między szczawianami a stanem zapalnym jelit może być bardziej skomplikowana, niż dotychczas przypuszczano. Znaczenie może mieć nie tylko to, ile tych związków trafia do organizmu wraz z jedzeniem, lecz także sposób ich przetwarzania i wydalania przez chore jelito.
Szczawiany znajdują się w wielu popularnych produktach
Szczawiany są naturalnymi związkami występującymi przede wszystkim w żywności pochodzenia roślinnego. Ich większe ilości można znaleźć m.in. w szczawiu, szpinaku, rabarbarze, burakach, batatach, migdałach, nasionach chia, kakao, czekoladzie czy produktach sojowych.
Nie oznacza to jednak, że produkty te same w sobie są szkodliwe. W zdrowym organizmie większość spożytych szczawianów przechodzi przez przewód pokarmowy i jest następnie wydalana. Jak wskazują autorzy badania, w normalnych warunkach do krwiobiegu wchłania się jedynie około 2-15 proc. tych związków.
Problem może pojawiać się wtedy, gdy mechanizmy odpowiadające za ich transport w jelitach nie działają prawidłowo.
Chore jelita mogą gorzej usuwać szczawiany
W tkankach pobranych od osób z chorobą Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego badacze zaobserwowali niższy poziom dwóch białek transportowych - SLC26A2 i SLC26A3. Odpowiadają one m.in. za przemieszczanie szczawianów w obrębie jelita.
Co istotne, zależność była wyraźniejsza wraz z nasileniem stanu zapalnego. Im silniejsza reakcja zapalna, tym mniej wspomnianych białek znajdowało się w badanych tkankach.
Naukowców zainteresował jednak jeszcze jeden szczegół. Obniżony poziom białek transportowych występował także w tych fragmentach jelita, w których nie obserwowano aktywnego zapalenia. Może to sugerować, że zaburzenia nie są wyłącznie konsekwencją miejscowego stanu zapalnego, ale mogą być jednym z elementów szerszych zmian zachodzących w jelitach osób z IBD.
Według autorów badania przy niedoborze białek transportujących więcej szczawianów może pozostawać w świetle jelita. Tam z kolei mogą oddziaływać na komórki układu odpornościowego i dodatkowo wzmacniać reakcję zapalną.

Pacjenci nie jedli więcej szczawianów
Szczególnie interesujące wyniki uzyskano w przypadku osób z chorobą Leśniowskiego-Crohna. Badacze porównali ich sposób odżywiania z dietą osób zdrowych i nie stwierdzili wyraźnych różnic w ilości spożywanych produktów zawierających szczawiany. Mimo to w kale pacjentów wykrywano większe stężenia tych związków.
To właśnie ta obserwacja skłoniła naukowców do wniosku, że kluczowe znaczenie może mieć nie sama zawartość szczawianów w diecie, ale sposób, w jaki organizm osoby chorej je przetwarza.
Możliwe więc, że u pacjentów z IBD dochodzi do swoistego błędnego koła. Stan zapalny wpływa na mechanizmy transportujące szczawiany, a ich większe nagromadzenie w jelicie może z kolei jeszcze bardziej pobudzać układ odpornościowy.
Podobny mechanizm zaobserwowano u myszy
Kolejny etap badań przeprowadzono na zwierzętach. Myszy z zapaleniem jelita grubego, którym podawano dodatkowe szczawiany, miały o około 60 proc. niższe szanse przeżycia w porównaniu ze zwierzętami, które nie otrzymywały tych związków.
Jeszcze inaczej wyglądała sytuacja u myszy genetycznie predysponowanych do rozwoju nieswoistych chorób zapalnych jelit. W ich przypadku szczawiany przyspieszały pojawienie się pierwszych objawów choroby i wiązały się z jej cięższym przebiegiem.
Eksperymenty przeprowadzone na hodowlach komórkowych pokazały natomiast, że szczawiany mogą bezpośrednio wpływać na komórki uczestniczące w reakcji zapalnej. Zwiększały m.in. aktywność makrofagów i komórek dendrytycznych, czyli elementów układu odpornościowego zaangażowanych w rozwój stanu zapalnego w jelicie.
Na zmianę zaleceń jest jeszcze za wcześnie
Choć wyniki badania pokazują interesujący mechanizm, naukowcy zaznaczają, że nie można na tej podstawie zalecać pacjentom z IBD eliminowania produktów bogatych w szczawiany.
Część doświadczeń przeprowadzono na zwierzętach i w hodowlach komórkowych, dlatego zależność wymaga potwierdzenia w większych badaniach z udziałem ludzi. Konieczne są też dłuższe obserwacje, które pozwolą ocenić, czy ograniczenie szczawianów rzeczywiście przekłada się na mniejszy stan zapalny i łagodniejszy przebieg choroby.
Badanie zwraca jednak uwagę na mniej oczywisty aspekt nieswoistych chorób zapalnych jelit. Problemem może być nie tylko to, co znajduje się na talerzu pacjenta, ale także sposób, w jaki zmienione chorobowo jelito radzi sobie ze składnikami obecnymi w codziennej diecie.
Źródła:
https://news.unchealthcare.org/2026/08/unc-researchers-identify-dietary-oxalate-as-a-hidden-driver-of-gut-inflammation
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/42595209/
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2352345X26001396?utm














