Spis treści:
- Tylko 20 proc. mężczyzn zna potencjalny czynnik ryzyka
- Co wspólnego ma mleko z prostatą?
- To powiązane nie oznacza, że nabiał wywołuje raka
- Co szczególnie zwraca uwagę naukowców?
- Co zamiast sera, mleka i jogurtu?
- Czy trzeba odstawić nabiał? Brakuje podstaw
Tylko 20 proc. mężczyzn zna potencjalny czynnik ryzyka
Badanie przeprowadzone przez Morning Consult na zlecenie Physicians Committee for Responsible Medicine objęło 1102 mężczyzn w Stanach Zjednoczonych. Wynik jest zastanawiający: zaledwie 20 proc. badanych wiedziało o związku pomiędzy spożywaniem nabiału a ryzykiem raka prostaty.
Dokładnie taki sam odsetek respondentów przyznał, że wcześniej otrzymał od lekarza lub innego pracownika ochrony zdrowia informacje na temat związku między dietą a ryzykiem tego nowotworu.
Jednocześnie mężczyźni byli znacznie bardziej świadomi potencjalnych korzyści płynących ze spożywania warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych czy roślin strączkowych.
To ważne, bo rak prostaty jest jednym z najczęściej występujących nowotworów u mężczyzn. Według danych IARC w 2024 r. na świecie rozpoznano ponad 1,5 mln przypadków raka prostaty, co czyni go drugim najczęściej występującym nowotworem u mężczyzn.
W Polsce co roku diagnozę słyszy ponad 20 tys. mężczyzn, a 5 tys. rocznie umiera.
Co wspólnego ma mleko z prostatą?
Naukowcy od lat analizują, czy sposób odżywiania może mieć wpływ na rozwój raka prostaty. W przypadku nabiału część badań wskazuje na możliwy związek pomiędzy większym jego spożyciem a wyższym ryzykiem zachorowania.
W analizowanej przez Physicians Committee for Responsible Medicine metaanalizie obejmującej 32 badania zaobserwowano podwyższone ryzyko raka prostaty u osób spożywających większe ilości produktów mlecznych.
Jedno z badań wskazało, że mężczyźni pijący co najmniej jedną porcję odtłuszczonego lub niskotłuszczowego mleka dziennie mieli o 19 proc. wyższe ryzyko raka prostaty w porównaniu z osobami, które po takie mleko sięgały rzadko.
Jeszcze bardziej niepokojąco wyglądały wyniki innego badania, w którym obserwowano 3612 mężczyzn przez 8-10 lat. U osób spożywających około trzech porcji niskotłuszczowego nabiału dziennie ryzyko raka prostaty było ponad dwukrotnie wyższe niż u mężczyzn spożywających mniej niż jedną porcję dziennie.

To powiązane nie oznacza, że nabiał wywołuje raka
To jedna z najważniejszych rzeczy, o których warto pamiętać. Jeśli badanie pokazuje, że osoby spożywające określony produkt częściej chorują na daną chorobę, nie oznacza automatycznie, że produkt jest jej przyczyną.
Na ryzyko raka prostaty wpływa wiele czynników. Znaczenie mają m.in. wiek, predyspozycje genetyczne, historia rodzinna, masa ciała oraz styl życia. Sposób odżywiania jest tylko jednym z elementów całej układanki.
Co więcej, wcześniejsze analizy dotyczące nabiału i raka prostaty nie zawsze dawały identyczne wyniki. Niektóre wskazywały na możliwy wzrost ryzyka, inne nie wykazywały takiej zależności. Eksperci podkreślają więc, że potrzebne są dalsze badania.
Co szczególnie zwraca uwagę naukowców?
Jednym z interesujących elementów badań jest nie tylko samo występowanie raka prostaty, ale również jego przebieg. W jednej z metaanaliz obejmujących 11 badań i ponad 700 tys. uczestników zaobserwowano, że mężczyźni spożywający największe ilości pełnotłustego mleka mieli nawet o 50 proc. wyższe ryzyko zgonu z powodu raka prostaty w porównaniu z grupą spożywającą go najmniej.
Brzmi alarmująco, ale należy wiedzieć, że badania tego typu pokazują zależność statystyczną, a nie dowód, że to właśnie mleko doprowadziło do śmierci z powodu nowotworu. Nie można też na tej podstawie stwierdzić, że wyeliminowanie mleka automatycznie ochroni mężczyznę przed rakiem prostaty.
Co zamiast sera, mleka i jogurtu?
Badacze zwracają uwagę na drugą stronę równania - produkty roślinne.
Dieta bogata w warzywa, owoce, produkty pełnoziarniste, fasolę, soczewicę czy ciecierzycę jest wiązana z korzystniejszym profilem zdrowotnym i może mieć znaczenie również w kontekście raka prostaty.
W badaniu Adventist Health Study-2 mężczyźni stosujący dietę wegańską mieli o 35 proc. niższe ryzyko raka prostaty w porównaniu z uczestnikami stosującymi inne modele żywienia.
Jeszcze ciekawsze wyniki uzyskano w badaniu obejmującym ponad 2000 mężczyzn, u których rak prostaty został już rozpoznany. Osoby spożywające najwięcej produktów roślinnych miały niższe ryzyko progresji choroby i jej nawrotu w porównaniu z mężczyznami jedzącymi ich najmniej.
Czy trzeba odstawić nabiał? Brakuje podstaw
Nabiał dostarcza m.in. białka, wapnia i innych składników odżywczych. Osoba, która decyduje się na jego całkowite wyeliminowanie, powinna zadbać o odpowiednie zastępstwo tych składników.
Jednocześnie warto spojrzeć na dietę szerzej. Jeśli w jadłospisie dominuje mięso, sery, masło i wysoko przetworzona żywność, a warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych i strączków jest niewiele, to zdecydowanie jest nad czym pracować. Najrozsądniejszym podejściem jest stosowanie różnorodnej diety, ograniczenie nadmiaru produktów wysoko przetworzonych, odpowiednia ilość produktów roślinnych, aktywność fizyczna i dbanie o prawidłową masę ciała.
W kontekście nowotworu prostaty niezmiennie najważniejsza pozostaje także profilaktyka i badania kontrolne.
Źródło: https://www.sciencedaily.com/releases/2026/09/260911214259.htm












