Spis treści:
- Skąd porównanie oliwy do ibuprofenu?
- Czy oliwa naprawdę może łagodzić ból?
- Najwięcej oleokantalu ma świeża oliwa extra virgin
- Nie lek, lecz element przeciwzapalnej diety
- Oliwki ze słoika to nie to samo
Skąd porównanie oliwy do ibuprofenu?
Zainteresowanie oleokantalem wzrosło po badaniu opublikowanym w 2005 roku na łamach "Nature". Naukowcy zauważyli, że związek obecny w świeżo wytłoczonej oliwie extra virgin wywołuje pieczenie z tyłu gardła podobne do odczucia po kontakcie z ibuprofenem. Analizy wykazały ważniejsze podobieństwo: obie substancje hamują enzymy COX-1 i COX-2, biorące udział w produkcji prostaglandyn - cząsteczek związanych ze stanem zapalnym i bólem.
Oleokantal nie jest chemicznym odpowiednikiem ibuprofenu, ale może oddziaływać na część tych samych mechanizmów. Dlatego oliwa extra virgin jest badana nie tylko jako zdrowy tłuszcz, lecz także jako źródło związków o potencjalnym działaniu przeciwzapalnym.
Czy oliwa naprawdę może łagodzić ból?
Wyniki badań laboratoryjnych i prowadzonych na zwierzętach są obiecujące. Oleokantal ograniczał aktywność szlaków zapalnych, a w jednym z eksperymentów zmniejszał reakcje bólowe i skurcze macicy u zwierząt. Naukowcy analizują też jego możliwe znaczenie w chorobach, którym towarzyszy przewlekły stan zapalny, między innymi w schorzeniach stawów.
Nadal brakuje jednak badań klinicznych, które pozwoliłyby ustalić, jaka porcja oliwy może u człowieka przynieść zauważalny efekt przeciwbólowy. Nie wiadomo też, czy oleokantal spożywany w diecie osiąga stężenie porównywalne z lekiem. Stwierdzenie, że oliwa "działa jak ibuprofen", oznacza więc podobieństwo mechanizmu, a nie równoważność działania.

Najwięcej oleokantalu ma świeża oliwa extra virgin
Potencjalne korzyści dotyczą przede wszystkim oliwy z pierwszego tłoczenia, która nie została intensywnie rafinowana. Ilość oleokantalu zależy między innymi od odmiany oliwek, terminu zbioru, wieku oliwy i sposobu przechowywania. Jedną ze wskazówek może być wyczuwalna gorycz oraz pieprzne, lekko drapiące zakończenie smaku.
Oliwę warto kupować w ciemnej butelce, sprawdzać datę zbioru lub tłoczenia i przechowywać z dala od światła oraz wysokiej temperatury. Z czasem zawartość polifenoli spada, dlatego otwarta butelka nie powinna miesiącami stać przy kuchence.
Nie lek, lecz element przeciwzapalnej diety
Regularne używanie oliwy extra virgin może wspierać dietę o działaniu przeciwzapalnym, zwłaszcza gdy zastępuje masło, smalec lub tłuste sosy. Dostarcza kwasu oleinowego, witaminy E i polifenoli. Badania z udziałem ludzi wskazują, że oliwy bogate w oleokantal i inne związki fenolowe mogą korzystnie wpływać na markery zapalne, stres oksydacyjny oraz część parametrów metabolicznych.
Nie należy jednak popijać oliwy jak preparatu przeciwbólowego ani odstawiać zaleconych leków. Jest też kaloryczna - łyżka dostarcza około 90 kcal - dlatego najlepiej używać jej jako zamiennika innych tłuszczów, a nie dodatkowego składnika jadłospisu.
Oliwki ze słoika to nie to samo
Oleokantal kojarzony jest przede wszystkim z oliwą extra virgin, a nie z oliwkami przechowywanymi w solance. Same owoce mogą być wartościowym dodatkiem do diety, ale zawierają sporo sodu. Ma to znaczenie zwłaszcza dla osób z nadciśnieniem, którym zaleca się ograniczenie spożycia soli.
Przepłukanie oliwek wodą może zmniejszyć ilość słonej zalewy na ich powierzchni, lecz nie usunie całego sodu wchłoniętego podczas przetwarzania. Oliwa nie zastąpi środka przeciwbólowego, ale regularnie obecna w diecie może wspierać organizm w ograniczaniu przewlekłego stanu zapalnego. Najwięcej sensu ma więc nie jako "naturalna tabletka", lecz jako element dobrze skomponowanego jadłospisu.












