Spis treści:
- Na czym polegają nowe limity NFZ?
- Nie ma wątpliwości: dostęp do badań się pogorszy
- Problemy finansowe polskiej ochrony zdrowia
- Powrót limitów i działanie prawa wstecz
Na czym polegają nowe limity NFZ?
Zgodnie z propozycją NFZ, po przekroczeniu limitu określonego w umowie z placówką medyczną Narodowy Fundusz Zdrowia będzie finansował wykonane badania tylko w 40 proc. ich wartości.
Dotyczy to m.in. takich badań jak:
- tomografia komputerowa,
- rezonans magnetyczny,
- kolonoskopia,
- gastroskopia.
Obecnie system pozwala na rozliczanie większej liczby badań po przekroczeniu limitu, jeśli placówka złoży odpowiedni wniosek. Nowe zasady znacząco ograniczyłyby tę możliwość.
Dodatkowo planowane jest przesunięcie rozliczania tzw. nadwykonań na koniec roku, co może jeszcze bardziej wpłynąć na płynność finansową placówek i organizację świadczeń.
Nie ma wątpliwości: dostęp do badań się pogorszy
Środowisko lekarskie zdecydowanie krytykuje proponowane rozwiązania. Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej wskazuje, że ograniczenie finansowania badań przełoży się bezpośrednio na ich dostępność dla pacjentów.
Lekarze podkreślają, że placówki medyczne nie będą w stanie wykonywać badań ponad limit, jeśli otrzymają za nie jedynie część kosztów. W praktyce może to oznaczać zdecydowane wydłużenie kolejek, ograniczenie liczby przyjmowanych pacjentów i przesuwanie diagnostyki o miesiące, a nawet lata.
To szczególnie niebezpieczne dla pacjentów z chorobami nowotworowymi, w których czas odgrywa kluczową rolę, ale także dla pozostałych, oczekujących na diagnostykę obrazową.
Problemy finansowe polskiej ochrony zdrowia
Powodem zmian są rosnące problemy finansowe systemu ochrony zdrowia. Według szacunków luka w budżecie NFZ może sięgać nawet kilkudziesięciu miliardów złotych, a wpływy ze składki zdrowotnej nie pokrywają wszystkich wydatków.
Jednocześnie rosną koszty funkcjonowania systemu, w tym wynagrodzenia personelu medycznego. To sprawia, że NFZ szuka oszczędności, również w obszarze diagnostyki.
Wprowadzenie nowych zasad ma według założeń NFZ pomóc w lepszym kontrolowaniu wydatków i ograniczeniu kosztów tzw. nadwykonań.
Powrót limitów i działanie prawa wstecz
Lekarze są zgodni, że proponowane rozwiązania mogą oznaczać częściowy powrót do systemu limitów, który obowiązywał przed 2021 rokiem. Choć formalnie badania nadal mogą być wykonywane bez limitu, to sposób ich finansowania sprawia, że dla placówek medycznych stanie się to nieopłacalne. W efekcie może dojść do sytuacji, w której dostępność świadczeń zostanie ograniczona "pośrednio", bez oficjalnego przywrócenia limitów.
Dla pacjentów najważniejsza zmiana może być odczuwalna bardzo szybko. Lekarze przewidują, że czas oczekiwania na badania diagnostyczne wydłuży się, a część pacjentów będzie musiała korzystać z prywatnej opieki społecznej.
W praktyce oznacza to, że system ochrony zdrowia może stać się jeszcze mniej dostępny, szczególnie dla osób wymagających pilnych badań.
Co ważne, projekt został opublikowany 11 marca, jednak zgodnie z jego zapisami zasady wypłacania równowartości 40 proc. za nadwykonania miałby obowiązywać już od 1 stycznia 2026.












