Godzenie się z diagnozą bywa naprawdę trudne. Niektórym może towarzyszyć poczucie żałoby

Ola Pflumio, autorka książki "My rodzice z ADHD. Rozmowy o neuroatypowym rodzicielstwie"archiwum prywatne
Kobieta z długimi włosami w swetrze w prążki siedzi z głową ukrytą w dłoniach, wyrażając smutek lub przygnębienie.
Diagnoza może wiązać się z wieloma różnymi emocjami, np. żalem, smutkiem, złością123RF/PICSEL
Młoda kobieta siedzi na kanapie przy biurku z laptopem, notatnikiem i długopisem, zakrywając twarz dłońmi w geście stresu lub przygnębienia.
Przeciążenie związane z ADHD często bardzo utrudnia wykonywanie codziennych obowiązków123RF/PICSEL

Zobacz również:

Kompozycja artystyczna z napisem 'MY RODZICE Z ADHD' w centrum, otoczona ilustracjami domów, liści, książek i fragmentem klasycznej rzeźby twarzy, tworząca surrealistyczną, wielowątkową wizję życia rodzinnego i neuroatypowości.
Książka "My rodzice z ADHD. Rozmowy o neuroatypowym rodzicielstwie" ukazała się nakładem wydawnictwa Mandomateriały prasowe
"Można zdrowiej": O AUTYZMIE. Diagnoza powinna być mapą. Jak lepiej rozumieć spektrum?INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie. Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.