Opieka zdrowotna może być publiczna, prywatna i bardziej prywatna. W pierwszej kolejki, w drugiej taśmówka, w trzeciej wydasz worek pieniędzy

Ponad połowa Polaków leczy się prywatnie. Pakiety medyczne to taśmówka, ale bez nich ani rusz
Ponad połowa Polaków leczy się prywatnie. Pakiety medyczne to taśmówka, ale bez nich ani rusz123RF/PICSEL

Spis treści:

  1. Prywatny pakiet medyczny to już nie luksus, a standard
  2. Prywatnie, ale jak w NFZ, czyli 10 minut na pacjenta. "Zegar tyka"
  3. Badania to nie koncert życzeń. Płacę, nie znaczy, że wymagam
  4. "My tu pani tego nie ogarniemy, proszę iść prywatnie"
  5. Opieka prywatna i ta bardziej prywatna
  6. Jeden lekarz zleca, drugi bada, trzeci diagnozuje. Nie znasz żadnego
  7. Szpital prywatny póki co dla wybranych

Prywatny pakiet medyczny to już nie luksus, a standard

Popularność pakietów medycznych w Polsce stale rośnie. Na koniec 2025 roku prywatne ubezpieczenia zdrowotne w naszym kraju posiadało ponad 5,8 mln osób. Było to prawie 5 razy więcej niż jeszcze w 2014 roku, kiedy to z prywatnych pakietów medycznych korzystało 1,2 mln Polaków.
Starszy mężczyzna trzyma się za klatkę piersiową, podczas gdy lekarz w niebieskim stroju medycznym osłuchuje jego plecy stetoskopem.
Polacy najchętniej diagnozują się prywatnie. Gdy jednak potrzeba leczenia szpitalnego - zwykle wracają do NFZ123RF/PICSEL

Prywatnie, ale jak w NFZ, czyli 10 minut na pacjenta. "Zegar tyka"

Badania to nie koncert życzeń. Płacę, nie znaczy, że wymagam

- Wchodzą do gabinetu, jeszcze nie usiedli, a już mówią, że wiedzą, co jest dziecku, że trzeba badanie i ja mam je zlecić, bo oni za to zapłacili. To tak nie działa - podkreśla lekarka pracująca w sieci prywatnych przychodni.

Zobacz również:

"My tu pani tego nie ogarniemy, proszę iść prywatnie"

Powiedzieli mi: "My tu pani tego nie ogarniemy, proszę iść się diagnozować prywatnie". "Ale ja jestem w placówce prywatnej, czy nie?" - odpowiedziałam. "No jest pani, ale pakiety nie wszystko obejmują"
Lekarz w białym fartuchu sprawdza nadgarstek pacjentki siedzącej przy biurku, na którym leży notatnik medyczny oraz tablet.
Prywatny sektor pełni przede wszystkim rolę komplementarną wobec systemu publicznego, wzmacniając jego wydolność123RF/PICSEL

Opieka prywatna i ta bardziej prywatna

Jeden lekarz zleca, drugi bada, trzeci diagnozuje. Nie znasz żadnego

- Prywatnie się badam profilaktycznie, ale gdy sprawa robi się poważna, wracam do NFZ-u - tu jest pełna opieka aż po szpital. Masz kartę podejrzenie raka? Dostaniesz kartę DILO - szybką ścieżkę onkologiczną i ona cię prowadzi przez leczenie. W prywatnej placówce jeszcze długo nie będzie tak, by można leczyć się od A do Z, szpitale prywatne są, ale jest ich mało - dodaje pacjent. NFZ jest w tej kwestii ciągle monopolistą.

Szpital prywatny póki co dla wybranych

"Zwykłe" pakiety medyczne (na przykład te dla szeregowych pracowników korporacji) nie obejmują opieki szpitalnej w prywatnych oddziałach. Ponadto dostęp do prywatnych szpitali wciąż jest ograniczony wyłącznie do największych miast Polski.

Zobacz również:

"Można zdrowiej": Zmęczenie mimo urlopu? Prof. Dobrowolska: Błąd popełniamy jeszcze w pracyINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie. Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.