Coraz więcej Polaków ma problemy ze snem
Badania populacyjne prowadzone w Polsce pokazują, że objawy bezsenności zgłasza dziś nawet co trzeci dorosły, a okresowe trudności ze snem mogą dotyczyć niemal połowy społeczeństwa. Nie jest to stan, który pojawił się nagle, bo już w 2016 roku, na podstawie badania przeprowadzonego przez Narodowy Program Profilaktyki i Leczenia Chorób Układu Sercowo-Naczyniowego, w którym oceniano subiektywną bezsenność wśród Polaków potwierdzono, że kłopoty ze snem mogą dotyczyć dużej części społeczeństwa.
W badaniu wzięło wówczas udział 2413 osób, z czego 48 proc. stanowili mężczyźni, a 52 proc. kobiety. Badani odpowiadali na pytania przygotowane w odpowiednim kwestionariuszu, a także wykonano u nich podstawowe badania, m.in. pomiar ciśnienia tętniczego.
Trudności ze snem deklarowało 50,5 proc. badanej populacji. Wśród kobiet odsetek ten wyniósł 58,9 proc. i był wyższy niż w grupie mężczyzn (41,4 proc.). Subiektywna bezsenność okazała się najczęstsza u kobiet w przedziale wieku 60-79 lat (74,8 proc.). Najczęściej, niezależnie od wieku i płci, deklarowano trudności z zasypianiem (60,2 proc.). Aktualnie, spośród wszystkich osób, które mają problemy ze snem, szacuje się, że nawet 15 proc. z nich spełnia kryteria przewlekłej bezsenności, która wymaga konsultacji lekarskiej.
Na podstawie obserwacji specjaliści są zgodni, że jedną z niepokojących zmian jest liczba godzin, jaką średnio Polacy przeznaczają na sen.
Eksperci zwracają uwagę, że problemy ze snem coraz częściej dotyczą ludzi młodych i aktywnych zawodowo. Jeszcze do niedawna dotyczyły one przede wszystkim seniorów i osób z problemami zdrowotnymi, a dziś bezsenność staje się coraz częstszym zjawiskiem wśród osób aktywnych zawodowo, które dużą część swojego czasu przeznaczają na cyfrową rzeczywistość.

Ciągły stan gotowości. Jak wpływa na sen?
Zdaniem psychiatrów i specjalistów medycyny snu najważniejszą przyczyną współczesnych zaburzeń snu jest przewlekłe przeciążenie psychiczne, które prowadzi do nadmiernej aktywności układu nerwowego, mimo fizycznego zmęczenia.
Współczesny styl życia sprawia, że organizm rzadko przechodzi w stan rzeczywistego odpoczynku. Granica między pracą a czasem wolnym zaciera się, a mózg pozostaje aktywny jeszcze długo po zakończeniu codziennych obowiązków.
Utrzymujący się wysoki poziom hormonów stresu zakłóca fizjologiczne "wyciszenie" układu nerwowego, a w praktyce oznacza to, że chociaż do łóżka kładziemy się wyczerpani fizycznie - to psychicznie jesteśmy wciąż w stanie pobudzenia. Taki stan prowadzi do wydłużenia czasu zasypiania oraz powoduje częstsze wybudzanie się w nocy.
Bezsenność jako objaw problemów ze zdrowiem psychicznym
Bezsenność nie jest nieszkodliwą przypadłością, która pojawia się spontanicznie, a chorobą umieszczoną w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10 (symbol G47.0 lub F51.0). Jest to zaburzenie snu polegające na trudnościach z zasypianiem, utrzymaniem ciągłości snu lub zbyt wczesnym wybudzaniu się, mimo odpowiednich warunków do odpoczynku. Choroba ta skutkuje niewystarczającą ilością lub jakością snu, prowadzi do zmęczenia, problemów z koncentracją i obniżenia nastroju.
Ponadto - leczenie jedynie zaburzeń snu, bez identyfikacji problemów psychicznych, często okazuje się nieskuteczne w perspektywie długoterminowej.
Technologia zmienia sen Polaków
Istotną rolę w pogarszającej się jakości snu odgrywa także styl życia cyfrowego. Wieczorna ekspozycja na światło ekranów smartfonów i komputerów zaburza wydzielanie melatoniny, hormonu regulującego rytm snu i czuwania. Mózg otrzymuje sygnał przypominający światło dzienne, co opóźnia moment zasypiania.
Choć może się wydawać, że wieczorny odpoczynek z telefonem w ręku jest momentem relaksu, w rzeczywistości mózg wciąż pozostaje w gotowości, co opóźnia zasypianie i skraca długość snu.
"Społeczny jet lag" i brak rutyny
Nieregularny tryb życia ma niezwykle negatywny wpływ na jakość snu. Praca zmianowa, weekendowe "zarywanie nocy" czy częste podróże powodują, że zasypiamy o różnych porach, a sen raz jest bardzo długi, a raz ekstremalnie krótki. Takie odchylenia większość osób stara się rekompensować w wolne dni, kiedy sen jest zdecydowanie wydłużony - specjaliści zajmujący się snem nazywają to zjawisko "jet lagiem", bowiem organizm funkcjonuje podobnie jak po częstych zmianach stref czasowych.
Taki rytm prowadzi do pogorszenia struktury snu, nawet jeśli jego długość pozostaje pozornie wystarczająca, to regeneracja organizmu jest niepełna.
Wzrost liczby chorób przewlekłych to wzrost problemów ze snem
Na jakość snu coraz silniej oddziałują także czynniki zdrowotne. Negatywny wpływ na jakość snu ma otyłość, brak aktywności fizycznej, przewlekły ból czy choroby metaboliczne, które zwiększają ryzyko nocnych wybudzeń i skracają fazy snu głębokiego.
Oprócz tego częstym, i zarazem błędnym sposobem na radzenie sobie z trudnościami w zasypianiu, pozostaje alkohol. Choć niektórzy uważają, że ułatwia on zasypianie, to liczne badania wykazują, że jego spożywanie znacząco pogarsza zarówno jakość snu, jak i jego długość.
Dlaczego śpimy inaczej niż kiedyś?
Wiele wskazuje na to, że dziś problemem nie jest długość snu, a jego jakość. Coraz częściej sen jest przerywany, a my budzimy się niewyspani, a nawet - wyczerpani.
Problemy ze snem przesuwają się także w stronę młodszych grup wiekowych, co wiąże się z presją zawodową, ale też cyfrowym stylem życia i nieustannym byciem online.

Sen jako fundament zdrowia
Z perspektywy zdrowia publicznego bezsenność ma konsekwencje znacznie wykraczające poza nocny dyskomfort. Przewlekłe problemy ze snem zwiększają ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, cukrzycy typu 2, depresji oraz zaburzeń koncentracji i pamięci. Niedobór snu wpływa również na bezpieczeństwo pracy, funkcjonowanie społeczne a nawet przekłada się na bezpieczeństwo w ruchu drogowym - eksperci ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego wskazują że zmęczenie i senność mogą odpowiadać za około 10-12 proc. wszystkich wypadków drogowych.
Choć Polacy mają wysoką świadomość, jaką rolę pełni sen w codziennym życiu, to liczby wskazują, że śpimy za krótko.
Zgodnie z danymi GUS, Polacy deklarują, że śpią około 8,5 godz. na dobę, jednak zgodnie z raportem Gemius, na podstawie analizy aktywności nocnej (dane zbierane np. ze smartfonów), czas, jaki przeznaczamy na sen to w rzeczywistości 7 godz. 15 min. na dobę, co jest czasem krótszym, niż deklarowany.
Mniejsze ryzyko chorób, większa ilość energii
Współczesne badania pokazują, że najskuteczniejsza poprawa snu nie polega na jednej "magicznej" metodzie, ale na stopniowym regulowaniu codziennych nawyków wpływających na rytm dobowy organizmu.
To właśnie rytm okołodobowy - biologiczny zegar sterujący cyklem snu i czuwania - odgrywa kluczową rolę w tym, jak szybko zasypiamy, jak głęboko śpimy i czy budzimy się wypoczęci.
Kluczowe znaczenie ma regularność. Zasypianie i wstawanie o podobnych porach stabilizuje pracę układu nerwowego i ułatwia naturalne wydzielanie melatoniny - hormonu, który reguluje rytm dobowy snu i czuwania.
Należy pamiętać, że na jakość snu w dużym stopniu wpływa także poziom napięcia psychicznego - przewlekły stres sprawia, że organizm pozostaje w trybie czuwania nawet wtedy, gdy fizycznie jesteśmy wyczerpani. Dlatego coraz więcej badań wskazuje na znaczenie wieczornych rytuałów wyciszających: ograniczenia bodźców, spokojnej aktywności i stopniowego zwalniania tempa przed snem.
Równie ważne są warunki w sypialni - niższa temperatura, cisza i ciemność wspierają naturalne procesy regeneracyjne.
Poprawa snu nie polega więc na jednej zmianie, lecz na świadomym budowaniu nawyków i tworzenia sprzyjającego środowiska, które pozwalają organizmowi wrócić do jego naturalnego rytmu odpoczynku. Należy dążyć do poprawy jakości snu, bowiem jego jakość ma bezpośredni wpływ na rozwój wielu chorób, pamięć, emocje ale też odporność czy masę ciała.
U niektórych pacjentów, mimo stosowania zaleceń mających na celu poprawę higieny snu, bezsenność staje się problemem przewlekłym, wymagającym konsultacji z lekarzem, który może zdecydować o zastosowaniu leczenia farmakologicznego.
Źródła:
Rozpowszechnienie bezsenności w Polsce - wyniki Narodowego Badania Zdrowia; Psychiatr. Pol. 2016; 50(1): 165-173; Zbigniew Nowicki, Karol Grabowski, Wiesław J. Cubała i in.
https://www.termedia.pl/poz/Postepowanie-w-przypadku-bezsennosci-i-zaburzen-snu,43257.html dostęp z dn. 12.03.2026 godz. 11:30
DOR/2026/1089










