HCV – "wirusowa bomba zegarowa". Może go mieć każdy z nas

W Polsce większość osób żyjąca z przewlekłym zapaleniem wątroby typu C, nawet nie wie o swojej chorobie. Kluczem w walce z chorobą są testy. Konsekwencją zakażenia jest bowiem pozapalna marskość wątroby oraz rak wątrobowokomórkowy. Z tego powodu w 2019 roku zmarło około 290 tysięcy osób na całym świecie.

Na całym świecie żyje 58 milionów ludzi z przewlekłym zapaleniem wątroby typu C. W samej Polsce to około 150 tysięcy osób. Brak świadomości zakażania spowodował, że Światowa Organizacja Zdrowia wystartowała z globalnym programem, podnoszącym świadomość i podkreślającym skuteczność terapii lekami przeciwwirusowymi. Pozostaje ona skuteczna niemal w stu procentach, co oznacza, że wyleczony może zostać każdy. O ile wcześniej zostanie zdiagnozowany.

HCV, czyli cichy zabójca, który przez lata może nie dawać objawów

HCV nazywany jest "cichym zabójcą", ponieważ może być w naszym organizmie przez długie lata i nie dawać żadnych objawów. Do zakażenia najczęściej dochodzi poprzez kontakt z krwią osoby zakażonej, na przykład poprzez przypadkowe zranienie igłą. Narażone są zwłaszcza osoby, które były wielokrotnie hospitalizowane i to one w pierwszej kolejności powinny zostać przetestowane. Do zakażenia może dojść także poprzez dzielenie się igłami (na przykład w nieprofesjonalnych salonach tatuażu), kontakt z zakażoną krwią, udostępnianie przedmiotów higieny osobistej, jak szczoteczka do zębów czy obcinacz do paznokci oraz drogą płciową. Jeśli mamy wątpliwości, powinniśmy porozmawiać z lekarzem pierwszego kontaktu. Nawet jeśli nie mamy żadnych objawów. To ważne, ponieważ z HCV umiemy już skutecznie walczyć. Nowoczesne terapie bezinterferonowe są w pełni refundowane przez NFZ. Leczenie polega na przyjmowaniu tabletek raz na dobę i zazwyczaj trwa 8-12 tygodni. Skuteczność jest blisko stuprocentowa. Niestety wykrycie zakażenia zbyt późno oznacza, że sukces terapii będzie tylko połowiczny: choć można usunąć HCV z organizmu każdego pacjenta, to jednak marskości wyleczyć się nie da.

HCV: pięć dróg zakażenia

W profilaktyce choroby ważna jest przede wszystkim świadomość tego jak można zarazić się wirusem. Obecnie rozpoznaje się pięć dróg zakażenia, z którymi mamy do czynienia najczęściej. Przede wszystkim to dzielenie się igłami wśród osób zażywających narkotyki lub wielokrotne stosowanie jednej igły podczas nieprofesjonalnej usługi tatuowania. Kolejna droga zakażenia to narażenie na duże ilości zakażonej krwi. Należy unikać sytuacji, w których krew innej osoby dostanie się do naszych oczu, nosa i ust. W takim wypadku należy natychmiast przemyć to miejsce i porozmawiać z lekarzem o dalszych krokach. Należy uważać również na zasuszoną krew, ponieważ wirus może żyć poza organizmem nawet kilka dni.

Powinniśmy unikać udostępniania przedmiotów higieny osobistej. Szanse na rozprzestrzenienie się HCV w domu są niskie, ale nie jest to wykluczone. Nie należy dzielić się tymi przedmiotami, które mogą być skażone krwią, np. brzytwy, szczoteczki do zębów, nożyczki do skórek i obcinacze do paznokci. Ponadto, należy być ostrożnym korzystając z salonów kosmetycznych i fryzjerskich. Koniecznie trzeba zapytać o procedury sterylizacji narzędzi. Przeniesienie wirusa zapalenia wątroby typu C drogą płciową choć możliwe, jest rzadkie w długotrwałych, stabilnych, monogamicznych związkach. Naukowcy szacują, że HCV przenosi się najwyżej w 1 na 190 tysięcy kontaktów seksualnych. Zagrożenie wzrasta w przypadku osób, które uprawiają ryzykowny seks, mają wielu partnerów seksualnych lub cierpią na inne choroby przenoszone drogą płciową w tym HIV. Kluczowym elementem profilaktyki jest używanie prezerwatyw. Szacuje się, że istnieje od 4 do 7 procent szans, że matka z HCV przekaże wirusa swojemu dziecku podczas porodu. Ryzyko to może wzrosnąć, jeśli jest ona jednocześnie zakażona HIV. Wirus nie przenosi się z mlekiem matki, ale dziecko może być narażone, jeśli jej sutki są popękane lub krwawią.

Całkowicie bezpieczne jest natomiast jedzenie wspólnej kanapki, dzielenie się sztućcami lub naczyniami, a także picie wody z tej samej butelki. Okazywanie uczuć poprzez trzymanie się za ręce, przytulanie lub całowanie również nie powoduje przeniesienia zakażenia HCV.

HCV Akcja Identyfikacja

Jednym z narzędzi walki z HCV w Polsce jest HCV Akcja Identyfikacja, prowadzona przez Gilead Sciences Poland pod patronatem Polskiego Towarzystwa Hepatologicznego oraz we współpracy z Międzynarodowym Stowarzyszeniem Studentów Medycyny IFMSA-Poland. W ramach trzeciej już edycji przygotowano cykl filmów z wypowiedziami ekspertów, którymi są lekarze chorób zakaźnych. Były one prezentowane w mediach społecznościowych IFMSA-Poland, organizacji skupiającej studentów uczelni medycznych w Polsce. Elementem Akcji jest także rozpisywany co roku wśród studentów medycyny konkurs na krótki film edukacyjny, a od roku 2021 także na plakat. Celem jest zachęcenie adeptów medycyny do kierowania pacjentów na badania w kierunku zakażenia HCV, kiedy zostaną już samodzielnymi lekarzami. Laureatem tegorocznej edycji został Bartłomiej Zaremba z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie za film "HCV - miej oczy szeroko otwarte", którego profesjonalną wersję można obejrzeć tutaj. Obecnie trwają też rozmowy o włączeniu testów do koszyka świadczeń gwarantowanych - dziś są płatne i kosztują od 30 do 45 złotych.

- Według polskich specjalistów wprowadzenie programu badań przesiewowych w kierunku HCV, który objąłby co roku 3 miliony osób zwiększyłoby liczbę rozpoczynanych terapii do 12 tysięcy rocznie, co z kolei z czasem doprowadziłoby do eliminacji tego wirusa w naszym kraju. Jednak takiego programu jeszcze nie ma i dlatego tak wiele zależy od lekarzy POZ oraz ich wiedzy na temat pWZW C. Z tego powodu realizujemy program HCV Akcja Identyfikacja, którego celem jest przekazanie studentom uczelni medycznych w Polsce, przyszłym lekarzom, niezbędnych informacji na temat HCV, a doświadczeni lekarze wyjaśniają studentom zasady rozpoznawania i skutecznego leczenia tego wirusa - powiedział Michał Kaźmierski, dyrektor generalny Gilead Sciences Poland.

Diagnostykę znacznie utrudnił wybuch pandemii COVID-19, mocno ograniczając liczbę pacjentów trafiających do lekarzy. Dlatego tak ważne jest konsekwentne budowanie świadomości wśród Polaków - zarówno zwykłych obywateli, jak i adeptów medycyny. Zwłaszcza dziś. Oczy szeroko otwarte powinniśmy mieć wszyscy.

Partnerem publikacji jest organizator programu HCV Akcja Identyfikacja

Strona główna INTERIA.PL