Spis treści:
- Adrenalina bez zastrzyku. Lek trafił do Polski
- Lek w autowstykiwaczu powodował lęk?
- Jak działa adrenalina donosowa?
- Anafilaksja bezpośrednio zagraża życiu
- Adrenalina to nie wszystko. W anafilaksji trzeba wezwać pomoc
Adrenalina bez zastrzyku. Lek trafił do Polski
Anafilaksja może pojawić się bardzo szybko i stanowi bezpośrednie zagrożenie życia. Do ciężkiej reakcji alergicznej może dojść m.in. po spożyciu określonego pokarmu, użądleniu lub ukąszeniu owada czy przyjęciu jakiegoś leku. W takiej sytuacji liczy się czas, a adrenalina pozostaje lekiem pierwszego wyboru.
Do tej pory pacjenci, którzy musieli mieć przy sobie adrenalinę na wypadek anafilaksji, korzystali przede wszystkim z preparatów podawanych w formie iniekcji. Teraz pojawiła się kolejna możliwość - adrenalina donosowa.
Lek ma postać aerozolu aplikowanego do nosa. Urządzenie jest gotowe do użycia i podaje jednorazowo pełną dawkę. Nie wymaga wcześniejszego przygotowania ani wykonywania zastrzyku.
Lek w autowstykiwaczu powodował lęk?
W przypadku anafilaksji nie wystarczy samo posiadanie adrenaliny. Trzeba jeszcze być w stanie szybko ją zastosować.
Silna reakcja alergiczna może wywołać panikę, a dla części osób dodatkową barierą jest konieczność użycia igły. Nowa forma leku pozwala ominąć ten problem.
Jak wynika z badań przeprowadzonych w USA, wśród osób, którym przepisano automatyczny wstrzykiwacz adrenaliny, tylko 44 proc. deklarowało, że zawsze nosi przy sobie co najmniej jedno urządzenie.
Jedną z najczęstszych przyczyn, przez które nie doszło do natychmiastowego podania adrenaliny podczas ciężkiej reakcji było to, że wstrzykiwacz nie był w danym momencie dostępny.
Donosowa forma może więc być kolejnym sposobem na zwiększenie szansy, że lek zostanie podany szybko, gdy będzie potrzebny.
Jak działa adrenalina donosowa?
Zasada jest prosta: lek podaje się bezpośrednio do nosa w postaci aerozolu. Nie trzeba wbijać igły ani przygotowywać zastrzyku. Urządzenie jest jednorazowe i po uruchomieniu dostarcza pełną dawkę adrenaliny.
To rozwiązanie może być szczególnie interesujące dla osób, które odczuwają silny lęk przed igłami. Może również ułatwić zastosowanie adrenaliny w sytuacji dużego stresu.
Nie oznacza to jednak, że każdy pacjent zagrożony anafilaksją powinien samodzielnie zmienić dotychczas stosowany preparat. Donosowa adrenalina jest lekiem na receptę, a o tym, która forma będzie odpowiednia dla konkretnej osoby, decyduje lekarz.
Anafilaksja bezpośrednio zagraża życiu
Anafilaksja jest najcięższą postacią reakcji alergicznej. Może pojawić się nagle i szybko doprowadzić do poważnych zaburzeń oddychania czy krążenia. Dlatego osoby, u których istnieje ryzyko wystąpienia takiej reakcji, powinny wcześniej ustalić z lekarzem plan postępowania i wiedzieć, kiedy oraz jak zastosować przepisany lek.
W Polsce z powodu wstrząsu anafilaktycznego umiera około 100 osób rocznie, a liczba pacjentów korzystających ze świadczeń medycznych z powodu anafilaksji w analizowanym okresie wzrosła sześciokrotnie.
Adrenalina to nie wszystko. W anafilaksji trzeba wezwać pomoc
Pojawienie się donosowej formy adrenaliny nie zmienia najważniejszej zasady dotyczącej anafilaksji: lek należy zastosować jak najszybciej, zgodnie z zaleceniami lekarza, a następnie konieczne jest uzyskanie pilnej pomocy medycznej.
Adrenalina może uratować życie, ale jej zastosowanie nie oznacza, że można zrezygnować z wezwania pomocy. Jeśli u poszkodowanego dojdzie do wstrząsu anafilaktycznego, należy jak najszybciej podać adrenalinę, wezwać pogotowie ratunkowe i obserwować chorego do czasu przybycia służb medycznych. Konieczna jest ocena oddechu i przytomności.
Jakie objawy mogą świadczyć o rozwijającym się wstrząsie? To przede wszystkim:
- blada i spocona skóra,
- przyspieszony oddech,
- duszność i kaszel,
- wysypka na skórze,
- obrzęk warg lub języka,
- problemy z oddychaniem,
- osłabienie,
- sina skóra,
- zaburzenia świadomości.












