Spis treści:
- Jak rozpoznać, że burza jest blisko?
- Najlepsze schronienie podczas burzy
- Burza na otwartej przestrzeni. Czego nie wolno robić?
- Plaża, jezioro, basen. Woda i burza to fatalne połączenie
- Burza w lesie i w górach. Tu ryzyko rośnie bardzo szybko
- Co robić podczas burzy w domu?
- Telefon komórkowy nie ściąga piorunów
Jak rozpoznać, że burza jest blisko?
Najprostszy sposób to liczenie czasu między błyskiem a grzmotem. Jeśli po błyskawicy huk słychać dopiero po kilkudziesięciu sekundach, burza jest jeszcze dalej. Jeśli grzmot pojawia się po kilku sekundach albo niemal od razu, zagrożenie jest bardzo blisko i trzeba natychmiast szukać schronienia. Nie warto czekać, aż zacznie padać. Sam grzmot oznacza, że burza znajduje się na tyle blisko, by piorun mógł stanowić zagrożenie.
W praktyce najbezpieczniej przyjąć prostą zasadę: gdy słyszysz grzmot, kończysz aktywność na zewnątrz. Spacer, plażowanie, jazda na rowerze, trening, praca w ogrodzie czy wędrówka powinny zostać przerwane. Do wyjścia można wrócić dopiero wtedy, gdy od ostatniego grzmotu minie około 30 minut.
Najlepsze schronienie podczas burzy
Najbezpieczniejszym miejscem w czasie burzy jest solidny, murowany budynek. Może to być dom, sklep, restauracja, hotel, dworzec albo klatka schodowa. Ważne, by nie zatrzymywać się przy wejściu, pod zadaszeniem, na balkonie ani przy dużych przeszkleniach. W środku najlepiej odejść od okien i drzwi.
Dobrym schronieniem jest także samochód z zamkniętymi oknami, o ile nie stoi pod drzewem, słupem, billboardem ani w miejscu narażonym na zalanie. Auto działa jak osłona, ale pod warunkiem, że pozostajemy w środku i nie dotykamy metalowych elementów karoserii. To lepszy wybór niż wiata, przystanek, altana, namiot czy drewniana budka, które dają jedynie złudne poczucie bezpieczeństwa.
Burza na otwartej przestrzeni. Czego nie wolno robić?
Jeśli burza zaskoczy cię w polu, na łące albo na szerokiej plaży i nie masz gdzie się schować, najważniejsze jest to, by nie być najwyższym punktem w okolicy. Nie stój wyprostowany, nie biegnij chaotycznie, nie kładź się na ziemi. Najbezpieczniej znaleźć obniżenie terenu, przykucnąć, złączyć stopy, objąć kolana rękami i pochylić głowę. Taka pozycja zmniejsza kontakt ciała z podłożem i ogranicza ryzyko porażenia prądem rozchodzącym się po ziemi.
Jeśli jesteś w grupie, nie stójcie razem. Trzeba się rozproszyć, najlepiej na kilkanaście lub kilkadziesiąt metrów. To ważne, bo w razie uderzenia pioruna część osób może udzielić pomocy poszkodowanym.

Plaża, jezioro, basen. Woda i burza to fatalne połączenie
Jedna z najważniejszych zasad brzmi: podczas burzy natychmiast wychodzimy z wody. Dotyczy to morza, jeziora, rzeki, basenu, kajaka, SUP-a, łódki i deski. Woda bardzo dobrze przewodzi prąd, a przebywanie w niej lub tuż przy niej podczas wyładowań atmosferycznych jest skrajnie ryzykowne.
Na plaży nie należy chować się pod parasolem, przy metalowych konstrukcjach ani przy samotnych drzewach. Jeśli w pobliżu jest budynek, lokal, hotel, samochód lub autobus, trzeba jak najszybciej tam przejść. Jeśli nie ma żadnego schronienia, należy odsunąć się od wody i przyjąć pozycję kuczną na możliwie suchym podłożu.
Burza w lesie i w górach. Tu ryzyko rośnie bardzo szybko
W lesie największym błędem jest szukanie schronienia pod wysokim, samotnym drzewem. Pioruny często uderzają w najwyższe obiekty, a człowiek stojący obok pnia nadal może zostać porażony. Lepiej odejść od pojedynczych drzew, skraju lasu i metalowych ogrodzeń. Jeśli to możliwe, warto wejść w niższy, gęstszy fragment lasu, ale nadal nie opierać się o pnie.
W górach burza jest szczególnie niebezpieczna, bo pogoda potrafi zmienić się błyskawicznie. Trzeba zejść z grani, szczytów i odsłoniętych przełęczy, nie dotykać łańcuchów, klamer ani barierek. Nie należy chować się pod skalnymi okapami ani przy mokrych ścianach skalnych. Gdy nie ma możliwości bezpiecznego zejścia, najlepiej usiąść na plecaku bez metalowych elementów, podkurczyć nogi i jak najmniej dotykać podłoża.
Co robić podczas burzy w domu?
W domu również warto zachować ostrożność. Przede wszystkim należy zamknąć okna i drzwi, zdjąć z balkonu lub parapetu przedmioty, które może porwać wiatr, oraz zabezpieczyć zwierzęta. Dobrze mieć pod ręką latarkę i naładowany telefon, bo burze często powodują przerwy w dostawie prądu.
Podczas burzy lepiej nie korzystać z telefonu stacjonarnego na kablu, nie dotykać przewodów, urządzeń podłączonych do gniazdka ani instalacji wodno-kanalizacyjnej. Warto odsunąć się od okien, drzwi, balkonów, kominków i kaloryferów. Prysznic, kąpiel, mycie naczyń czy opieranie się o betonowe ściany lepiej odłożyć do czasu, aż burza minie.
Telefon komórkowy nie ściąga piorunów
Wbrew popularnemu mitowi telefon komórkowy sam w sobie nie ściąga piorunów. Może za to pomóc wezwać pomoc, sprawdzić alerty pogodowe albo skontaktować się z bliskimi. Trzeba jedynie pamiętać, by w czasie burzy nie używać telefonu podłączonego do ładowarki. Ryzyko dotyczy przede wszystkim urządzeń połączonych z instalacją elektryczną.
Najważniejsza zasada jest prosta: nie czekaj, aż sytuacja zrobi się dramatyczna. Gdy słyszysz grzmot, burza jest już wystarczająco blisko, by potraktować ją poważnie. Szybka reakcja, rozsądne schronienie i unikanie wody, drzew oraz otwartej przestrzeni mogą zdecydować o bezpieczeństwie.













