"Pomagam w tańczeniu historii uwięzionych w ciele" - tak opisuje swoją pracę. Wyjaśnia, że pamięć cielesna i emocjonalna działa od początku naszego istnienia, a pamięć narracyjna rozwija się dopiero później, czyli mniej więcej od 2 roku życia.
Psychoterapeutka przywołuje przykłady, gdy ciało powtarza dawne reakcje. Na przykład osoba, która w dzieciństwie "schodziła rodzicowi z drogi", może dziś na podniesiony głos automatycznie się wycofywać. Ktoś wychowany w domu pełnym przemocy, kto stawał w obronie bliskich, w dorosłym życiu wciąż "ratuje kogoś, zasłania kogoś sobą".
Agnieszka Sokołowska poleca próbować różnych form tańca i ruchu, a także uzupełniać te techniki śpiewem, malowaniem czy rzeźbieniem.
Na koniec proponuje proste ćwiczenia przy biurku: świadomy oddech, poczucie środka ciężkości ciała, świadoma postawa oraz rozluźnienie kręgosłupa, stóp i rąk.
"Można się zdziwić, jak bardzo ciało po pewnym czasie samo zaczyna prosić o ruch, o więcej" - zapewnia psychoterapeutka.








