Wiele pacjentek w coraz młodszym wieku narzeka na spadek libido, problemy z koncentracją i pamięcią krótkotrwałą, zgłasza też trudności w utrzymaniu prawidłowej masy ciała, zaburzenia snu i uderzenia gorąca. Zdaniem lekarza stoi za tym m.in. brak regeneracji i przewlekły tryb "walki lub ucieczki", które mogą nasilać objawy kojarzone z menopauzą. Często wynikają one jednak z rozregulowania gospodarki hormonalnej, w tym zaburzeń pracy jajników czy tarczycy. Niebagatelny wpływ ma też nabyta - wskutek diety bogatej w cukry proste - insulinooporność.
- Coraz częściej widzę też problemy z zajściem w ciążę: zaburzenia owulacji, zbyt wysoki poziom prolaktyny, częste torbiele piersi i jajników - mówi dr Oleszczuk i wyjaśnia, jak można sobie pomóc, wykorzystując naturalne metody wspomagające terapię zaburzeń hormonalnych, oraz kiedy warto pomyśleć o leczeniu farmakologicznym prowadzonym przez endokrynologa lub ginekologa. Podkreśla także, że do diagnostyki płodności i zdrowia hormonalnego należy włączyć ocenę poziomu witaminy D3, żelaza i ferrytyny.
Dużo można zrobić także poza gabinetem lekarskim - podkreśla znaczenie aktywności fizycznej, diety i odpowiedniej suplementacji. - Szczególnie ważne są ćwiczenia oporowe budujące masę mięśniową. Pomagają zapobiegać insulinooporności i osteoporozie oraz poprawiają samopoczucie - mówi. - I warto mieć kogoś do kochania - bo bez dobrych relacji, daleko nie zajedziemy. - Przy dobrze poukładanym śnie, relacjach, diecie i ruchu część moich pacjentek prawie nie zauważa menopauzy i traktuje ją jako początek lepszej połowy życia - podsumowuje.








