Spis treści:
- Red Lipstick Monster mówi o depresji. Podaje swój przykład
- Depresja lekooporna - czym jest?
- Terapia elektrowstrząsowa (EW) w leczeniu depresji
- Przezczaszkowa stymulacja magnetyczna (TMS) - alternatywa dla farmakoterapii
- Lek przeciwbólowy skuteczny w leczeniu depresji
Red Lipstick Monster mówi o depresji. Podaje swój przykład
Red Lipstick Monster, czyli Ewa Grzelakowska-Kostoglu, to polska influencerka, wizażytka i kosmetolożka, która swoją karierę zaczęła w 2012 roku. Kobieta znana jest przede wszystkim ze swoich tutoriali makijażowych, filmów, na których testuje kosmetyki i udziela porad pielęgnacyjnych. Oprócz tego Red Lipstick Monster jest także autorką kilku publikacji, m.in. książek o makijażu i stylizacji paznokci. Otrzymała również branżowe wyróżnienia, w tym tytuł "Kobiety Roku Glamour" w kategorii online. Jej działalność przyczyniła się do popularyzacji profesjonalnych treści beauty w polskim internecie.
To nie wszystko, bowiem Ewa Grzelakowska szerzy również wiedzę na temat zdrowia psychicznego: otwarcie musi o zaburzeniach psychicznych, zaburzeniach odżywiania i porusza kwestie związane z samoakceptacją.
W najnowszym filmie w swoich mediach społecznościowych wyjawiła, że zmaga się z depresją lekooporną i przybliżyła trzy mniej znane i popularne metody leczenia choroby.
Depresja lekooporna - czym jest?
Depresja lekooporna (ang. treatment-resistant depression, TRD) to postać depresji, w której nie uzyskano oczekiwanej poprawy mimo prawidłowo prowadzonego leczenia przeciwdepresyjnego.
Najczęściej przyjmuje się, że o depresji lekoopornej można mówić wtedy, gdy pacjent nie odpowiedział na co najmniej dwie różne kuracje lekami przeciwdepresyjnymi, stosowanymi w odpowiednich dawkach i przez odpowiednio długi czas (zwykle minimum 6-8 tygodni każda).
Objawy są takie same jak w przypadku innych postaci depresji, ale utrzymują się mimo leczenia. Mogą obejmować:
- przewlekły smutek i obniżony nastrój,
- utratę zainteresowań i przyjemności z codziennych aktywności,
- zmęczenie i brak energii,
- problemy ze snem,
- trudności z koncentracją,
- poczucie beznadziejności,
- obniżoną samoocenę,
- myśli samobójcze.
Biorąc pod uwagę fakt, że w niektórych przypadkach depresji powszechnie stosowane leczenie nie działa, pomimo zmiany środków farmakologicznych, lekarz może zdecydować o zastosowaniu innych terapii. To właśnie o nich mówi w swoim nagraniu Ewa Grzelakowska-Kostoglu.

Terapia elektrowstrząsowa (EW) w leczeniu depresji
Choć terapia ta owiana jest raczej złą sławą, to jest wysoce skuteczna w przypadku leczenia depresji. Zazwyczaj EW stosuje się właśnie w przypadku depresji opornej na inne metody leczenia, ale ma też ona zastosowanie w przypadku leczenia katatonii - zespołu neuropsychiatrycznego, w którym pacjent przestaje mówić, jeść albo poruszać się.
Lekarz może zdecydować także o zastosowaniu terapii elektrowstrząsami w leczeniu epizodów choroby afektywnej dwubiegunowej - zarówno w epizodzie maniakalnym jak i depresyjnym.
Podczas zabiegu przez elektrody umieszczone na głowie pacjenta przepuszczany jest krótki impuls elektryczny, który wywołuje kontrolowany napad drgawkowy w mózgu. Cała procedura odbywa się w znieczuleniu ogólnym oraz po podaniu leków zwiotczających mięśnie, dzięki czemu pacjent nie odczuwa bólu.
Terapia ta wpływa na aktywność neuroprzekaźników, poprawia komunikację między komórkami nerwowymi oraz może stymulować procesy neuroplastyczności, czyli zdolność mózgu do tworzenia nowych połączeń.
Elektrowstrząsy charakteryzują się wysoką skutecznością, jednak terapia ta wymaga ona hospitalizacji i przeprowadzenia od 6 do 12 zabiegów.
Podstawowe leczenie trwa około 6 tygodni, jednak aby skorzystać z terapii elektrowstrząsami, należy przejść procedurę kwalifikacyjną.
Obejmuje ona wykonanie podstawowych badań laboratoryjnych, badanie EKG, EEG, badanie dna oka, a pacjent musi przejść konsultację: internistyczną, neurologiczną, okulistyczną.
Przezczaszkowa stymulacja magnetyczna (TMS) - alternatywa dla farmakoterapii
TMS (ang. Transcranial Magnetic Stimulation, czyli przezczaszkowa stymulacja magnetyczna) to nowoczesna, nieinwazyjna metoda leczenia depresji, stosowana właśnie u pacjentów z tzw. depresją lekooporną.
W ostatnich latach zyskała duże zainteresowanie jako alternatywa dla farmakoterapii i terapii elektrowstrząsowej (ECT), zwłaszcza w przypadkach, gdy leki przeciwdepresyjne nie przynoszą wystarczającej poprawy.
TMS wykorzystuje pole magnetyczne do stymulacji wybranych obszarów mózgu odpowiedzialnych za regulację nastroju. Najczęściej celem jest kora przedczołowa, która u osób z depresją często wykazuje obniżoną aktywność.
Chociaż mechanizm działania terapii TMS nie jest w pełni poznany, ale uważa się, że stosowanie stymulacji magnetycznej poprawia komunikację między różnymi obszarami mózgu i wspiera neuroplastyczność - zdolność mózgu do tworzenia nowych połączeń nerwowych. Terapii TMS przypisuje się także możliwość "resetowania" nieprawidłowych wzorców aktywności neuronalnej, obserwowanych w depresji.
W Polsce terapia TMS nie jest refundowana, pacjent może skorzystać z niej prywatnie. Koszt całego leczenia wynosi około 6 tys. złotych.
Lek przeciwbólowy skuteczny w leczeniu depresji
Ostatnią metodą leczenia depresji lekoopornej, o której wspomina Red Lipstick Monster, jest dożylny wlew ketaminy. Przez wiele lat była znana głównie jako lek znieczulający stosowany w medycynie i chirurgii, a dopiero w ostatnich dwóch dekadach zaczęto odkrywać jej potencjał w psychiatrii - szczególnie w leczeniu depresji lekoopornej.
Dziś ketamina i jej pochodna, esketamina, są uznawane za jedne z najbardziej przełomowych metod leczenia ciężkiej depresji. Ketamina zwiększa plastyczność synaps, szybko "odblokowuje" nieprawidłowe schematy aktywności mózgu, a także wspiera tworzenie nowych połączeń nerwowych.
Wlew ketaminy odbywa się w warunkach szpitalnych i trwa zazwyczaj 40-60 minut. Stosuje się około 6-12 wlewów, przez okres 3-12 tygodni. Leczenie ketaminą nie podlega refundacji NFZ, zatem pacjent musi sam pokryć koszty takiej terapii. Cena za cały protokół leczenia wynosi około 13 tys. złotych. Stosowanie eksketaminy, która podawana jest donosowo, to koszt nawet 20 tys. złotych.
Źródło:
- https://www.termedia.pl/mz/Niemal-co-trzecia-osoba-z-depresja-ma-lekooporna-postac-choroby,59910.html
- https://sklep.podyplomie.pl/api/v1/market/products/depresja-lekooporna/download_attachment/6














