Spis treści:
- Powiązanie witaminy D a chorobą Alzheimera. Nowe badania
- Dlaczego białka tau są groźne?
- Witamina, która może chronić przed chorobą Alzheimera
- Okres "wieku średniego" jest najważniejszy. Dlaczego?
- Jak suplementować witaminę D?
Powiązanie witaminy D a chorobą Alzheimera. Nowe badania
Najnowsze badania opublikowane w 2026 roku na łamach "Neurology Open Access" i dotyczyły one wpływu witaminy D na rozwój choroby Alzheimera.
W badaniu przeanalizowano dane blisko 800 osób, u których w wieku średnim zmierzono poziom witaminy D we krwi. Następnie, po około 16 latach, wykonano badania obrazowe mózgu, aby sprawdzić obecność białek związanych z rozwojem choroby Alzheimera, czyli tzw. białka tau.
Wyniki okazały się bardzo interesujące: osoby z wyższym poziomem witaminy D miały mniejszą ilość tzw. splątków tau (neurofibrylarnych), czyli struktur białkowych, które odpowiadają za uszkadzanie komórek nerwowych.
Co ważne, zależność ta była widoczna szczególnie w obszarach mózgu, które ulegają zmianom już na wczesnym etapie choroby.
Dlaczego białka tau są groźne?
W przebiegu alzheimera dochodzi do nagromadzenia dwóch kluczowych typów białek: beta-amyloidu i tau. Same w sobie nie są one szkodliwe, a nawet pełnią ważne funkcje w mózgu. Problem pojawia się wtedy, gdy zaczynają się nieprawidłowo odkładać.
Splątki tau zaburzają komunikację między neuronami i prowadzą do ich stopniowego obumierania. To właśnie ten proces odpowiada za pogarszanie się pamięci, zdolności poznawczych i innych funkcji mózgu.
Witamina, która może chronić przed chorobą Alzheimera
Badacze podkreślają, że wyniki nie dowodzą bezpośrednio, iż witamina D zapobiega chorobie, ale wskazują na istotny związek między poziomem tej witaminy we krwi a ryzykiem zachorowania.
Zdaniem autorów, wyższy poziom witaminy D w średnim wieku może ograniczać odkładanie się toksycznych białek w mózgu, działać ochronnie na komórki nerwowe i potencjalnie zmniejszać ryzyko rozwoju demencji w przyszłości.

Okres "wieku średniego" jest najważniejszy. Dlaczego?
Jednym z najciekawszych wniosków z badania jest to, że znaczenie ma nie tylko sam poziom witaminy D, ale również moment życia, w którym jest on odpowiedni.
Naukowcy zwracają uwagę, że okres średniego wieku to czas, kiedy można jeszcze skutecznie wpływać na czynniki ryzyka chorób neurodegeneracyjnych.
Zmiany prowadzące do choroby Alzheimera rozwijają się bowiem przez wiele lat, często bez wyraźnych objawów. To właśnie dlatego działania profilaktyczne powinny zaczynać się dużo wcześniej, zanim pojawią się pierwsze symptomy.
Jak suplementować witaminę D?
Zalecenia dotyczące suplementacji witaminy D różnią się w zależności od wieku oraz indywidualnych potrzeb organizmu, jednak istnieją ogólne wytyczne przyjmowane w praktyce klinicznej.
U niemowląt od pierwszych dni życia zaleca się zwykle 400 IU (10 µg) dziennie. W przypadku dzieci i młodzieży dawki wynoszą najczęściej od 600 do 1000 IU (15-25 µg), szczególnie w okresie jesienno-zimowym, gdy synteza skórna jest ograniczona.
Dorośli do około 65. roku życia powinni przyjmować zazwyczaj od 800 do 2000 IU (20-50 µg) dziennie, w zależności od masy ciała, stylu życia i ekspozycji na słońce.
U osób starszych, powyżej 65.-75. roku życia, zapotrzebowanie wzrasta i rekomenduje się suplementację na poziomie 800-2000 IU, a niekiedy więcej, ze względu na zmniejszoną zdolność syntezy witaminy D w skórze.
W grupach szczególnego ryzyka niedoborów - takich jak osoby z otyłością, chorobami przewlekłymi czy ograniczoną ekspozycją na słońce - dawki mogą być wyższe, jednak powinny być ustalane indywidualnie po konsultacji z lekarzem i ewentualnym oznaczeniu poziomu 25(OH)D we krwi.
Źródło: https://www.neurology.org/doi/10.1212/WN9.0000000000000057














