Spis treści:
- Mózg nie starzeje się wyłącznie stopniowo
- Po pięćdziesiątce zmienia się mikroglej
- Ubywa komórek wspierających neurony
- Pięćdziesiątka nie oznacza początku Alzheimera
Mózg nie starzeje się wyłącznie stopniowo
Starzenie mózgu często wyobrażamy sobie jako powolny i równomierny proces. Badanie opublikowane w 2026 roku na łamach "Science" pokazuje jednak, że część zmian może przyspieszać w określonym okresie życia. Szczególnie ważny okazał się przedział między mniej więcej 50. a 75. rokiem życia.
Zespół z University of California San Diego, New York Genome Center i University of California Irvine przeanalizował pośmiertne próbki hipokampa 40 dorosłych w wieku od 20 do 95 lat, u których nie rozpoznano choroby neurologicznej. Hipokamp odpowiada między innymi za uczenie się, tworzenie wspomnień i orientację przestrzenną. Jest też jednym z obszarów szczególnie podatnych na starzenie oraz zmiany występujące w chorobie Alzheimera.
W pojedynczych jądrach komórkowych badacze oceniali aktywność genów, metylację DNA oraz organizację chromatyny. Mogli więc sprawdzić zarówno skład komórek hipokampa, jak i mechanizmy sterujące ich pracą.
Po pięćdziesiątce zmienia się mikroglej
Najbardziej zaskakujące wyniki dotyczyły mikrogleju, czyli komórek pełniących funkcję wewnętrznej straży i służb porządkowych mózgu. Rozpoznają zagrożenia, usuwają uszkodzone komórki oraz ich pozostałości i pomagają utrzymywać bezpieczne środowisko dla neuronów. Powstają na wczesnym etapie rozwoju zarodkowego i długo uważano, że pozostają w mózgu przez całe życie.
Analiza pokazała, że między 50. a 75. rokiem życia liczba mikrogleju pochodzącego z okresu zarodkowego wyraźnie spadała. Jego miejsce zajmowały komórki, których profil molekularny przypominał mikroglej wywodzący się z monocytów krążących we krwi. Badanie nie śledziło jednak tych komórek w żywym organizmie, dlatego nie potwierdza definitywnie, skąd przybyły.
Nowa populacja wykazywała silniejszą aktywność genów związanych ze stanem zapalnym. Może to sprzyjać przewlekłemu zapaleniu o niewielkim nasileniu, które towarzyszy starzeniu. Jeśli mikroglej gorzej wykonuje zadania porządkowe, w tkance mogą gromadzić się szkodliwe pozostałości, a reakcje odpornościowe stają się mniej precyzyjne. Podobne zjawiska obserwuje się w chorobach neurodegeneracyjnych, ale nie dowodzi to jeszcze, że opisana przebudowa prowadzi bezpośrednio do choroby Alzheimera.

Ubywa komórek wspierających neurony
Zmiany nie ograniczały się do mikrogleju. Wraz z wiekiem spadała liczba astrocytów, w tym ich odmian uczestniczących w regulowaniu połączeń i przekazywaniu sygnałów między neuronami. Komórki te dbają o środowisko chemiczne mózgu, dlatego ich ubytek może wpływać na sieci odpowiedzialne za pamięć.
Ubywało również komórek prekursorowych oligodendrocytów i komórek śródbłonka. Te ostatnie współtworzą barierę krew-mózg, oddzielającą tkankę nerwową od wielu szkodliwych substancji i drobnoustrojów obecnych we krwi. Spadek ich liczby może osłabiać komórkowe zaplecze tej bariery, zwiększać podatność mózgu na uszkodzenia i podtrzymywać reakcje zapalne.
Jednocześnie w wielu typach komórek dochodziło do erozji trójwymiarowej architektury genomu. DNA nie jest w jądrze ułożone przypadkowo - jego przestrzenna organizacja pomaga decydować, które geny mają być aktywne. Jej osłabienie może zaburzać kontrolę nad pracą komórek i odpowiedzią na stres.
Pięćdziesiątka nie oznacza początku Alzheimera
Wyników nie należy traktować jak biologicznego terminu ważności mózgu. Badanie objęło tylko 40 pośmiertnych próbek i dotyczyło hipokampa. Pokazuje zależności związane z wiekiem, lecz nie pozwala stwierdzić, czy zmiany mikrogleju wywołują demencję, ani przewidzieć ryzyka u konkretnej osoby. Nie oznacza też, że po 50. roku życia każdy zacznie tracić pamięć.
Odkrycie wskazuje raczej okres, w którym układy odpornościowy i naczyniowy oraz komórki wspierające neurony przechodzą skoordynowaną przebudowę. Może to z czasem zmniejszać odporność hipokampa na kolejne obciążenia. Potrzebne są badania większych grup, innych części mózgu i obserwacje łączące zmiany komórkowe z funkcjami poznawczymi.
Raport komisji "The Lancet" z 2024 roku wskazuje, że ograniczenie 14 modyfikowalnych czynników ryzyka mogłoby zapobiec lub opóźnić około 45 proc. przypadków demencji w skali populacji. Znaczenie mają między innymi leczenie nadciśnienia, cukrzycy, depresji i wysokiego cholesterolu LDL, regularny ruch, kontakty społeczne oraz dbanie o słuch i wzrok. Nie daje to gwarancji uniknięcia choroby, ale pokazuje, że biologiczne starzenie nie jest jedynym elementem wpływającym na kondycję mózgu.
Źródła:
https://www.science.org/doi/10.1126/science.adt8307
https://www.nygenome.org/news-events/news/new-study-revises-understanding-of-brain-immune-cells-during-human-aging
https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(24)01296-0/abstract
https://www.gov.pl/web/zdrowie/demencja













