Spis treści:
- Jama ustna jako źródło poważnych chorób ogólnoustrojowych
- Polacy wciąż z dużym odsetkiem próchnicy
- Dbając o zęby, dbasz o cały organizm
Dr n. med. Aleksandra Kalandyk-Konstanty - specjalistka stomatologii z krakowskiej kliniki Loftdent i autorka pracy naukowej analizującej wpływ higieny jamy ustnej na zdrowie pacjentów po zabiegach kardiochirurgicznych podkreśla, że choroby przyzębia znacząco zwiększają ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.
- Zalegająca płytka bakteryjna produkuje kwasy i toksyny, które stopniowo niszczą zarówno szkliwo, jak i tkanki odpowiedzialne za stabilne utrzymanie zębów - tłumaczy dr n. med. Aleksandra Kalandyk-Konstanty - specjalistka stomatologii z krakowskiej kliniki Loftdent. - Brak systematycznego oczyszczania sprawia, że stan zapalny rozszerza się i obejmuje coraz głębsze struktury.
Jama ustna jako źródło poważnych chorób ogólnoustrojowych
Nieleczona próchnica może doprowadzić do zapalenia tkanek okołowierzchołkowych, a następnie do powstania ropni wymagających interwencji chirurgicznej. Ignorowanie zaawansowanych zmian jest niebezpieczne, ponieważ zakażenie może szerzyć się do przestrzeni głębokich, a w skrajnych przypadkach nawet do struktur wewnątrzczaszkowych, wywołując zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych lub zakrzepowe zapalenie żył mózgowych. Nie każdy wie, że bakterie próchnicotwórcze mogą wywoływać choroby innych narządów.
- Pacjenci nie łączą stanów zapalnych jamy ustnej z takimi chorobami jak zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie nerek czy nawet sepsa, a to realne zagrożenia - podkreśla stomatolog kliniki Loftdent. - Badania jednoznacznie potwierdzają, że choroby przyzębia znacząco zwiększają ryzyko chorób sercowo-naczyniowych - nawet o 25-70%. Mechanizm jest wieloczynnikowy. Bakterie obecne w kieszonkach dziąsłowych uszkadzają tkanki miejscowe, a poprzez rozbudowaną sieć naczyń krwionośnych mogą przenikać do układu krążenia. W blaszkach miażdżycowych wykrywano materiał genetyczny bakterii dominujących w stanach zapalnych przyzębia - wyjaśnia dr n. med. Aleksandra Kalandyk-Konstanty - autorka pracy doktorskiej analizującej wpływ higieny jamy ustnej na zdrowie pacjentów po zabiegach kardiochirurgicznych.
Próchnica sprzyja więc rozwojowi miażdżycy, zwiększa ryzyko zawału serca i udaru mózgu. Dlatego osoby chorujące na serce powinny być pod szczególną opieką stomatologiczną.
Udowodniono także, że choroby przyzębia wpływają na przebieg cukrzycy. Powodują przewlekły stan zapalny, a przez to podnoszą poziom glukozy we krwi. Działa to również w drugą stronę - cukrzycy są bowiem bardziej narażeni na parodontozę.
Dr Aleksandra Kalandyk-Konstanty tłumaczy, że osoby obciążone powinny być pod stałą opieką stomatologiczną. - Osoby obciążone chorobami serca, z zaburzeniami metabolicznymi, cukrzycą czy nadciśnieniem powinny wyjątkowo dbać o higienę jamy ustnej. Ocena stanu dziąseł i zębów powinna być szczególnie pilnowana u takich osób.

Polacy wciąż z dużym odsetkiem próchnicy
Choć wiedza na temat profilaktyki stomatologicznej jest dziś znacznie większa niż jeszcze kilkanaście lat temu, w Polsce nadal utrzymuje się wysoka częstość występowania próchnicy oraz chorób przyzębia. Z analiz wynika, że wielu Polaków nie myje zębów prawidłową techniką ani z zalecaną częstotliwością, a stosowanie nici dentystycznej czy czyszczenie języka wciąż nie jest powszechną praktyką.
- Najbardziej niepokojące jest to, że podstawowe zachowania takie jak dokładne szczotkowanie dwa razy dziennie nadal nie są oczywistością, a to właśnie te podstawowe nawyki najskuteczniej chronią przed chorobami jamy ustnej - wyjaśnia dr Aleksandra Kalandyk-Konstanty.
Problemy w obrębie jamy ustnej nie ograniczają się wyłącznie do kwestii wyglądu czy świeżego oddechu. Mogą stanowić ognisko zakażenia, które oddziałuje na pracę serca, nerek, trzustki, a nawet układu nerwowego. Coraz więcej badań potwierdza, że kondycja całego organizmu w dużej mierze zależy od stanu jamy ustnej.
Dbając o zęby, dbasz o cały organizm
Kluczowe znaczenie ma systematyczna i dokładna higiena. Obejmuje ona nie tylko szczotkowanie zębów, ale także czyszczenie języka, stosowanie past z fluorem, regularne nitkowanie oraz korzystanie z dodatkowych akcesoriów, takich jak irygatory, płyny do płukania czy szczoteczki międzyzębowe. Istotnym elementem profilaktyki jest również zbilansowana dieta oraz ograniczenie spożycia cukrów. Uzupełnieniem codziennej pielęgnacji powinny być regularne wizyty kontrolne i profesjonalna higienizacja.
Szczególną uwagę na stan jamy ustnej powinny zwrócić osoby z chorobami serca, zaburzeniami metabolicznymi, cukrzycą czy nadciśnieniem. W ich przypadku kontrola dziąseł i zębów powinna stanowić stały element profilaktyki zdrowotnej.
- Zawsze powtarzam pacjentom: zdrowie jamy ustnej to inwestycja w zdrowie całego organizmu. I to inwestycja, której nie da się niczym zastąpić - podkreśla lekarka.













