Spis treści:
- Oczyszczająca woda i smaganie gałązkami
- Czy zimna woda dodaje zdrowia? Tak reaguje ciało
- Nagłe zanurzenie w zimnej wodzie. Jakie niesie zagrożenia?
- Bezpieczna zabawa w śmigusa dyngusa
Oczyszczająca woda i smaganie gałązkami
Śmigus dyngus to tradycja, która wywodzi się z dwóch słów. Śmigus oznaczał smaganie, uderzanie po nogach panien. Mężczyźni używali do tego gałęzi, rózg albo smagali palmami. Do tego dochodziło oblewanie wodą - podwójne lanie czekało te panny, które nie złożyły oferty wykupu.
To właśnie dyngus oznaczał możliwość uniknięcia podwójnego lania i polegał na tym, że panna oferowała drobne podarki, np. pisanki albo coś do jedzenia.
Dyngus to także słowiański włóczebny. Włóczebnicy, nazywani w późniejszych latach dyngusiarzami, chodzili od drzwi do drzwi i śpiewali, co miało przynieść powodzenie gospodarzom. Za swoją świąteczną wizytę włóczebnicy również otrzymywali podarki, zazwyczaj poczęstunek.
Jeśli poczęstunek nie był przygotowany, włóczebnicy robili psikusy - najczęściej było to właśnie polewanie wodą panien z danego domu.
Z czasem wszystkie te zwyczaje połączono w jedność i tak powstała tradycja śmigusa dyngusa z oblewaniem wodą w roli głównej. I to bez możliwości wykupu.
Czy zimna woda dodaje zdrowia? Tak reaguje ciało
Kontakt z zimną wodą może przynosić szereg korzyści zdrowotnych, i jest to udowodnione naukowo, choć z jednym warunkiem - o ile kontakt ten jest stosowany rozsądnie i stopniowo.
Krótkotrwałe ochłodzenie organizmu pobudza krążenie krwi, ponieważ naczynia krwionośne najpierw się kurczą, a następnie rozszerzają, co wspiera ich elastyczność.
Zimna woda może także stymulować układ odpornościowy oraz poprawiać samopoczucie dzięki zwiększonemu wydzielaniu endorfin. Dodatkowo wpływa na szybszą regenerację mięśni po wysiłku fizycznym i może pomagać w redukcji stanów zapalnych.
Warto jednak pamiętać, że nagłe zanurzenie w bardzo zimnej wodzie może być szokiem dla organizmu, dlatego najlepiej wprowadzać takie praktyki stopniowo i unikać ich w przypadku chorób serca lub problemów z krążeniem.
Dokładnie taki sam, niekorzystny efekt, może wywołać nagłe oblanie kogoś dużą ilością zimnej wody.
Nagłe zanurzenie w zimnej wodzie. Jakie niesie zagrożenia?
Nagłe zanurzenie w zimnej wodzie może stanowić poważne zagrożenie dla organizmu, zwłaszcza u osób z chorobami serca, nadciśnieniem lub problemami z krążeniem.
Gwałtowny kontakt z zimnem wywołuje tzw. szok termiczny. W jego efekcie dochodzi do:
- przyspieszenia oddechu,
- skurczu naczyń krwionośnych,
- wzrostu ciśnienia tętniczego.
W skrajnych przypadkach nagły kontakt z lodowatą wodą może prowadzić do zaburzeń rytmu serca, omdleń a nawet do zatrzymania akcji serca.
Zimna woda szybko obniża także temperaturę ciała, zwiększając ryzyko hipotermii i utraty kontroli nad mięśniami. Jest to szczególnie niebezpieczne podczas kąpieli, np. w jeziorze i dlatego tak ważne jest stopniowe przyzwyczajanie organizmu do niskich temperatur.
Bezpieczna zabawa w śmigusa dyngusa
Jednorazowe polanie zimną wodą nikomu nie przyniesie zdrowia, a wręcz przeciwnie - może mu realnie zaszkodzić i zepsuć świąteczny nastrój. Dlatego tak ważne jest, by zachować odpowiednie zasady w lany poniedziałek.
Przede wszystkim należy unikać oblewania osób, które sobie tego nie życzą, a także małych dzieci, seniorów czy osób z problemami zdrowotnymi.
Woda powinna być umiarkowanie chłodna, bo zbyt zimna może wywołać szok termiczny, zwłaszcza przy nagłym oblaniu.
Ważne jest również miejsce zabawy, polewanie wodą na ulicy czy w pobliżu ruchu drogowego może być niebezpieczne i prowadzić do poślizgnięć i urazów lub poważniejszych wypadków.
Oblanie niewielką ilością wody, jako wyraz sympatii, na pewno nikomu nie zaszkodzi a podkreśli wieloletnią tradycję i wprawi w dobry nastrój tych, którzy chcą się bawić w śmigusa dyngusa.














