Spis treści:
- Leszczyna - cichy zwiastun alergii
- Olcha - silny alergen wczesnej wiosny
- Brzoza - przygotowanie do głównego sezonu
- Czy w marcu pylą już trawy?
- Jak odróżnić alergię od przeziębienia?
- Co może pomóc w okresie pylenia?
Choć za oknem bywa jeszcze chłodno, sezon alergiczny w Polsce rusza pełną parą. Wystarczy kilka cieplejszych dni, by stężenie pyłków gwałtownie wzrosło. Co ważne, zmiany klimatyczne sprawiają, że rośliny pylą coraz wcześniej i coraz intensywniej. Dla osób z alergią wziewną marzec to moment, w którym warto wrócić do leków antyhistaminowych i uważniej śledzić komunikaty pyłkowe.
Leszczyna - cichy zwiastun alergii
Jednym z pierwszych alergenów w roku jest leszczyna. W sprzyjających warunkach zaczyna pylić już w lutym, ale to w marcu jej stężenie często osiąga najwyższe wartości.
Pyłki leszczyny są lekkie i łatwo unoszą się w powietrzu. Objawy uczulenia przypominają przeziębienie: wodnisty katar, kichanie seriami, świąd nosa, a także zaczerwienione i łzawiące oczy. W odróżnieniu od infekcji nie towarzyszy im gorączka, a dolegliwości utrzymują się tak długo, jak długo trwa ekspozycja na alergen.
Specjaliści podkreślają, że osoby uczulone na leszczynę mogą doświadczać tzw. alergii krzyżowej, zwłaszcza na orzechy laskowe czy niektóre owoce pestkowe.
Olcha - silny alergen wczesnej wiosny
Drugim ważnym alergenem marca jest olcha. W wielu regionach Polski jej pylenie jest intensywne właśnie na przełomie lutego i marca.
Olcha bywa bardziej dokuczliwa niż leszczyna, ponieważ produkuje bardzo duże ilości pyłku. U osób uczulonych objawy mogą być silniejsze, obejmując nie tylko katar i zapalenie spojówek, ale również suchy kaszel, uczucie duszności czy zaostrzenie astmy oskrzelowej.
Warto wiedzieć, że nawet jeśli w danym dniu nie widzimy pyłku gołym okiem, jego stężenie może być wysokie. Najwięcej alergenów unosi się w powietrzu w suche, wietrzne dni.
Brzoza - przygotowanie do głównego sezonu
Choć szczyt pylenia brzozy przypada zwykle na kwiecień, w cieplejsze lata pierwsze pyłki mogą pojawić się już pod koniec marca. A to właśnie brzoza jest jednym z najsilniejszych alergenów w Polsce i Europie Środkowej.
Osoby uczulone na brzozę często reagują także na jabłka, marchew czy seler. To efekt reakcji krzyżowych między białkami obecnymi w pyłkach a tymi w świeżych produktach spożywczych. Objawy mogą obejmować swędzenie jamy ustnej i obrzęk warg.

Czy w marcu pylą już trawy?
Dla wielu alergików najtrudniejszy jest sezon pylenia traw, jednak w marcu ich stężenie w Polsce jest zazwyczaj jeszcze niskie. Wyjątkiem mogą być bardzo ciepłe regiony Europy Południowej, gdzie sezon zaczyna się wcześniej. W naszym klimacie główny problem z trawami pojawia się dopiero w maju i czerwcu.
Jak odróżnić alergię od przeziębienia?
Wczesnowiosenne objawy bywają mylące. Jeśli katar jest wodnisty, przezroczysty i towarzyszy mu świąd nosa oraz oczu, a dolegliwości nasilają się na zewnątrz, może to wskazywać na alergię. W infekcji częściej pojawia się stan podgorączkowy, ból gardła i ogólne osłabienie.
Lekarze zwracają uwagę, że nieleczona alergia może prowadzić do przewlekłego zapalenia zatok, zaburzeń snu i spadku koncentracji. Dlatego osoby, które co roku w marcu obserwują u siebie podobne objawy, powinny rozważyć konsultację z alergologiem.
Co może pomóc w okresie pylenia?
Podstawą jest ograniczenie kontaktu z alergenem. W praktyce oznacza to wietrzenie mieszkania w godzinach wieczornych, kiedy stężenie pyłków jest niższe, unikanie spacerów w suche, wietrzne dni oraz mycie włosów po powrocie do domu.
Pomocne bywają także oczyszczacze powietrza z filtrem HEPA oraz regularne monitorowanie komunikatów pyłkowych publikowanych przez ośrodki badawcze. W przypadku nasilonych objawów lekarz może zalecić leki przeciwhistaminowe, glikokortykosteroidy donosowe lub immunoterapię swoistą.














