Spis treści:
- Hormony na nowych zasadach
- Plaster zamiast tabletki
- Uderzenia gorąca można leczyć bez hormonów?
- Bezsenność w menopauzie
- Fezolinetant - opcja niehormonalna
- Obowiązkowy zestaw ćwiczeń, czyli trening siłowy
- Dieta na menopauzę - czy w ogóle istnieje?
- Problemy urologiczne w menopauzie
- Koniec z jedną receptą dla wszystkich?
Hormony na nowych zasadach
Za najskuteczniejszą metodę leczenia umiarkowanych i ciężkich objawów naczynioruchowych (uderzeń gorąca i nocnych potów) wciąż uznawana jest terapia hormonalna. Jednak najnowsze stanowiska ekspertów podkreślają zróżnicowany poziom ryzyka, jakie może nieść jej stosowanie u pacjentek.
W 2025 i 2026 roku doszło w USA do istotnej zmiany komunikowania ryzyka. FDA rozpoczęła usuwanie szerokich ostrzeżeń typu "black box" z części produktów stosowanych w menopauzalnej terapii hormonalnej, a w lutym 2026 roku zatwierdziła zmiany w oznakowaniu kolejnych preparatów.
W odpowiedzi na nie The Menopause Society zwróciło uwagę, że ryzyko związane z ogólnoustrojową terapią estrogenową jest zależne m.in. od wieku, chorób współistniejących, historii rodzinnej i osobistych preferencji pacjentki. W stanowisku towarzystwa czytamy, że ryzyko stosowania terapii hormonalnej jest niższe u kobiet zdrowych i młodszych - tych, które rozpoczynają leczenie na początku menopauzy.
Jednak warto zauważyć, że te zmiany nie oznaczają, że hormony stały się bezpieczne dla wszystkich. HTZ powinna być indywidualnie konsultowana, tak by zminimalizować ryzyko zachorowania na choroby nowotworowe czy kardiologiczne.
Przełom ten sprawia, że nie ograniczamy się już do pytania: HTZ - tak lub nie. Nowe podejście stawia na szerszą perspektywę: dla której pacjentki, kiedy, w jakiej dawce i jaką drogą podania?
Plaster zamiast tabletki
Przyjmowana doustnie tabletka nie jest już jedyną opcją przy HTZ. Coraz częściej ginekolodzy proponują swoim pacjentkom preparaty przezskórne. Podawanie estrogenów za pomocą plastra lub żelu to sposób na ominięcie efektu pierwszego przejścia przez wątrobę. Takie rozwiązanie zaleca się pacjentkom, u których trzeba dokładnie ocenić ryzyko żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej.
Uderzenia gorąca można leczyć bez hormonów?
Jeden z najbardziej dokuczliwych objawów menopauzy trafił pod dokładną analizę. Naukowcy odkryli, że za regulację temperatury odpowiadają m.in. określone neurony w podwzgórzu, a istotną rolę odgrywają szlaki neurokininy. To doprowadziło do opracowania antagonistów receptorów NK3 oraz - najnowszej generacji - leków blokujących jednocześnie receptory NK1 i NK3.
Jednym z najważniejszych nowych leków jest elinzanetant. W badaniach fazy 3 OASIS 1 i OASIS 2 znacząco zmniejszał częstość i nasilenie uderzeń gorąca. Co istotne, poprawa dotyczyła również snu i jakości życia.
JoAnn V. Pinkerton, profesor położnictwa i ginekologii na University of Virginia oraz jedna z badaczek prowadzących badania nad elinzanetantem, określiła go jako obiecującą alternatywę dla terapii hormonalnej. Opracowanie skutecznych leków oddziałujących bezpośrednio na mechanizm neurologiczny uderzeń gorąca może stworzyć alternatywę dla kobiet, które nie chcą lub nie mogą stosować terapii hormonalnej.
Bezsenność w menopauzie
Wiele kobiet w okresie menopauzy bardzo źle sypia. Uderzenia gorąca i nocne poty są przyczyną licznych wybudzeń, ale naukowcy wskazują również na inne przyczyny bezsenności. Najnowsze badania nad elinzanetantem analizowały więc również obiektywne parametry snu. W badaniu NIRVANA oceniano sen za pomocą polisomnografii, a wyniki wskazywały na zmniejszenie czasu czuwania po zaśnięciu w porównaniu z placebo.
Ciekawe są również badania w kierunku terapii poznawczo-behawioralnej. Najnowsze badania sugerują, że może ona poprawiać jakość snu, funkcjonowanie psychiczne i sposób, w jaki kobiety doświadczają uderzeń gorąca. Badania mają na celu pokazanie, że być może radykalne zmniejszenie epizodów nie jest jedyną drogą do poprawy jakości życia. Dla wielu pacjentek bardziej istotne jest odzyskanie kontroli nad ciałem.
Fezolinetant - opcja niehormonalna
Fezolinetant, selektywny antagonista receptora NK3, również działa na neurologiczny mechanizm uderzeń gorąca. Metaanalizy badań klinicznych potwierdzają jego skuteczność w redukowaniu częstości i nasilenia objawów naczynioruchowych. Lek wymaga uwagi w zakresie bezpieczeństwa wątroby, dlatego jego stosowanie wiąże się z monitorowaniem odpowiednich parametrów laboratoryjnych.
W praktyce oznacza to, że lekarz ma dziś znacznie więcej możliwości niż jeszcze kilka lat temu: terapia hormonalna, różne leki niehormonalne, CBT, leczenie zaburzeń snu oraz interwencje dotyczące stylu życia mogą być dobierane zależnie od sytuacji pacjentki.

Obowiązkowy zestaw ćwiczeń, czyli trening siłowy
Okres menopauzy wiąże się z przyspieszoną utratą masy kostnej i mięśniowej u kobiet. Coraz więcej specjalistów wskazuje trening siłowy jako rozwiązanie. W tym kontekście warto przywołać bardzo interesującą polską pracę dotyczącą treningu oporowego u kobiet po menopauzie.
W badaniu uczestniczyli naukowcy m.in. z Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu, Polskiej Akademii Nauk i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Badanie trwało 3 miesiące. Co ciekawe, nie wykazano w tym czasie istotnej zmiany gęstości mineralnej kości, co jest równie ważnym wynikiem: kości mogą wymagać dłuższego okresu systematycznego treningu niż mięśnie, aby zmiany były uchwytne w badaniach.
Natomiast opublikowana na łamach Scientific Reports praca zespołu naukowców z Akademii Wychowania Fizycznego w Gdańsku pokazuje również, że 12-tygodniowy program ćwiczeń Bungy Pump może być analizowany jako forma aktywności poprawiająca wydolność i wybrane parametry składu ciała u kobiet po menopauzie.
Trening obciążeniowy i ćwiczenia angażujące mięśnie mogą więc być traktowane jako element profilaktyki utraty sprawności, a nie wyłącznie sposób na poprawę sylwetki.
Dieta na menopauzę - czy w ogóle istnieje?
Wokół tego tematu narosło wiele mitów, nie pomagają również social media, w których aż roi się od teorii, które powstają z nadmiernych uproszczeń naukowych faktów. Sarkopenia może wskazywać na zwiększenie podaży białka, do tego zdrowe tłuszcze i błonnik. Pojawiają się również głosy, które zalecają diety ketogeniczne, jako rozwiązanie dla kobiet w okresie menopauzy.
Tymczasem badanie WAVS wykazało bardzo dużą redukcję uderzeń gorąca u kobiet stosujących niskotłuszczową dietę wegańską z codzienną porcją gotowanej soi. Wyniki są interesujące, ale nie oznaczają, że dieta może zastąpić terapię hormonalną lub farmakologiczną u każdej kobiety.
Nie ma jednej, konkretnej diety, którą każda kobieta w tym okresie powinna stosować. Żywienie funkcjonalne rzeczywiście może przynieść złagodzenie dokuczliwych objawów, ale należy traktować je raczej kolejny element układanki: odpowiednia dieta, aktywność fizyczna, sen, ograniczenie używek i utrzymanie prawidłowej masy ciała mogą wspierać zdrowie w okresie menopauzy.
Znacznie ostrożniej należy natomiast podchodzić do suplementów. W przypadku wielu preparatów ziołowych dowody skuteczności pozostają ograniczone, a jakość i dawka produktu mogą się znacznie różnić.
Problemy urologiczne w menopauzie
Zespół moczowo-płciowy menopauzy obejmuje m.in. suchość pochwy, pieczenie, ból podczas współżycia i inne objawy ze strony dolnych dróg moczowych. Aby je złagodzić medycyna kieruje się obecnie ku terapiom miejscowym.
W ostatnim czasie pojawiły się obiecujące informacje na temat stosowania dehydroepiandrosteronu dopochwowo. Wskazują one na poprawę suchości pochwy i dyspareunii w porównaniu z placebo. Znów mamy do czynienia z innym niż doustny sposób podania hormonu - działanie koncentruje się przede wszystkim w miejscu podania, a ekspozycja ogólnoustrojowa jest niewielka.
Koniec z jedną receptą dla wszystkich?
Tak, zmiany podejścia do leczenia objawów menopauzy zdecydowanie idą w kierunku medycyny spersonalizowanej. Rok 2026 nie przyniósł w tym kontekście nowego rewolucyjnego leku, ale z punktu widzenia pacjentek wprowadził ważniejszą zmianę, bo nastąpiła ona w sposobie myślenia. Pytanie: co stosować na menopauzę nie ma już jednej - farmakologicznej odpowiedzi.
Dziś pytamy: Które objawy najbardziej pogarszają jakość życia tej konkretnej kobiety i jaka metoda ma dla niej najlepszy bilans korzyści i ryzyka? Dla jednej pacjentki odpowiedzią może być terapia hormonalna. Dla innej - elinzanetant lub fezolinetant. Dla kolejnej najważniejsze będzie leczenie bezsenności, CBT albo terapia miejscowa.
Nauka nie mówi więc, że istnieje jedna cudowna tabletka na menopauzę. Mówi coś znacznie bardziej użytecznego: mamy coraz więcej narzędzi, aby leczenie dopasować do konkretnej kobiety.
Źródła:
- Effect of a 12-week bungy pump training on cardiorespiratory fitness, metabolic syndrome factors and body composition in postmenopausal women [do.i.: https://www.nature.com/articles/s41598-025-25909-1]
- Effect of short-term exercise with different programs on prevention of sarcopenia in postmenopausal women: A Quasi-Randomized Controlled Trial [do.i.: https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0333171]
- Effect of a 3-month L-carnitine supplementation and resistance training program on circulating markers and bone mineral density in postmenopausal women: a randomized controlled trial [do.i.: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37533033/]
- Report of the FDA's expert panel on hormone therapy [do.i.: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/42084927/]
- The Menopause Society Comments on the FDA Announcement on Hormone Therapy [do.i.: https://menopause.org/press-releases/the-menopause-society-comments-on-the-fda-announcement-on-hormone-therapy]
- Elinzanetant for the Treatment of Vasomotor Symptoms Associated With Menopause: OASIS 1 and 2 Randomized Clinical Trials [https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39172446/]
- Elinzanetant: Defining the Role of Dual Neurokinin-1 and Neurokinin-3 Receptor Antagonism for Management of Vasomotor Symptoms in Menopause [do.i.: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/42045091/]














