Spis treści:
- Badania dotyczą kawy i oliwy, nie oleato
- Czy oliwa spowalnia wzrost glukozy?
- Jak przygotować kawę z oliwą?
- Nie każdy dobrze toleruje taki napój
Badania dotyczą kawy i oliwy, nie oleato
Regularne picie kawy jest w badaniach obserwacyjnych związane z mniejszym ryzykiem cukrzycy typu 2. Duża metaanaliza wykazała spadek ryzyka o około 6 proc. wraz z każdą dodatkową filiżanką wypijaną dziennie. Korzystne zależności obserwowano również w przypadku kawy bezkofeinowej, dlatego znaczenie mogą mieć nie tylko kofeina, lecz także kwas chlorogenowy i inne związki bioaktywne.
Osobno analizowano oliwę z oliwek. Dieta śródziemnomorska wzbogacona w oliwę extra virgin może sprzyjać kontroli glikemii i zmniejszać ryzyko rozwoju cukrzycy. Nie oznacza to jednak, że kawa z łyżeczką tłuszczu obniża je dokładnie o 13 proc. Przywoływane liczby pochodzą z badań nad kawą, oliwą albo całym modelem żywienia, a nie nad samym oleato.
Czy oliwa spowalnia wzrost glukozy?
Oliwa extra virgin dostarcza głównie jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, polifenoli oraz witaminy E. Tłuszcz może opóźniać opróżnianie żołądka i łagodzić poposiłkowy wzrost glukozy, gdy jest spożywany razem z produktami zawierającymi węglowodany. W czarnej, niesłodzonej kawie jest ich jednak bardzo mało, dlatego dodanie oliwy nie daje spektakularnego efektu glikemicznego.
Znaczenie ma także to, co trafia do filiżanki poza oliwą. Cukier i słodkie syropy zwiększają kaloryczność napoju oraz jego wpływ na stężenie glukozy. Cynamon lub kardamon poprawią smak, ale nie zmienią oleato w środek zapobiegający insulinooporności.

Jak przygotować kawę z oliwą?
Na początek wystarczy płaska łyżeczka, czyli około 5 ml oliwy extra virgin. Taka porcja dostarcza około 40 kcal. Napój najlepiej spienić blenderem lub mieszadłem do mleka, ponieważ zwykłe mieszanie łyżeczką pozostawia tłustą warstwę na powierzchni. Za pierwszym razem warto wypić niewielką porcję i obserwować reakcję organizmu.
Oliwę należy przechowywać szczelnie zamkniętą, z dala od światła i źródeł ciepła, najlepiej w ciemnej butelce albo metalowej puszce. O zjełczeniu świadczy przede wszystkim woskowy zapach przypominający kredki lub stare orzechy oraz płaski, nieświeży smak. Kolor nie jest wiarygodnym wskaźnikiem jakości - oliwa może być zielona, złota albo lekko mętna i nadal nadawać się do spożycia.
Nie każdy dobrze toleruje taki napój
Połączenie kofeiny i tłuszczu może nasilać nudności, zgagę, skurcze brzucha lub biegunkę. Ostrożność powinny zachować osoby z aktywnym zapaleniem trzustki, będące w okresie rekonwalescencji po ostrym epizodzie, a także pacjenci z objawową kamicą żółciową. Po usunięciu pęcherzyka żółciowego większa porcja tłuszczu może u części osób prowokować luźne stolce, choć sam zabieg nie oznacza konieczności trwałego wykluczenia oliwy.
Oleato może być również źle tolerowane przy zespole jelita drażliwego z dominującą biegunką, refluksie lub dużej wrażliwości na kofeinę. Stłuszczenie wątroby nie jest natomiast automatycznym przeciwwskazaniem do spożywania oliwy. Zalecenia dotyczące metabolicznej stłuszczeniowej choroby wątroby wskazują dietę śródziemnomorską, której jednym z głównych elementów jest właśnie oliwa. Liczy się jednak jej ilość i to, czy zastępuje mniej korzystne tłuszcze, zamiast jedynie zwiększać kaloryczność jadłospisu.
Kawa z oliwą może więc być ciekawym urozmaiceniem, ale nie jest terapią metaboliczną. Najwięcej sensu ma wtedy, gdy stanowi element zbilansowanej diety, jest niesłodzona i nie powoduje dolegliwości trawiennych.












