Spis treści:
- Nie zawsze jest to "urok wieku"
- Mięśnie słabną szybciej, niż się wydaje
- Cierpią krążenie, płuca i kości
- Jelita zwalniają, a skóra jest stale uciskana
- Kiedy potrzebna jest pilna pomoc?
- Jak przerwać błędne koło?
Nie zawsze jest to "urok wieku"
Zapotrzebowanie na odpoczynek może zmieniać się z wiekiem, ale nagłego spadku energii nie należy automatycznie tłumaczyć starzeniem. Szczególną uwagę warto zwrócić na osobę, która wcześniej była samodzielna, a teraz przesypia dużą część dnia, nie ma siły wstać z łóżka, przestaje interesować się otoczeniem albo mimo całej nocy snu nadal jest senna.
Przyczyn takiego stanu może być wiele. Nadmierna senność i osłabienie bywają związane między innymi z:
- niedokrwistością,
- niedoczynnością tarczycy,
- cukrzycą,
- chorobami serca i płuc,
- niewydolnością nerek,
- depresją,
- zaburzeniami snu.
Jednym z częstych, a wciąż niedostatecznie rozpoznawanych problemów jest obturacyjny bezdech senny. Powtarzające się w nocy przerwy lub spłycenia oddechu oraz krótkie wybudzenia sprawiają, że sen nie przynosi odpowiedniej regeneracji. W ciągu dnia mogą pojawiać się senność, problemy z koncentracją, osłabienie i bóle głowy.
Należy również przyjrzeć się przyjmowanym lekom. Preparaty nasenne i uspokajające, silne leki przeciwbólowe, a także niektóre środki obniżające ciśnienie mogą nasilać ospałość, zawroty głowy i osłabienie. Ryzyko działań niepożądanych oraz interakcji rośnie, gdy senior przyjmuje wiele preparatów przepisanych przez różnych specjalistów, a dodatkowo sięga po leki bez recepty lub suplementy. Leków nie wolno jednak odstawiać ani zmniejszać ich dawek samodzielnie - wskazany jest przegląd leczenia przeprowadzony przez lekarza lub farmaceutę.
Mięśnie słabną szybciej, niż się wydaje
Organizm nie traktuje wielogodzinnego leżenia jak neutralnego odpoczynku. Gdy nogi przestają regularnie przenosić ciężar ciała, mięśnie otrzymują mniej bodźców do pracy. Zaczynają tracić siłę i masę, szczególnie w obrębie ud, pośladków i łydek.
Badania przeprowadzone wśród zdrowych starszych osób pokazują, że już dziesięć dni ścisłego leżenia może istotnie pogorszyć siłę kończyn dolnych, wydolność i ogólną sprawność fizyczną. Skutki mogą być jeszcze poważniejsze u seniora, który przed zachorowaniem miał małą masę mięśniową, niedożywienie lub kilka chorób przewlekłych.
W praktyce tworzy się błędne koło. Senior leży, ponieważ czuje się słaby, lecz brak ruchu jeszcze bardziej go osłabia. Po pewnym czasie trudniej mu wstać z krzesła, dojść do łazienki czy utrzymać równowagę. Zwiększa się ryzyko upadku, a lęk przed przewróceniem prowadzi do dalszego ograniczania aktywności. Utrata samodzielności może więc postępować szybciej niż choroba, która początkowo zatrzymała seniora w łóżku.
Cierpią krążenie, płuca i kości
Podczas chodzenia pracujące mięśnie nóg pomagają tłoczyć krew w kierunku serca. Przy długotrwałym unieruchomieniu mechanizm ten działa słabiej, a u osób z dodatkowymi czynnikami ryzyka wzrasta zagrożenie zakrzepicą żył głębokich.
Niepokojące są zwłaszcza ból i jednostronny obrzęk nogi, najczęściej łydki, a także jej zaczerwienienie lub wyraźne ocieplenie. Nagła duszność, ból w klatce piersiowej, przyspieszone bicie serca, zasłabnięcie albo odkrztuszanie krwi mogą świadczyć o zatorowości płucnej i wymagają natychmiastowego wezwania pomocy.
Płytkie oddychanie w pozycji leżącej, osłabiony kaszel i rzadkie zmiany ułożenia ciała mogą utrudniać pełne rozprężanie płuc oraz usuwanie zalegającej wydzieliny. U osłabionych osób sprzyja to niedodmie i infekcjom dróg oddechowych. Długotrwały brak obciążania szkieletu może natomiast przyspieszać utratę gęstości kości. W połączeniu ze słabszymi mięśniami i zaburzeniami równowagi oznacza to większe ryzyko upadków i złamań.

Jelita zwalniają, a skóra jest stale uciskana
Ruch pobudza pracę przewodu pokarmowego. Gdy senior większość dnia spędza w łóżku, częściej pojawiają się zaparcia, wzdęcia i osłabienie apetytu. Sytuację mogą pogarszać zbyt mała ilość płynów, dieta niedostosowana do potrzeb chorego oraz niektóre leki, zwłaszcza opioidowe środki przeciwbólowe.
Problemy z poruszaniem się mogą również sprawić, że senior rzadziej korzysta z toalety lub ogranicza picie z obawy przed koniecznością wstawania. Odwodnienie, trudności z opróżnianiem pęcherza oraz stosowanie cewnika mogą zwiększać ryzyko zakażeń układu moczowego.
U osoby niesamodzielnej pojawia się dodatkowo zagrożenie odleżynami. Stały ucisk ogranicza dopływ krwi do skóry i głębiej położonych tkanek, szczególnie nad kością krzyżową, piętami, biodrami, łopatkami, łokciami i potylicą.
Pierwszym sygnałem może być zaczerwienienie lub zmiana koloru skóry, która nie blednie po delikatnym uciśnięciu. Miejsce może być cieplejsze, twardsze, bardziej miękkie albo bolesne. Nie należy czekać, aż powstanie pęcherz lub otwarta rana, ponieważ leczenie zaawansowanych odleżyn jest długie i trudne.
Kiedy potrzebna jest pilna pomoc?
Natychmiastowego wezwania zespołu ratownictwa medycznego wymagają między innymi:
- trudności z obudzeniem seniora lub utrata przytomności,
- nagłe splątanie połączone z wyraźnym pogorszeniem stanu,
- zaburzenia mowy,
- opadnięcie kącika ust,
- osłabienie lub niedowład jednej strony ciała,
- nagła duszność,
- ból w klatce piersiowej,
- zasłabnięcie lub sinienie.
Pilnego kontaktu z lekarzem wymaga również sytuacja, gdy senior ma wysoką gorączkę, prawie nie pije, oddaje wyraźnie mniej moczu, wielokrotnie upada, przestaje jeść albo jego sprawność i zachowanie gwałtownie się zmieniają.
U osób starszych infekcja, odwodnienie, niedocukrzenie czy zaburzenia elektrolitowe nie zawsze zaczynają się typowo. Pierwszymi objawami mogą być senność, osłabienie, utrata apetytu, upadki lub splątanie. Nowych dolegliwości, które utrudniają codzienne funkcjonowanie, nie powinno się zatem zrzucać wyłącznie na wiek.
Jak przerwać błędne koło?
Najpierw trzeba ustalić przyczynę osłabienia. Warto zanotować, od kiedy senior więcej leży, ile śpi, czy chrapie, ma przerwy w oddychaniu oraz jaki jest jego apetyt i nastrój. Na wizytę należy zabrać listę wszystkich przyjmowanych leków i suplementów. Lekarz może zlecić między innymi morfologię, badanie glukozy, tarczycy, nerek i elektrolitów, a przy podejrzeniu bezdechu - diagnostykę snu.
Jeśli stan zdrowia na to pozwala, aktywność należy przywracać stopniowo - od siadania na łóżku i prostych ćwiczeń, przez przechodzenie do fotela, aż po krótkie spacery. Osoba leżąca wymaga regularnych zmian pozycji, pielęgnacji skóry, ćwiczeń ruchowych i oddechowych, odpowiedniego nawodnienia oraz pełnowartościowej diety. Pomocna może być także opieka fizjoterapeuty.
Nie warto uznawać, że "w tym wieku tak już jest". Im wcześniej zostanie znaleziona przyczyna i rozpoczęte bezpieczne uruchamianie, tym większa szansa na zachowanie sprawności i samodzielności.














