Spis treści:
- Co to jest lipedema?
- "Lean Lipedema" - lipedema u szczupłych
- Jak rozpoznać zmiany? Objawy, które łatwo przegapić
- Jak ćwiczyć z lipedemą? Ruch, który leczy
- Jaka dieta na lipedemę?
- Leczenie lipedemy
- To nie będzie sprint. Przygotuj się na maraton
Co to jest lipedema?
Lipedema (z greckiego lipos - tłuszcz, oidema - obrzęk) genetyczna choroba tkanki tłuszczowej. Choć w polskim nazewnictwie potocznym i internetowym nagminnie funkcjonuje niepoprawna forma "lipedemia", prawidłowa nazwa medyczna to lipedema lub obrzęk tłuszczowy.
Jest to problem, który doczy niemal wyłącznie kobiet. Lipedema to namnażanie się i przerastanie komórek tłuszczowych (adipocytów) w podskórnej tkance, najczęściej w obrębie kończyn dolnych - od bioder aż po kostki. Rzadziej, bo u około 30 procent pacjentek, proces ten obejmuje również ramiona (od barków do nadgarstków). Najważniejszą cechą lipedemy jest to, że zmieniona chorobowo tkanka nie jest zwykłym magazynem energii. Jest to struktura wykazująca stały, utajony stan zapalny, cechująca się zwłóknieniami oraz upośledzeniem mikrokrążenia krwi i limfy.
"Lean Lipedema" - lipedema u szczupłych
Błędem, który często pozbawiał pacjentki możliwości leczenia, bylo utarte przekonanie, że obrzek tłuszczowy jest efektem otyłości. Tymczasem istnieje ogromna grupa pacjentek szczupłych, które często bezskutecznie walczą z lipedemą jako problemem wyłącznie estetycznym. Katują się na siłowniach, stosują restrykcyjne diety, wydają krocie na kosmetyki i zabiegi antycellulitowe. Wszystkie te starania często nie przynoszą zadowalających efektów.
U kobiet o naturalnie niskiej masie ciała lub u sportsmenek choroba nie objawia się gigantycznymi obwodami nóg, lecz uderzającą, nieproporcjonalną dysproporcją architektoniczną sylwetki. Góra ciała pozostaje w rozmiarze XS lub S, podczas gdy dół wymaga ubrań w rozmiarze M, L lub większym.
Tkanka tłuszczowa na nogach szczupłych kobiet ma specyficzną, nienaturalną strukturę - pod palcami wyczuwa się charakterystyczne "kulki" lub "styropian", a same kończyny sprawiają wrażenie nalanych, pozbawionych anatomicznych zarysów mięśni (zacierają się m.in. kontury kolan). Co najgorsze, ten tłuszcz jest całkowicie odporny na deficyt kaloryczny. Szczupła pacjentka może głodzić się do granic wytrzymałości, tracąc objętość w piersiach, na twarzy i w talii, podczas gdy jej uda i łydki nie zmniejszą się nawet o centymetr.
Jak rozpoznać zmiany? Objawy, które łatwo przegapić
Postawienie wczesnej diagnozy jest praktycznie niemożliwe, szczególnie u szczupłych osób, u których stan zapalny "podszywa się" pod powszechny problem estetyczny czyli cellulit. Jest jednak kilka specyficznych objawów, które demaskują wroga.
To co odróżnia lipedemę od otyłości czy cellulitu to ból. Chore tkanki zaczynają boleć, co odczuwalne jest jako tkliwość i permanentne uczucie ciężkości nóg. Skóra jest tak wrażliwa na ucisk, że nawet delikatny dotyk, wskoczenie psa na kolana czy uścisk bliskiej osoby mogą wywołać ostry ból. Pacjentki zgłaszają, że pod koniec dnia uczucie zmęczenia w nogach bywa niewspółmierne do wykonanego wysiłku.
Innym, bardzo charakterystycznym objawem jest skłonność do powstawania siniaków, które pojawiają nie wiadomo skąd. Często pojawiają się również pajączki, bo w przebiegu choroby cierpią również naczynia włosowate. Stają się kruche i podatne na uszkodzenia.
Chora tkanka tłuszczowa przerasta w specyficzny sposób - to objaw, który zwraca uwagę na pierwszy rzut oka. Tłuszcz odkłada się symetrycznie, ale "urywa się" nagle nad kolanami i kostką i tworzy wyraźny wałek lub coś na ksztalt mankietu. Natomiast stopy pozostają całkowicie szczupłe, czasem nawet sprawiają wrażenie kościstych.
Ostatni z objawów, który również widać wyraźnie to zmiany w strukturze tkanki tłuszczowej. Na pierwszy rzut oka skóra wydaje się gładka, ale po naciśnięciu na nią można wyczuć grudki. Tak jest w początkowej fazie choroby, ale z czasem tkanka zbija się w duże, twarde guzy i powstają zwłóknienia.
Tu dochodzimy do ważnego aspektu choroby, czyli faktu, że z czasem postępuje. Dotyczy to szczególnie kobiet z nadwagą i otyłością. W pierwszym stadium skóra jest jeszcze gładka, ale tkanka podskórna jest pogrubiona. W dotyku wyczuwalne są małe guzki (wielkości ziaren piasku lub grochu). Nogi są miękkie i elastyczne. Objawem wejścia w drugie stadium choroby jest twarda i nierówna powierzchnia skóry. Guzki tłuszczowe powiększają się do rozmiarów orzecha włoskiego. W trzecim stadium dochodzi do znacznego zniekształcenia kończyn. Powstają duże, zwisające płaty tkanki tłuszczowej, które utrudniają poruszanie się, ocierają o siebie podczas chodu i powodują ciężkie zwyrodnienia stawów biodrowych oraz kolanowych.
Jak ćwiczyć z lipedemą? Ruch, który leczy
Diagnoza często popycha kobiety w pułapkę morderczych ćwiczeń. Uważają, że muszą robić więcej, aby pozbyć się problemu. Ale nie tędy droga, ponieważ nie chodzi o to, że tkanki tłuszczowej jest za dużo, a o jej patologiczny stan. W tym przypadku intensywne trening przyniosą odwrotne efekty. Duży, urazowy wysilek fizyczny powoduje mikrourazy tkanki mięśniowej i tylko nasila istniejący już stan zapalny. Do tego przeciąża niewydolny układ limfatyczny. Jedynym efektem jest większa bolesność i opuchlizna.
Dlatego pacjentkom z lipedemą zaleca się aktywność o niskiej intensywności (low-impact), która stymuluje pompę mięśniową, poprawia krążenie limfy, ale nie wywołuje dodatkowych stanów zapalnych. Szczególnie skuteczna jest naturalna kompresja, którą daje aktywność w wodzie: pływanie, aqua-aerobic, aqua-jogging czy aqua-cycling (rower w wodzie). Woda działa podobnie jak odzież uciskowa delikatnie masuje tkanki od dołu do góry, przesuwając zalegający płyn chłonny w stronę centrum ciała. Dodatkowo odciąża stawy, które przy obrzęku tłuszczowym są silnie eksploatowane przez zaburzoną biomechanikę chodu.
Dla kobiet, które wolą aktywność na lądzie szczególnie polecane są: nordic walking, jazda na rowerze i orbitrek. Aktywują pompę mięśniową w łydkach oraz usprawniają drenaż limfatyczny. Inne polecane dyscypliny to joga i pilates. Skupiają się na rozciąganiu, głębokim oddychaniu (oddech przeponowy działa jak pompa ssąca dla układu limfatycznego) i wzmacnianiu mięśni głębokich bez ich nadmiernego rozbudowywania. Aby uzyskać najlepsze efekty ćwiczeń i zapobiegać grawitacyjnemu napływowi płynów do nóg pod wpływem wysiłku ćwicz w odieży kompresyjnej.

Jaka dieta na lipedemę?
Tradycyjne diety redukcyjne nie działają, bo głównym celem nie jest pozbycie się tkanki tłuszczowej. Chodzi o wygaszenie ogólnoustrojowego stanu zapalnego oraz zmniejszenie retencji (zatrzymywania) płynów w przestrzeniach międzykomórkowych. Statystyki pokazują, że odpowiednio ułożony jadłospis może powstrzymać rozwój choroby.
Najbardziej rekomendowanym modelem żywienia jest tzw. dieta RAD (Rare Adipose Disorders diet), oparta na zasadach diety antyzapalnej, śródziemnomorskiej oraz niskowęglowodanowej (lub ketogenicznej).
Co wykluczyć z diety:
- cukier rafinowany i syrop glukozowo - fruktozowy,
- żywność wysoko przetworzoną,
- nadmiar soli,
- alkohol,
- opcjonalnie gluten i nabiał krowi (niekóre pacjentki mają ukrytą nietolerancję tych składników, można je próbnie eliminować z diety).
- Co jeść, by wyciszyć stan zapalny:
- kwasy tłuszczowe Omega-3,
- warzywa i owoce bogate w antyoksydanty,
- zioła i przyprawy o działaniu przeciwzapalnym (np. imbir, kurkuma, czosnek, cynamon).
Dodatkowo należy mocno dbać o prawidłowe nawodnienie organizmu. Choć brzmi to paradoksalnie, picie dużej ilości czystej wody nisko-sodowej lub naparów ziołowych (np. z pokrzywy, czystka) pomaga organizmowi pozbyć się zmagazynowanej wody pozakomórkowej.
Leczenie lipedemy
Niestety lipedema na ten moment jest chorobą genetycznie nieuleczalną. Nie ma na nią tabletek czy maści, ani też sposobu by usunąć ją z DNA. Co nie oznacza, że pacjentki po diagnozie są pozostawiane same sobie. Leczenie lipedemy opiera się na kilku kierunkach działania.
Podstawą, która ułatwia codzienne funkcjonowanie jest komleksowa terapia przeciwobrzękowa. Regularnie wykonywany drenaż limfatyczny i mechaniczny oraz kompresjoterapia, przynoszą ulgę i poprawiają wygląd nóg. Dwie pierwsze zapewni fizjoterapeuta, ostatni pacjentka może zorganizować sama. Specjalistyczna odzież kompresyjna to rozwiązanie, które można stosować codziennie. Rajstopy, długie skarpetki czy legginsy uciskowe płaskodziane są dostępne i wbrew pozorom nie tak drogie jak mógłoby się wydawać.
W przypadku, gdy profilaktyka, dieta i ruch nie pomagają, zaleca się leczenie chirurgiczne. Liposukcja medyczna pozwala na delikatne odseparowanie zmienionych komórek tłuszczowych bez niszczenia naczyń chłonnych. U kobiet szczupłych liposukcja medyczna potrafi trwale zlikwidować ból i przywrócić prawidłowe proporcje ciała.
To nie będzie sprint. Przygotuj się na maraton
Lipedema rozwija się latami, a stymulują ją zmiany hormonalne w okresie dojrzewania, ciąży czy menopauzy. Nie da się jej wyleczyć w tydzień, a nawet miesiąć. Zarówno codzienna kompresjoterapia, rygorystyczna zmiana diety, jak i rekonwalescencja po ewentualnej operacji wymagają ogromnej konsekwencji, żelaznej dyscypliny i nieprzejednanej cierpliwości. Efekty nie pojawiają się z dnia na dzień.
Jednak nagroda za ten trud jest bezcenna: życie bez permanentnego bólu, lekkość w nogach i poczucie, że odzyskało się władzę nad własnym ciałem. Jeśli podejrzewasz u siebie to schorzenie, nie daj sobie wmówić, że "taka twoja uroda". Szukaj pomocy u świadomych fizjoterapeutów limfatycznych i lekarzy angiologów - wczesna diagnoza i regularność to twój najważniejszy oręż.












