Spis treści:
- Ile włosów tracimy codziennie?
- Najczęstsze przyczyny wypadania włosów
- Punkt wyjścia - morfologia krwi obwodowej i poziom żelaza
- Witamina D, biotyna, kwas foliowy i witamina B12
- TSH i hormony tarczycy
- Glukoza i insulina
- Diagnostyka w kierunku chorób autoimmunologicznych
- Hormony płciowe
- Kortyzol
- Więcej niż badania krwi
- Co jeszcze może pomóc na wypadające włosy?
Ile włosów tracimy codziennie?
Przyjmuje się, że człowiek traci codziennie od 50 do 100 włosów. Jest to związane z naturalnym cyklem życiowym włosa, który obejmuje fazę wzrostu (anagen), fazę przejściową (katagen) oraz fazę spoczynkową (telogen). Problem pojawia się wtedy, gdy zauważamy wyraźne przerzedzenie fryzury, garści włosów na szczotce lub ich nadmierne wypadanie podczas mycia.
Najczęstsze przyczyny wypadania włosów
Wypadanie włosów może mieć wiele przyczyn - od stosunkowo błahych po poważniejsze problemy zdrowotne. Do najczęstszych należą:
- niedobory witamin i składników mineralnych,
- zaburzenia hormonalne (na przykład po ciąży, w okresie menopauzy, po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych czy w zespole policystycznych jajników),
- stres i przemęczenie (długotrwały stres może prowadzić do tzw. łysienia telogenowego, w którym większa liczba włosów przechodzi w fazę spoczynku i zaczyna wypadać),
- choroby skóry głowy,
- uwarunkowania genetyczne (np. łysienie androgenowe),
- nieprawidłowa dieta i styl życia,
- choroby ogólnoustrojowe,
- terapie przeciwnowotworowe.
Punkt wyjścia - morfologia krwi obwodowej i poziom żelaza
Podstawowym badaniem, od którego warto rozpocząć diagnostykę wypadania włosów, jest morfologia krwi obwodowej. Pozwala ona wykryć m.in. stany zapalne toczące się w organizmie, ale przede wszystkim pomaga odpowiedzieć na pytanie, czy mamy do czynienia z anemią.
Anemia oraz prowadzący do niej niedobór żelaza mogą być jedną z głównych przyczyn wypadania włosów i pogorszenia ich jakości. Niski poziom żelaza wpływa nie tylko na osłabienie struktury włosa, ale również na jego wolniejszy odrost.
Z tego względu oprócz morfologii warto oznaczyć także poziom żelaza oraz ferrytyny, czyli jego wewnętrznego magazynu. Co ważne, niedobór żelaza nawet bez rozwiniętej anemii może negatywnie wpływać na kondycję włosów. Oznacza to, że prawidłowa morfologia nie zawsze wyklucza problem - kluczowy może być właśnie poziom ferrytyny.
Witamina D, biotyna, kwas foliowy i witamina B12
Niedobory pokarmowe również mogą znacząco wpływać na pogorszenie stanu włosów. Badania wskazują, że szczególnie niedobory witaminy D, biotyny, kwasu foliowego oraz witaminy B12 mogą być powiązane z nadmiernym wypadaniem włosów.
Dlatego w przypadku łysienia o nieznanej przyczynie warto oznaczyć poziomy tych składników i - w razie potrzeby - wdrożyć odpowiednią suplementację lub zmiany w diecie.

TSH i hormony tarczycy
Zaburzenia pracy tarczycy często odbijają się na funkcjonowaniu całego organizmu. Gruczoł ten reguluje wiele procesów metabolicznych, w tym również tych związanych ze wzrostem włosów.
W diagnostyce wypadania włosów warto oznaczyć poziom TSH, czyli hormonu przysadki stymulującego tarczycę do pracy, a także wolne frakcje hormonów tarczycowych - fT3 i fT4. Zarówno niedoczynność, jak i nadczynność tarczycy mogą prowadzić do pogorszenia kondycji włosów.
Glukoza i insulina
Zaburzenia gospodarki cukrowej również mogą mieć wpływ na stan włosów. W przebiegu cukrzycy częściej obserwuje się ich wypadanie oraz osłabienie.
Dlatego w ramach szerszej diagnostyki metabolicznej warto oznaczyć poziom glukozy i insuliny - szczególnie wtedy, gdy towarzyszą nam inne objawy, które mogą sugerować zaburzenia gospodarki węglowodanowej.
Diagnostyka w kierunku chorób autoimmunologicznych
Niektóre choroby autoimmunologiczne, takie jak toczeń rumieniowaty układowy, mogą objawiać się m.in. wypadaniem włosów.
Jeśli oprócz łysienia pojawiają się inne niepokojące symptomy, warto rozważyć pogłębioną diagnostykę w tym kierunku i skonsultować się z lekarzem.
Hormony płciowe
Zaburzenia gospodarki hormonalnej mogą prowadzić do przerzedzenia włosów i pogorszenia ich kondycji. W takiej sytuacji pomocne może być oznaczenie poziomu hormonów płciowych, takich jak estradiol, progesteron, androstendion, testosteron oraz prolaktyna.

Kortyzol
Przewlekle podwyższony poziom kortyzolu, związanego ze stresem, może zaburzać cykl wzrostu włosa i sprzyjać jego wypadaniu.
Oznaczenie poziomu tego hormonu może pomóc ustalić, czy to właśnie stres i jego fizjologiczne konsekwencje są jedną z przyczyn problemu.
Więcej niż badania krwi
Poza badaniami laboratoryjnymi w diagnostyce wypadania włosów pomocna może być również konsultacja trychologiczna. Trycholog to specjalista zajmujący się problemami skóry głowy i włosów.
Podczas wizyty wykonywana jest najczęściej trichoskopia, czyli szczegółowa analiza skóry głowy i mieszków włosowych przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Badanie to pozwala ocenić kondycję skóry, stan mieszków oraz wykryć zmiany charakterystyczne dla konkretnych typów łysienia.
Co jeszcze może pomóc na wypadające włosy?
Oprócz badań i konsultacji ze specjalistą ogromne znaczenie mają codzienne nawyki, które wpływają na kondycję włosów:
- zbilansowana dieta,
- redukcja stresu,
- odpowiednia ilość snu,
- unikanie nadmiernej stylizacji i wysokiej temperatury.
Z wynikami badań oraz efektami konsultacji trychologicznej najlepiej udać się do dermatologa i/lub endokrynologa, który pomoże dobrać odpowiednie leczenie.
Wczesna diagnostyka i znalezienie przyczyny wypadania włosów pozwalają nie tylko zatrzymać proces ich utraty, ale także stopniowo przywrócić im zdrowy wygląd i dobrą kondycję.
Źródła:
https://www.healthline.com/health/blood-tests-for-hair-loss.
https://medexperts.pl/ile-wlosow-wypada-dziennie-kiedy-trzeba-sie-martwic/
https://www.healthline.com/nutrition/how-diet-affects-hair-loss#nutrient-deficiencies
Guo EL, Katta R. Diet and hair loss: effects of nutrient deficiency and supplement use. Dermatol Pract Concept. 2017;7(1):1-10.
https://jddonline.com/articles/stress-and-the-hair-growth-cycle-cortisol-induced-hair-growth-disruption-S1545961616P1001X/














