Reklama

Zjadł 180 żelków z melatoniną. Na pomysł wpadła matka 14-letniego chłopca

Lizaki z witaminami, słodkie syropy na poprawę apetytu dziecka czy żelki zawierające w sobie suplementy diety, to tylko nieliczne produkty dostępne na rynku farmaceutycznym, które mają ułatwić rodzicom wzmacnianie odporności czy uzupełnianie niedoborów witaminowych u ich dzieci. O krok od tragedii był 14-letni chłopiec, który jednego wieczoru zjadł aż 180 żelków zawierających melatoninę. Nie wiedział, że słodkości wzbogacone są substancją ułatwiającą zasypanie. Jakie objawy daje przedawkowanie melatoniny i czym grozi?

Chłopiec był niegrzeczny przez nadmiar cukru. Matka znalazła na to sposób

Karen, matka 14-latka, samodzielnie wychowywała chłopca po tym, jak jej mąż pewnego dnia wyszedł z domu i już nigdy więcej do niego nie wrócił, zostawiając rodzinę. Od tego czasu nastolatek przejawiał problemy wychowawcze: był zbuntowany, bardzo często kłócił się ze swoją matką, a całe dnie spędzał przed komputerem, co tylko potęgowało jego codzienną frustrację.

Karen była przekonana, że na zachowanie jej syna wpływa zbyt duża ilość cukru, jaką chłopiec codziennie pochłaniał w postaci słodyczy. Kobieta przez długi czas sądziła, że w ten sposób syn radzi sobie z utratą swojego ojca. Pewnego dnia postanowiła kupić dużą paczkę żelków i umówiła się z chłopcem, że będzie mógł je jeść wtedy, kiedy będzie zachowywał się w domu cicho.

Reklama

Cisza nie zaniepokoiła matki. Była zadowolona, że plan się udał

Tego samego wieczoru, kiedy Karen pracowała przy komputerze, była szczęśliwa, że może w ciszy i skupieniu dokończyć obowiązki zawodowe, bez krzyków i kłótni ze strony chłopca. Nic nie wzbudziło jej podejrzeń, dopóki nie zauważyła, że w kuchni leży puste opakowanie po żelkach, które sama kupiła dla syna.

Już po chwili znalazła go na podłodze w salonie, leżącego twarzą do podłogi i nieprzytomnego. Kobieta wezwała karetkę, a chłopiec został przewieziony do szpitala.

Nie wyjawiła prawdy lekarzom od razu. Przyznała się dopiero po czasie

Kiedy chłopiec został przewieziony do szpitala, odzyskał przytomność, jednak nie wiedział co się stało i gdzie się znajduje. Po dokładnym zbadaniu chłopca przez lekarzy, okazało się, że nastolatek reaguje na polecenia, może się poruszać, jednak cały czas był bardzo senny. Podstawowe badania wykonane u chłopca nie wskazywały na żadną chorobę, ale nadmierna senność bardzo niepokoiła lekarzy.

Postanowili wykonać badania toksykologiczne na obecność substancji odurzających, które mogły w ten sposób oddziaływać na chłopca. Dopiero wtedy Karen, mama nastolatka, postanowiła powiedzieć lekarzom, że chłopiec nie zjadł zwykłych słodyczy, bo kupione przez nią żelki zawierały melatoninę. Przyznała, że miały być nagrodą za grzeczne zachowanie chłopca, i które miały go również wyciszyć.

Melatonina w dużych dawkach jest toksyczna. Może spowodować śmierć

Melatonina jest neurohormonem produkowanym w szyszynce, gruczole zlokalizowanym w mózgu, odpowiedzialnym za wydzielanie wewnętrzne. Komórki w niej występujące, pinealocyty, mają za zadanie produkować oraz wydzielać melatoninę, która reguluje dobowy rytm organizmu.

Jej najwyższe stężenie notowane jest między północą, a godz. 3 nad ranem. Melatonina ułatwia zasypianie, poprawia jakość snu i eliminuje nocne pobudki. Innym działaniem melatoniny jest obniżanie temperatury ciała.

Nadmierne spożywanie melatoniny powoduje jej gromadzenie się w organizmie. Zażywanie dużych dawek melatoniny wraz z innymi substancjami, które metabolizowanie są metabolizowane w w wątrobie, może prowadzić do uszkodzenia narządu. Innymi objawami przedawkowania jest:

  • ból głowy,
  • trudności z koncentracją,
  • przewlekłe zmęczenie,
  • zaburzenia nastroju,
  • zaburzenia snu,
  • hipotermia.

Nastolatek mógł umrzeć z wychłodzenia. Melatonina obniża temperaturę ciała

Jak wyżej wspomniano, melatonina ma za zadanie regulować temperaturę ciała, obniżając ją. W przypadku 14-latka istniało zagrożenie życia z uwagi na ilości żelków, jakie zjadł. Tak duża dawka mogła spowodować hipotermię, a następnie zgon nastolatka

Aby poprawić jakość snu i ułatwić zasypianie, zalecana jest dzienna dawka 1 mg melatoniny. W zależności od producenta, taką dawkę zawierają w sobie 2 sztuki żelków. Nastolatek, spożywając 180 żelków naraz, przyjął w dawce jednorazowej aż 90 mg melatoniny.

CZYTAJ TAKŻE:

Mroczki przed oczami i zasłabnięcie. Czym jest omdlenie i kiedy powinno niepokoić?

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa. Tak możesz uratować życie

INTERIA.PL

W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie.
Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL