Spis treści:
- Dieta pod lupą naukowców
- Dieta bogata w przeciwutleniacze a rak szyjki macicy
- Co właściwie znalazło się na talerzu?
- Dlaczego przeciwutleniacze mogą mieć znaczenie?
- To nie jest nowa metoda zapobiegania rakowi
Rak szyjki macicy pozostaje jednym z najczęstszych nowotworów występujących u kobiet na świecie. Według WHO w 2022 roku zdiagnozowano około 660 tys. nowych przypadków, a około 350 tys. kobiet zmarło z powodu choroby. Niemal wszystkie przypadki raka szyjki macicy są związane z zakażeniem onkogennymi typami wirusa HPV.
Problem pozostaje aktualny także w Polsce. Najnowsze dane Krajowego Rejestru Nowotworów pokazują, że w 2023 roku odnotowano 2366 nowych zachorowań na nowotwór złośliwy szyjki macicy oraz 1401 zgonów.
Dieta pod lupą naukowców
Nowy trop przynosi badanie opublikowane 19 sierpnia 2026 roku w "International Journal of Gynecology & Obstetrics". Naukowcy sprawdzili, czy istnieje związek między ilością przeciwutleniaczy dostarczanych z dietą a występowaniem raka szyjki macicy.
Do analizy wykorzystano dane amerykańskiego badania NHANES z lat 2003-2018. Ostatecznie uwzględniono 1044 kobiety - 174 z historią raka szyjki macicy oraz 870 uczestniczek z grupy kontrolnej.
Badacze nie skupili się na jednym produkcie czy pojedynczej witaminie. Posłużyli się wskaźnikiem CDAI, czyli Composite Dietary Antioxidant Index. Uwzględnia on łączne spożycie sześciu grup składników o właściwościach antyoksydacyjnych: witamin A, C i E, karotenoidów, cynku oraz selenu.
Dieta bogata w przeciwutleniacze a rak szyjki macicy
Wyniki zwróciły uwagę badaczy. Każdy wzrost wartości CDAI o jeden punkt był związany z o 11,4 proc. niższą częstością występowania raka szyjki macicy. Jeszcze wyraźniejszą różnicę zaobserwowano po porównaniu kobiet z najwyższymi i najniższymi wynikami.
U uczestniczek należących do grupy spożywającej najwięcej analizowanych przeciwutleniaczy częstość występowania raka szyjki macicy była o 55,8 proc. niższa niż w grupie z najniższym wynikiem CDAI. Zależność pozostała widoczna także po uwzględnieniu przez autorów szeregu innych czynników.
Nie oznacza to jednak, że można powiedzieć: "przeciwutleniacze zmniejszają ryzyko raka o 55,8 proc.". Badanie pokazało związek między dietą a występowaniem choroby w analizowanej grupie, a nie bezpośrednią zależność przyczynowo-skutkową.

Co właściwie znalazło się na talerzu?
Przeciwutleniacze uwzględnione przez naukowców występują w wielu zwykłych produktach. Witaminę C i karotenoidy dostarczają przede wszystkim warzywa i owoce, witaminę E znajdziemy m.in. w orzechach, nasionach i olejach roślinnych, natomiast cynk i selen obecne są m.in. w produktach zbożowych, roślinach strączkowych, nasionach, orzechach oraz produktach pochodzenia zwierzęcego.
CDAI nie wskazuje więc jednej "superżywności", która miałaby chronić przed nowotworem. Ocenia raczej ogólny potencjał antyoksydacyjny diety.
Co ważne, badacze analizowali składniki dostarczane z jedzeniem. Wyników nie należy więc traktować jako argumentu za przyjmowaniem wysokich dawek witamin czy minerałów w suplementach.
Dlaczego przeciwutleniacze mogą mieć znaczenie?
Podstawowym czynnikiem prowadzącym do raka szyjki macicy pozostaje przetrwałe zakażenie wysokoonkogennym HPV. Większość infekcji ustępuje samoistnie, jednak część może utrzymywać się przez lata i prowadzić do zmian przednowotworowych, a następnie nowotworu.
Jednym z procesów, które mogą mieć znaczenie podczas tego wieloletniego rozwoju choroby, jest stres oksydacyjny. Nadmiar reaktywnych form tlenu może sprzyjać uszkodzeniom DNA i komórek oraz podtrzymywać stan zapalny.
Przeciwutleniacze uczestniczą natomiast w neutralizowaniu tych cząsteczek, a część z nich ma również znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego. Wcześniejsze prace również wskazywały na możliwy związek między sposobem odżywiania, stresem oksydacyjnym, infekcją HPV i zmianami w obrębie szyjki macicy.
To nie jest nowa metoda zapobiegania rakowi
Autorzy podkreślają, że wyniki trzeba interpretować ostrożnie. Badanie miało charakter przekrojowy - dietę i historię choroby oceniano w podobnym czasie. Nie wiadomo więc, jak kobiety odżywiały się wiele lat przed diagnozą ani czy część z nich nie zmieniła jadłospisu już po zachorowaniu. Informacje o diecie pochodziły ponadto z 24-godzinnego wywiadu żywieniowego.
Dlatego na podstawie tej analizy nie można stwierdzić, że zwiększenie ilości przeciwutleniaczy w diecie zapobiega rakowi szyjki macicy. Sami autorzy zaznaczają, że potrzebne są badania prospektywne, które pozwolą sprawdzić tę zależność w dłuższym czasie.
Podstawą profilaktyki pozostają szczepienia przeciw HPV oraz badania przesiewowe. W Polsce kobiety w wieku 25-64 lat mogą w ramach programu profilaktycznego skorzystać m.in. z testu HPV HR wykonywanego co pięć lat. Jeśli wynik jest dodatni, z tego samego materiału wykonywana jest cytologia na podłożu płynnym. Dostępna pozostaje również klasyczna cytologia wykonywana w ramach programu co trzy lata.
Zdrowa, urozmaicona dieta może być kolejnym elementem dbania o zdrowie, ale nie zastąpi metod profilaktyki, których skuteczność w zapobieganiu rakowi szyjki macicy została już dobrze potwierdzona.
Źródła:
https://obgyn.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/ijgo.71276
https://www.who.int/health-topics/cervical-cancer
https://pacjent.gov.pl/program-profilaktyczny/profilaktyka-raka-szyjki-macicy
https://scitechdaily.com/women-who-ate-more-antioxidants-had-strikingly-lower-rates-of-cervical-cancer













