Spis treści:
- Zanieczyszczone powietrze i rak płuca. Związek znany od lat
- Przebadali ponad 1300 osób. Część zachorowała po latach
- Osiem metabolitów zwróciło szczególną uwagę
- Czy powstanie test z krwi na ryzyko raka płuca?
Zanieczyszczone powietrze i rak płuca. Związek znany od lat
Wpływ smogu na płuca nie ogranicza się do kaszlu, duszności czy zaostrzeń chorób układu oddechowego. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) już w 2013 roku zaklasyfikowała zanieczyszczenie powietrza na zewnątrz oraz pył zawieszony jako czynniki rakotwórcze dla ludzi. Najmocniejsze dowody dotyczą właśnie raka płuca. Palenie tytoniu pozostaje najważniejszym czynnikiem ryzyka tej choroby, ale nie wyjaśnia wszystkich zachorowań.
Także polskie materiały Ministerstwa Klimatu i Środowiska wskazują, że długotrwałe narażenie na zanieczyszczenia powietrza zwiększa ryzyko chorób układu oddechowego i może sprzyjać rozwojowi nowotworów.
Naukowców od dawna interesuje więc pytanie, co dokładnie dzieje się w organizmie pod wpływem wieloletniego wdychania zanieczyszczeń. Wiadomo, że mogą one uruchamiać procesy zapalne oraz stres oksydacyjny, czyli zaburzać równowagę między powstawaniem reaktywnych cząsteczek a mechanizmami obronnymi komórek. Trudniej było jednak wskazać konkretne zmiany biologiczne, które mogłyby łączyć ekspozycję na smog z późniejszym rozwojem raka.
Przebadali ponad 1300 osób. Część zachorowała po latach
Nowe badanie opublikowane w 2026 roku w "Nature Communications" objęło 1357 uczestników dwóch dużych projektów American Cancer Society: CPS-II Nutrition Cohort oraz CPS-3. W chwili pobrania krwi żadna z tych osób nie miała rozpoznanej choroby nowotworowej. W kolejnych latach u 671 uczestników zdiagnozowano raka płuca, natomiast 686 osób znalazło się w grupie kontrolnej.
Badacze przeanalizowali 1138 metabolitów, czyli małych cząsteczek powstających i wykorzystywanych podczas procesów metabolicznych w organizmie. Jednocześnie oszacowali ekspozycję uczestników na sześć głównych zanieczyszczeń: tlenek węgla, dwutlenek azotu, pyły PM10 i PM2,5, ozon oraz dwutlenek siarki.
Co istotne, próbki krwi pochodziły z okresu sprzed diagnozy. W grupie CPS-II mediana czasu między pobraniem krwi a rozpoznaniem raka wynosiła siedem lat, a w CPS-3 - dwa lata. Dzięki temu naukowcy mogli szukać zmian obecnych w organizmie jeszcze przed wykryciem choroby.

Osiem metabolitów zwróciło szczególną uwagę
Spośród analizowanych cząsteczek aż 522 były związane przynajmniej z jednym rodzajem zanieczyszczenia powietrza. Następnie naukowcy wyodrębnili osiem metabolitów, które wiązały się jednocześnie z ekspozycją na zanieczyszczenia i z późniejszym ryzykiem raka płuca.
Cztery z nich - w tym gamma-glutamyloglutamina i fenyloacetyloglutaminian - w analizie statystycznej pośredniczyły w związku pomiędzy ekspozycją na pyły PM10, PM2,5 lub ozon a ryzykiem nowotworu. Zaobserwowane zaburzenia dotyczyły szlaków biologicznych związanych m.in. ze stanem zapalnym i stresem oksydacyjnym. Autorzy wskazują również na procesy związane z metabolizmem energetycznym i reakcjami organizmu na substancje obce.
Najważniejsze jest jednak to, że mierzalne różnice w metabolomie, czyli całym zestawie metabolitów obecnych we krwi, pojawiały się przed rozpoznaniem raka. Zdaniem naukowców może to przybliżyć nas do zrozumienia biologicznego mechanizmu, przez który przewlekła ekspozycja na zanieczyszczone powietrze zwiększa ryzyko raka płuca.
Czy powstanie test z krwi na ryzyko raka płuca?
Na razie nie. Wyniki nie oznaczają, że można dziś wykonać badanie krwi, które określi, czy smog doprowadzi u konkretnej osoby do raka płuca. Autorzy traktują zidentyfikowane metabolity jako potencjalne biomarkery wymagające dalszego potwierdzenia. Dopiero kolejne badania pokażą, czy mogą one rzeczywiście znaleźć zastosowanie w ocenie indywidualnego ryzyka lub profilaktyce.
Badanie ma też ograniczenia. Ekspozycję na zanieczyszczenia oceniano m.in. na podstawie adresu zamieszkania, a profil metabolomiczny określano jednorazowo. Uczestnicy byli ponadto w większości osobami starszymi i białymi, dlatego wyniki trzeba jeszcze zweryfikować w bardziej zróżnicowanych populacjach. Sami autorzy zaznaczają również, że jako badanie obserwacyjne analiza nie pozwala na wyciąganie wszystkich wniosków o zależnościach przyczynowo-skutkowych.
Mimo tych zastrzeżeń odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej profilaktyki. Jeśli wykryte sygnały metaboliczne zostaną potwierdzone, być może pomogą identyfikować osoby szczególnie narażone na skutki zanieczyszczonego powietrza i lepiej uwzględniać czynniki środowiskowe przy ocenie ryzyka raka płuca. Na dziś najważniejszy wniosek pozostaje prosty: smog nie jest wyłącznie problemem związanym z komfortem oddychania. Jego wpływ może być widoczny w organizmie przez lata.
Źródła:
https://onkologia.pacjent.gov.pl/pl/kompendium-chorob-nowotworowych/pluco/etiologia-i-czynniki-ryzyka
https://www.gov.pl/web/klimat/czy-zly-stan-srodowiska-ma-wplyw-na-zdrowie-publiczne
https://www.gov.pl/web/wsse-bialystok/swiatowy-dzien-raka-pluca-wczesne-wykrycie-ratuje-zycie














