Diagnostyka molekularna jest kluczem do poprawy jakości życia pacjentek z rakiem piersi
Z badań naukowych wynika, że korzyść kliniczną z chemioterapii odnosi ograniczona grupa pacjentek. Testy wielogenowe pozwalają ustalić, czy chora będzie czerpać korzyść z chemioterapii, czy też nie. Jednak tylko co trzecia pacjentka kwalifikująca się do wykonania takiego badania słyszała o istnieniu testów wielogenowych - wynika z raportu „Perspektywa pacjentek w leczeniu raka piersi w Polsce”.
Raport "Perspektywa pacjentek w leczeniu raka piersi w Polsce" został przygotowany przez Instytut Ochrony Zdrowia wraz z Fundacją OnkoCafe - Razem Lepiej, Fundacją OmeaLife oraz Federacją Stowarzyszeń "Amazonki". Wskazuje on, że istnieje pilna i niezaspokojona potrzeba pacjentek z wczesnym hormonozależnym (HR+), HER2- rakiem piersi w zakresie dostępu do testów wielogenowych o zdolności prognostycznej i predykcyjnej (red. umożliwiającej przewidzenie wyników terapii), które pozwoliłyby na ograniczenie zjawiska nadmiernego bądź niedostatecznego leczenia chemioterapią.
Według autorów raportu większość pacjentek z rakiem piersi nie zdaje sobie sprawy z dostępności diagnostyki molekularnej, która pozwala precyzyjnie określić, czy uzupełnienie hormonoterapii chemioterapią będzie dla nich optymalnym elementem leczenia. Testy wielogenowe pozwalają u części chorych na uniknięcie negatywnych skutków chemioterapii bez wpływu na obniżenie szans na przeżycie ani na zwiększenie ryzyka nawrotu nowotworu w przyszłości. Tymczasem aż 90 proc. ankietowanych
Trzy czwarte ankietowanych pacjentek podkreśliło, że możliwość podjęcia decyzji o leczeniu na podstawie wyniku testu wielogenowego zwiększyłoby ich pewność i akceptację decyzji o stosowanej terapii.
Chemioterapia pozostaje kluczowym elementem leczenia raka piersi, jednak obecny stan wiedzy pokazuje, że nie każda pacjentka odnosi z niej jednakową korzyść. Dlatego istotne jest włączenie testów wielogenowych do standardów diagnostycznych.
"Testy te analizują ekspresję genów w komórkach nowotworowych, co pozwala ocenić ryzyko nawrotu choroby i przewidzieć korzyści z chemioterapii. Najważniejsza jest bowiem realna korzyść kliniczna dla pacjentki - jeśli test jej nie potwierdza, należy rozważyć rezygnację z leczenia, które mogłoby niepotrzebnie obciążyć organizm" - komentuje Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe - Razem Lepiej.
Zdaniem Anny Kupieckiej system opieki zdrowotnej w Polsce powinien zapewniać dostęp do tych nowoczesnych narzędzi diagnostycznych, które są już standardem w wielu krajach Europy i znacząco wpływają na poprawę jakości życia pacjentek.
"Dzięki nim kobiety otrzymują spersonalizowaną terapię, dostosowaną do swoich indywidualnych potrzeb" - podkreśla.
Eksperci zwracają uwagę na fakt, że o ile u części pacjentek test wielogenowy pozwala lekarzowi oraz pacjentce podjąć decyzję o rezygnacji z dołączania chemioterapii do leczenia hormonalnego, to jednocześnie u niektórych pacjentek wynik testu decyduje o jej dodaniu do schematu terapeutycznego, co umożliwia uniknięcie niedostatecznego leczenia oraz odległych nawrotów choroby.
Testy wielogenowe są refundowane m.in. w: Niemczech, Francji, Włoszech, Holandii, Belgii, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii.
Zgodnie z rekomendacjami zawartymi w raporcie, szeroki dostęp do testów wielogenowych mógłby znacząco poprawić jakość opieki nad pacjentkami z rakiem piersi w Polsce. Wprowadzenie nowoczesnej diagnostyki umożliwiłoby bardziej precyzyjne dopasowanie terapii do indywidualnych potrzeb pacjentek, ograniczając ryzyko zbędnych działań niepożądanych i zwiększając skuteczność leczenia.
Raport dostępny jest pod adresem: POBIERZ
Źródło informacji: PAP MediaRoom