Reklama

Odporność po szczepieniu przeciw COVID-19 - ile trwa? Jak sprawdzić, czy się ją ma?

Czy szczepienie przeciw COVID-19 trzeba będzie powtarzać sezonowo, jak to przeciw grypie? A może wystarczy na całe życie? Zobacz, co na ten temat mają do powiedzenia naukowcy.

Jak długo trwa odporność po przyjęciu szczepienia przeciwko COVID-19?

Wall Street Journal wziął pod lupę trzy preparaty dostępne na rynku amerykańskim (a przy okazji też na polskim) - Pfizera, Moderny oraz Johnson&Johnson, by sprawdzić, jak długo trwa odporność poszczepienna po ich przyjęciu.

Dane spływające od producentów są po części uspokajające - okazuje się, że po upływie sześciu miesięcy w organizmach osób zaszczepionych nadal obecny jest wysoki poziom przeciwciał, co oznacza, że pacjenci są chronieni w stopniu wystarczającym. 

Doprecyzowując - poziom przeciwciał oczywiście zmniejsza się wraz z upływem czasu, ale są to niewielkie spadki, przynajmniej przez pierwsze pół roku. Informacja ta została swego czasu błędnie zinterpretowana i powielana przez wiele mediów - mylnie sądzono, że szczepienie gwarantuje ochronę przez jedyne sześć miesięcy.

Reklama

Badania przeprowadzane na myszach pozwalają na ostrożny optymizm - zwierzęta po przyjęciu szczepionki były chronione przez zakażeniem koronawirusem minimum przez 13 tygodni. Mało? Nie należy zapominać, że myszy żyją krótko (średnia długość ich życia wynosi ok. dwóch lat), w przeliczeniu na "ludzkie lata" te kilkanaście tygodni ochrony byłyby już całkiem imponującym wynikiem.  

 

Czy zatem jest możliwe, by szczepienie chroniło ludzi analogicznie długo? Naukowcy nie chcą na tym etapie mówić niczego na pewno, ale przywołują przykłady z nieodległej oraz dalszej przeszłości - epidemię wirusa SARS oraz pandemię grypy z 1918 roku; po latach okazywało się, że pacjenci, którzy zostali zaszczepieni, cały czas zachowywali odporność. 

Jak sprawdzić, czy ma się odporność po szczepieniu?

Chcąc się przekonać o skuteczności przeprowadzonego szczepienia, można wykonać badanie przeciwciał neutralizujących anty-S (jest proste i nieinwazyjne, polega na pobraniu próbki krwi pacjenta). Przeprowadza się je w licznych punktach pobrań w Polsce, za odpłatnością.

Nic (poza względami finansowymi) nie stoi na przeszkodzie, by wykonać badanie kilkakrotnie, w pewnych odstępach czasowych, by monitorować zmiany poziomu przeciwciał w czasie. Osoba chcąca je wykonać, nie musi być na czczo, ale powinna nawodnić się przed pobraniem krwi. Koszt tego testu to ok. 120 zł. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Rekomendacje