Spis treści:
- Jak odróżnić zatrucie od zakażenia
- Co nam może zaszkodzić?
- Jak chronić się przed zachorowaniem?
- Kiedy trzeba szukać pomocy u lekarza?
Jak odróżnić zatrucie od zakażenia
Najlepszym kryterium jest czas - jeśli objawy pojawiają się niedługo (kilka, kilkanaście godzin) po posiłku, to najpewniej mamy do czynienia z zatruciem. Zakażenie potrzebuje zwykle co najmniej kilku dni, żeby wywołać poważne dolegliwości (choć salmonella może dać objawy już po ośmiu godzinach).
Co nam może zaszkodzić?
W Polsce najczęstsze przyczyny zatruć i zakażeń pokarmowych to pałeczki salmonelli i wirusy, rzadziej ampylobacter jejuni (w niepasteryzowanym mleku i surowym drobiu), pałeczki Shigella (w wodzie zanieczyszczonej fekaliami), Escherichia coli (w niepasteryzowanych sokach, mleku, świeżych warzywach i owocach), czy Listeria monocytogenes (z niedogotowanych mięs, niepasteryzowanego mleka, garmażerki i miękkich serów). Jeśli wyjeżdżamy za granicę, ryzykujemy spotkanie między innymi z przecinkowcem cholery, wirusami zapalenia wątroby (najczęściej żółtaczki pokarmowej - HVA) albo z pasożytami.
Jak chronić się przed zachorowaniem?
Zdaniem ekspertów najczęstszymi przyczynami zachorowań i zatruć pokarmowych są jedzenie niedogotowanego/niedosmażonego/niedopieczonego (zwłaszcza na grillu) mięsa, drobiu i ryb, albo zbyt długie pozostawianie już przygotowanych potrawpoza lodówką. Gotowe dania nie powinny czekać dłużej niż dwie godziny. Trzymane bez końca w tak zwanych podgrzewaczach łatwo "łapią" kuzynkę jadu kiełbasianego - laseczkę Clostridium perfringens.
Dlatego pamiętajmy: jedząc na mieście, wybierajmy lokale, w których proces przygotowywania potraw można dosłownie zobaczyć "od kuchni", a jeśli to niemożliwe - kierujmy się zapachem (smród zjełczałego albo przypalonego tłuszczu to najgorsza rekomendacja), czystością sali i... opiniami znajomych.
Kiedy trzeba szukać pomocy u lekarza?
Większość zatruć i zakażeń pokarmowych na szczęście mija po dwóch, trzech dniach przy zachowaniu diety i odpowiednim nawodnieniu. Ale u dzieci wskazaniem do wizyty u lekarza jest każda biegunka (czyli ponad trzy luźne stolce dziennie) trwająca ponad dobę. W leczeniu podstawowe znaczenie ma nawodnienie. Jeśli posiłek nam zaszkodził, powinniśmy pić jak najwięcej wody, herbat ziołowych, rozcieńczonych soków owocowych i czystych zup (rosołek pomaga!).
Można używać preparatów, które po rozpuszczeniu w wodzie uzupełniają tracone z wymiotami i biegunką elektrolity. Trzeba tylko pamiętać, by płyny były przegotowane i z pewnego źródła. Przy nudnościach pomaga ssanie kostek lodu albo zamrożonego soku owocowego.










