Reklama

Możliwe przyczyny krwi w kale dziecka

​Krew w kale dziecka, niezależnie od tego, na jakim etapie rozwojowym się pojawia, budzi niepokój. Ważne, by nie zignorować sprawy i poszukać przyczyny problemu u lekarza.

Krew w kale noworodków i niemowląt

Krew w kale noworodka będzie ważną informacją, np. o alergii pokarmowej. Jeżeli zatem w kupce dziecka zauważamy krwawe pasmo, będzie to oznaczać co innego niż krew w kale rozprowadzona po całym stolcu. Przyczyną nie zawsze musi być alergia pokarmowa. 

Czasem może być to ranka odbytu, np. mocno podrażnionego przy odparzeniu pieluszkowym. Czasem krew w kale dziecka może być tak naprawdę krwią matki, której sutki krwawią przy karmieniu malucha. Czasem wreszcie może okazać się, że dziecko zmaga się z zaburzeniami jelitowymi.

Czy krew w kale... to krew?

Warto zachowywać spokój, gdy uznamy, że krew w kale naszego dziecka pojawiła się po spożyciu nowego dania przy rozszerzaniu diety. To bowiem, co oceniamy jako krew w kale, może być tak naprawdę po prostu zabarwioną przez buraczki czy marchew normalną kupką malucha. Jeżeli jednak mamy wątpliwości, można zawsze zrobić test na krew utajoną.

Reklama

Krew w kale starszego dziecka

Jeżeli krew w kale pojawia się u kilkulatka, może okazać się, że jest  efektem miejscowego uszkodzenia śluzówki odbytu. Uszkodzenia takie mogą być spowodowane zarówno przez zaparcia, jak i gwałtowną biegunkę. Najczęściej takie dolegliwości związane są z błędami w doborze diety lub w nietolerancjach oraz czy alergiach pokarmowych. 

Czasami problem rozwiąże podawanie dziecku suszonych owoców, zwłaszcza śliwek. Bywa jednak, że krew w kale jest efektem działania infekcji, np. rotawirusowych albo wywołanych obecnością bakterii, grzybów lub pasożytów.



INTERIA.PL

W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie.
Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL