Reklama

Czy to łuszczyca? Jak rozpoznać pierwsze objawy?

Mimo że łuszczyca jest chorobą niezakaźną i dużo bardziej rozpowszechnioną, niż można by się spodziewać, pacjenci z tym rozpoznaniem nierzadko doświadczają dyskryminacji. Zdarza się, że sami się izolują, unikają odsłaniania ciała w obawie przed nieżyczliwymi komentarzami i ciekawskimi spojrzeniami. Lęk, rzecz jasna, bierze się z niewiedzy. Kto naprawdę może zachorować? Jak rozpoznać, czy krostki na ciele to łuszczyca, a może zupełnie coś innego?

Nieufne, lękowe nastawienie do osób z łuszczycą, bardzo zresztą dla nich krzywdzące, to efekt przekonań rodem z XIX wieku, kiedy to jeszcze mylono ją z trądem. Tymczasem to jedna z najbardziej rozpowszechnionych chorób skóry, w każdej losowej próbie 100 osób statystycznie znajdują się dwie lub trzy dotknięte tą nieprawidłowością. To niemało. Najprawdopodobniej i ty znasz kogoś z łuszczycą. 

Gdzie najczęściej pojawiają się pierwsze zmiany?

Zmiany łuszczycowe to różowawe lub czerwone grudkowate plamki pokryte jasnymi łuskami. Plamki mają niekiedy tendencję do zlewania się, bardzo często pojawiają się symetrycznie (np. zajęte są obie dłonie, kolana, etc.).

Pierwsze wykwity zwykle pojawiają się na łokciach, czasem na kolanach. Rzadziej - na plecach. Na ogół zaczyna się od jednej krostki, następnie zmian przybywa, zaczynają rozsiewać się po ciele. Mogą też wystąpić wyłącznie na owłosionej skórze głowy. Na szczęście nie powoduje to utraty włosów.

Reklama

Kto może zachorować na łuszczycę?

W etiologii łuszczycy wskazuje się przede wszystkim rolę czynnika genetycznego, ten trop interpretacyjny potwierdzają badania z udziałem bliźniąt, jedno- i dwujajowych. W przypadku tych pierwszych, gdy jedno bliźnię zapadnie na tę chorobę, ryzyko potworzenia się tego scenariusza wynosi ok. 70-80 proc., co sugeruje, że geny mają tu znaczenie. Zresztą, nietrudno przeoczyć, że łuszczyca występuje rodzinnie.

Jeśli jedno z rodziców choruje, ryzyko dla każdego z ich potomków wynosi ok. 10 proc. (chociaż są źródła, które podają, że to aż 25 proc.). Prawdopodobieństwo zachorowania rośnie, gdy zarówno ojciec jak i matka dotknięci są tą przypadłością. Wówczas ryzyko dla dziecka to 60 proc. Sporo, ale to jeszcze nie wyrok.

Wytypowano też pewne czynniki wyzwalające, które mogą przyczynić się do wystąpienia chorobowych zmian. A są to:

- silny stres (co trzeci pacjent przypomina sobie, że pierwsze pojawienie się wykwitów poprzedzone było epizodem stresowym),

- stany zapalne w organizmie, niewyleczone problemy stomatologiczne i periodontologiczne,

- infekcje wirusowe i grzybicze,

- długotrwała, nadmierna ekspozycja na oddziaływanie promieni słonecznych,

- przyjmowanie niektórych leków,

- zmiany hormonalne w organizmie (ciąża, poród, wejście w okres dojrzewania, meno- i andropauza),

- palenie papierosów i nadużywanie alkoholu,

- prawdopodobnie też dieta bogata w czerwone mięso, tłuszcze zwierzęce i przetworzony nabiał),

- u osób genetycznie predysponowanych do łuszczycy czynnikiem wyzwalającym mogą być też urazy i otarcia (będące efektem długotrwałego drażnienia skóry).

W jakim wieku można zachorować na łuszczycę?

Teoretycznie zachorować można w każdym wieku, na łuszczycę coraz częściej chorują dzieci co w ubiegłych dziesięcioleciach było zjawiskiem dość rzadkim. Obiegowa opinia, według której nie można już zachorować po 30. roku życia jest, niestety, nieprawdziwa.

Wymienia się dwa główne podtypy łuszczycy, wyróżniane m.in. przez wzgląd na moment wystąpienia pierwszego "rzutu" choroby:

Typ I "młodzieńczy" - atakuje młodzież w okresie dorastania i młodych ludzi ok. 20. roku życia. Ten podtyp bardzo często występuje rodzinnie, charakteryzuje się dość ciężkim przebiegiem

Typ II - ujawnia się u osób po 40. - 50. roku życia, rzadko występuje rodzinnie, toteż rzadko ma związek z dziedziczeniem, winę ponoszą tu czynniki wyzwalające. Podtyp o nieco łagodniejszym przebiegu

Choroby mylone z łuszczycą

Łuszczyca bywa najczęściej mylona z grzybicą skóry oraz z łupieżem różowym Giberta. Obie choroby, w przeciwieństwie do łuszczycy, są w 100 proc. wyleczalne. 

Zmiany związane z grzybicą bywają niekiedy łudząco podobne do łuszczycy - jednak zwykle łatwo poddają się leczeniu (czasami wystarczy apteczny preparat sprzedawany bez recepty do stosowania miejscowego), nie są symetryczne, a po naciągnięciu skóry bledną.

Łupież różowy Giberta to choroba, którą dość często bierze się pod uwagę przy różnicowaniu łuszczycy. Jednak w przypadku łupieżu głównym objawem jest obecność jednej zmiany (różowej, grudkowatej, pokrytej łuską), którą nazywa się fachowo blaszką macierzystą. Po kilku dniach wokół niej pojawiają się pomniejsze zmiany. Wszystkie mogą powodować lekki świąd. Dobrą wiadomością dla chorych jest fakt, że łupież różowy Giberta każdorazowo znika samoistnie po upływie 6-7 tygodni, nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i nie wymaga żadnego leczenia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL