Reklama

Przeszedł grypę i wyjawia: "W klatce miałem piekło". Przed objawami przestrzega innych

Przychodnie pękają w szwach, oddziały pediatryczne przeżywają oblężenie. Jak co roku we znaki daje się grypa, ale w tym roku sezon grypowy rozpoczął się wcześniej, niż w poprzednich latach, i przybrał większą skalę, niż się spodziewano. Tylko w grudniu zanotowano w Polsce ponad 1,1 mln przypadków grypy i jej podejrzeń. Lekarze przypominają, że choroba, często traktowana przez pacjentów niemal na równi z przeziębieniem, może mieć poważny przebieg. Zwraca na to uwagę również pan Kamil, który w liście do naszej redakcji napisał: "To było istne piekło. Dosłownie zmiotło mnie z powierzchni ziemi i to w ekspresowym tempie".

Grypa szaleje w Polsce. Grudzień był fatalny

Od kilku tygodni przez Polskę przetacza się fala zachorowań na grypę.

W grudniu w kraju zanotowano ponad 1,1 mln przypadków grypy i jej podejrzeń. Z każdym tygodniem było gorzej. Jak wynika z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH - Państwowego Instytutu Badawczego, w okresie od 1 do 7 grudnia zarejestrowano 187 067 przypadków grypy i jej podejrzeń, w okresie od 8 do 15 grudnia 266 620, od 16 do 22 grudnia 296 964, w tym jeden przypadek śmiertelny, a od 23 do 31 grudnia 389 088 przypadków grypy i jej podejrzeń oraz 23 zgony. W ostatnim tygodniu codziennie przybywało ponad 55 tys. chorych. Dla porównania, w ubiegłym roku przez cały grudzień zanotowano niewiele ponad 359 tys. zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę i jeden przypadek śmiertelny.

Reklama

Z powodu grypy wiele osób trafia obecnie do szpitali. W pierwszym tygodniu grudnia wystawiono 839 skierowań, a w kolejnych odpowiednio 2086, 1660 i 3452. Jak zwracają uwagę eksperci, możemy spodziewać się jeszcze większej liczby zachorowań na grypę i jeszcze większej liczby hospitalizacji. Szczyt zachorowań w Polsce ma zwykle miejsce między styczniem a marcem.        

Jak przebiega grypa? Pan Kamil: To było istne piekło

Do redakcji Interia ZDROWIE napisał pan Kamil, który niedawno przeszedł grypę. Dokładnie opisał, jakie objawy wystąpiły u niego w początkowej fazie choroby, a jakie pojawiły się z czasem. Napadowy kaszel, pieczenie w klatce - pan Kamil myślał, że to COVID-19. Był w błędzie. Mężczyzna, choć czuje się już znacznie lepiej, wskazuje, że długo jeszcze będzie zmagał się ze skutkami choroby. Poniżej przytaczamy jego list w całości.  

"To, co mnie spotkało, a myślałem, że jestem twardy i żadne paskudztwo do mnie nie przybędzie, to było istne piekło. Generalnie nie choruję. A jak już coś się zadzieje, to trwa dzień-dwa i na tym koniec. Wystarczy poleżeć, odpocząć, zwolnić tempo i wypić jakieś mieszanki, które serwuje mi małżonka. Tym razem dosłownie zmiotło mnie z powierzchni ziemi i to w ekspresowym tempie. Wiele słyszałem: jeden znajomy skarżył się na ból gardła, koleżanka na kaszel, dzieci znajomych gorączkują. W mediach: RSV, grypa, nowe objawy COVID-19. Szpitale wypełnione. I bach, dostaję i ja.

Zaczęło się od dreszczy i ogólnego poczucia rozbicia. Czułem, że to nie pójdzie w dobrą stronę. 'Coś mnie bierze' - powiedziałem wieczorem do żony, a chwilę później już leżałem, przykryty po czubek nosa, oblewały mnie zimne poty, miałem dreszcze. Pojawił się ból gardła. Miałem wrażenie, że czuję każdą kość osobno. Ból był nie do zniesienia. W nocy doszedł przeszywający ból głowy i kaszel. Następnego dnia miałem już problemy z oddychaniem. Nie mogłem do końca wypowiedzieć zdania. W klatce miałem piekło. Czułem, jakby mi się tam wszystko paliło. Doszła gorączka, ból kości i głowy potęgował. Kaszel był napadowy. Nie pomagały żadne syropy. Rozkręcał się jeszcze bardziej. Kolejna nieprzespana noc i uczucie, że płonę od środka było mocniejsze. Brakowało mi siły, co chwilę zasypiałem na kilka/kilkanaście minut. Zrobiłem test. To nie był covid. Diagnoza u lekarza była jedna. Grypa. Natychmiastowe wprowadzenie leczenia i z dnia na dzień zacząłem wracać do żywych.

Nigdy, ale to nigdy, a mam 38 lat, nie przeżyłem takiego dramatu. I nie wiem, jak to do mnie przypełzło, ale przypełzło. Wiem, że długo jeszcze będę dochodził do siebie. Chociaż już nie kaszlę, nie mam gorączki, nie bolą mnie kości czy głowa, to czuję, że do tego, by oddychać pełną piersią, jeszcze wiele mi brakuje. Uważajcie na siebie!".

Typowe objawy grypy

Pan Kamil początkowo wziął grypę za COVID-19. I bez testów obie choroby trudno odróżnić. Podobne objawy dają również przeziębienia oraz wirus RSV, których teraz również jest od groma. Jeśli nie masz pewności, czy to grypa, covid czy wirus RSV, wykonaj test, który szybko da odpowiedź, co cię zaatakowało. Więcej piszemy o tym TUTAJ

W przebiegu grypy występują takie objawy jak:

  • osłabienie,
  • uczucie rozbicia,
  • gorączka,
  • dreszcze,
  • bóle głowy,
  • bóle mięśni,
  • suchy kaszel,
  • uczucie drapania w gardle,
  • ból gardła,
  • katar,
  • nadwrażliwość na światło,
  • brak apetytu,
  • nudności, wymioty i biegunka (w przypadku dzieci).

Należy pamiętać również, że grypę można przebyć bezobjawowo lub mogą występować tylko niewielkie objawy.

Najczęstsze powikłania po grypie

Grypa to nie przeziębienie. To ostra choroba zakaźna, która może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia. Szczególnie niebezpieczna jest dla dzieci i osób powyżej 65 lat. Większe ryzyko występowania powikłań grypy dotyczy też osób z przewlekłymi chorobami serca i płuc, cukrzycą, chorobami nowotworowymi oraz osób o obniżonej odporności (np. po przeszczepieniu narządów, zakażonych wirusem HIV).

Do powikłań grypy zalicza się:  

  • zapalenie oskrzeli i oskrzelików,
  • zapalenie płuc (pierwotne grypowe i wtórne bakteryjne),
  • anginę paciorkowcową,
  • zaostrzenie występującej choroby przewlekłej,
  • zapalenie mięśnia sercowego,
  • nagły zgon sercowy,
  • encefalopatię,
  • zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu,
  • poprzeczne zapalenie rdzenia kręgowego,
  • zespół Guillaina i Barrégo,
  • zapalenie mięśni,
  • zapalenie ucha środkowego,
  • drgawki gorączkowe,
  • ostrą niewydolność nerek. 

CZYTAJ TAKŻE: 

RSV, grypa i covid w natarciu. Po czym poznać, z czym mamy do czynienia?

"Potrójna epidemia to nie wszystko". Przybywa zakażeń groźnym paciorkowcem

Naukowcy odkryli nową zaletę corocznego szczepienia przeciw grypie

INTERIA.PL

W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie.
Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.

Dowiedz się więcej na temat: grypa | objawy grypy | grypa powikłania

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL