„Dlaczego pracując na NFZ jestem dupkiem?” Lekarz wyjaśnia, jaka jest różnica między państwową a prywatną ochroną zdrowia

Lekarze w gabinetach NFZ nie mają czasu dla pacjentów, na jednego przypada tylko osiem minut
Lekarze w gabinetach NFZ nie mają czasu dla pacjentów, na jednego przypada tylko osiem minut123RF/PICSEL

Spis treści:

  1. Leczymy się prywatnie, bo tak jest lepiej
  2. Nie ma czasu na pacjenta
  3. Z niemiłym lekarzem nie chce się rozmawiać
  4. W prywatnym gabinecie jest czas

Leczymy się prywatnie, bo tak jest lepiej

Na wizytę do lekarza specjalisty czeka się od kilku miesięcy nawet do kilku lat
Na wizytę do lekarza specjalisty czeka się od kilku miesięcy nawet do kilku lat123RF/PICSEL

Nie ma czasu na pacjenta

Z niemiłym lekarzem nie chce się rozmawiać

Znam lekarzy, którzy celowo są niemili dla pacjentów przyjmowanych na NFZ, bo kiedy jesteś dla kogoś niemiły, ten zadaje mniej pytań, co pozwala ci jeszcze bardziej zaoszczędzić czas. I to moim zdaniem jest powód, dlaczego lekarze są postrzegani jako bardziej niemili, kiedy pracują na NFZ.
Lek. Michał Głuszek

Zobacz również:

W prywatnym gabinecie jest czas

Szkodliwe mity na temat zawału sercaInteria.tv
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie. Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.