Reklama

Hałas - tuż po smogu to największe zagrożenie dla zdrowia

Prawie 60 milionów dorosłych Europejczyków, mieszkańców miast, jest narażonych na szkodliwy poziom hałasu generowanego przez pojazdy - donoszą hiszpańscy badacze. Jak zauważają, przestrzeganie wytycznych dotyczących poziomu hałasu, które zostały opracowane przez Światową Organizację Zdrowia, pozwoliłoby zapobiec śmierci ponad 3,6 tys. osób rocznie z powodu samej tylko choroby niedokrwiennej serca. Groźnych skutków dla zdrowia jest jednak o wiele więcej.

Zanieczyszczenie hałasem - skutki dla zdrowia

Zanieczyszczenie hałasem zagraża naszemu zdrowiu. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) klasyfikuje hałas komunikacyjny (jego głównym źródłem jest ruch drogowy, ale też ruch kolejowy i lotniczy) jako drugą pod względem znaczenia środowiskową przyczynę złego stanu zdrowia mieszkańców Europy Zachodniej. Wyżej jest tylko smog. Jak się zauważa, hałas występuje nie tylko w najbardziej ruchliwych środowiskach miejskich, ale coraz częściej w środowiskach uznawanych niegdyś za naturalne.

Badania wiążą hałas środowiskowy z szeregiem niekorzystnych skutków zdrowotnych. Zalicza się do nich m.in.: zaburzenia snu, rozdrażnienie, choroby sercowo-naczyniowe i metaboliczne, upośledzenie funkcji poznawczych, złe samopoczucie oraz przedwczesną śmierć. Długotrwałe narażenie na hałas uliczny może powodować ciągłą reakcję stresową, która skutkuje uwalnianiem hormonów stresu, wzrostem częstości akcji serca, ciśnienia krwi i zwężeniem naczyń krwionośnych, prowadząc ostatecznie do chorób przewlekłych takich jak choroby układu krążenia, depresja i zaburzenia lękowe.

Reklama

"Szacuje się, że długotrwałe narażenie na hałas w środowisku powoduje 12 tys. przedwczesnych zgonów i przyczynia się do 48 tys. nowych przypadków choroby niedokrwiennej serca rocznie na terytorium Europy. Ocenia się, że 22 miliony osób cierpi na chroniczne wysokie rozdrażnienie, a 6,5 miliona na przewlekłe, poważne zaburzenia snu. Szacuje się, że w wyniku hałasu emitowanego przez samoloty 12,5 tys. dzieci w wieku szkolnym cierpi z powodu trudności w nauce w szkole" - wskazuje Europejska Agencja Środowiska.

Hałas w miastach Europy. Wyniki badań

Badacze z Barcelona Institute for Global Health sprawdzili, jak poziom hałasu generowanego przez ruch drogowy wpływa na zdrowie mieszkańców Europy. Pod lupę wzięli 749 miast. Na potrzeby badania dane dotyczące europejskich lokacji zostały pobrane ze zbioru danych Urban Audit 2018. W przypadkach, w których dane na poziomie miasta nie były dostępne, opracowano modele prognostyczne dla poszczególnych krajów i zastosowano je do oszacowania narażenia na hałas drogowy. Informacje na temat przyczyn zgonów zostały z kolei pobrane z bazy danych Eurostatu. Wynikami podzielono się w czasopiśmie "Environment International".

Jak się okazało, ponad 48 proc. ze 123 milionów dorosłych (w wieku 20 lat i starszych) było narażonych na poziom hałasu przekraczający próg zalecany przez WHO. Według WHO średni poziom hałasu rejestrowany w ciągu 24 godzin nie powinien przekraczać 53 decybeli. Odsetek ludności narażonej na wyższy niż zalecany poziom hałasu w europejskich stolicach waha się od 29,8 proc. w Berlinie do 86,5 proc. w Wiedniu. W Madrycie narażonych na zbyt wysoki poziom hałasu jest 43,8 proc. mieszkańców, w Rzymie 60,5 proc.

Naukowcy, opierając się na wcześniejszych badaniach, które ustaliły związek między hałasem a zgonami spowodowanymi chorobą niedokrwienną serca, oszacowali, że zgodność z wytycznymi WHO zapobiegłaby każdego roku śmierci ponad 3,6 tys. ludzi.

Badanie wykazało również, że ponad 11 milionów dorosłych wykazywało duże zirytowanie hałasem ulicznym. Rozdrażnienie zdefiniowano jako powtarzające się zakłócenie codziennych czynności takich jak komunikowanie się, czytanie, praca oraz sen. "W tym sensie irytacja wykracza poza zwykłą niedogodność, ponieważ może zwiększać stres i ostatecznie może powodować różne problemy zdrowotne" - czytamy. 

"Nasze wyniki dostarczają po raz pierwszy kompleksowego obrazu europejskich miast i pozwalają lepiej zrozumieć, dlaczego hałas generowany przez transport jest drugą główną przyczyną środowiskową niekorzystnych skutków zdrowotnych w Europie Zachodniej, po unoszącym się w powietrzu pyle zawieszonym" - wskazuje Sasha Khomenko, główna autorka opracowania, cytowana m.in. przez "Science Daily". "Pomimo tego, jesteśmy przekonani, że rzeczywisty wpływ hałasu ulicznego na zdrowie jest znacznie większy, ponieważ brak danych na poziomie miasta ogranicza skutki zdrowotne, które możemy ocenić, prowadząc w ten sposób do niedoszacowania wpływu" - zauważa badaczka.

Hałas w miastach Europy. Gdzie najgorzej?

Badania ekspertów z Barcelona Institute for Global Health stanowią część European Urban Burden of Disease Project, na który składają się analizy problemów zdrowotnych występujących wśród mieszkańców europejskich miast.

Naukowcy zaznaczają, że ze względu na różnice w metodykach i źródłach danych o hałasie komunikacyjnym wyniki uzyskane dla różnych analizowanych miast nie są uznawane za porównywalne. W rezultacie nie opracowano rankingu hałasu drogowego. Jednakże ze wszystkimi wynikami można zapoznać się TUTAJ.

W Polsce, jak można zobaczyć w zestawieniu, najwięcej narażonych na szkodliwy poziom hałasu mieszka w Gdyni.

CZYTAJ TAKŻE: 

Rola snu w życiu człowieka. Bezsenność zagraża zdrowiu

Śmiertelnie niebezpieczny hałas w oceanach

Plastik mamy we krwi... niestety dosłownie

INTERIA.PL

W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie.
Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.

Dowiedz się więcej na temat: hałas | zanieczyszczenie hałasem | smog

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL