Co trzeba wiedzieć o cukrzycy?
Insulina to hormon, który odpowiada za przyswajanie przez organizm cukru i reguluje stężenie glukozy we krwi.Jej nazwa (z łac. insula = wyspa) pochodzi od wysepek Langerhansa trzustki, gdzie produkowana jest w komórkach beta.Istotą cukrzycy typu 1 jest powolne niszczenie komórek beta prowadzące do zahamowania wydzielania insuliny.Natomiast w rozwoju cukrzycy typu 2 naczelną przyczyną jest insulinooporność, czyli zmniejszona wrażliwość tkanek na insulinę, pomimo prawidłowego jej stężenia w surowicy krwi. Czynnikiem drugim, który dołącza się po pewnym czasie - jest uszkodzenie komórek beta - tj. brak insuliny.
W pierwszej fazie choroby, w związku z insulinoopornością, komórki beta są "nadproduktywne", a będąca tego efektem hiperinsulinemia (tj. zwiększone wydzielanie insuliny przez trzustkę) częściowo niweluje insulinooporność. Jest to faza, w której cukrzycę typu 2 można kontrolować doustnymi lekami przeciwcukrzycowymi.
Gdy jednak w przebiegu choroby w obrębie komórek beta pojawiają się zmiany zanikowe, powodujące ich niewydolność, insuliny zaczyna brakować. Jest to faza, w której konieczne staje się dostarczanie hormonu z zewnątrz, czyli podjęcie insulinoterapii. Niestety, ze względu na zwykle długo dyskretne objawy, cukrzyca typu 2 rozpoznawana bywa późno, co powoduje, że wdrożenie leczenia opóźnia się.Ten fakt, podobnie jak jej niedostateczne leczenie, zwiększa ryzyko rozwoju ciężkich powikłań sercowo-naczyniowych.
Jaki ma wpływ na zdrowie?
Uważa się, że 30 proc. wszystkich przypadków choroby niedokrwiennej serca związanych jest z cukrzycą. Dotyczy to zwłaszcza cukrzycy typu 2.Do jej możliwych konsekwencji należą też m.in.: ślepota, niewydolność nerek i spowodowana miażdżycą niewydolność krążenia obwodowego, grożąca amputacją stóp lub całych kończyn dolnych. Stąd konieczność poszukiwania skuteczniejszych leków przeciwcukrzycowych.
Co to są leki inkretynowe?
Względnie najmłodszą, choć liczącą już 9 lat, propozycją w tym zakresie, są dwie grupy leków, nazywanych wspólnie "lekami inkretynowymi".Grupę pierwszą reprezentują leki, które naśladują głównie działanie jednej z naturalnych inkretyn (czyli hormonów jelitowych) - tzw. GLP-1 (glukagonopodobnego peptydu-1).Grupę drugą stanowią leki, które hamują rozpad tej inkretyny (poprzez blokowanie jednego z enzymów).
Zjawisko inkrecji występuje w zdrowym organizmie i jest znane od blisko stu lat. Polega ono na tym, że jelito cienkie - w momencie przedostawania się do niego cząstek pokarmowych zawierających glukozę - jako pierwsze powiadamia trzustkę o zbliżającym się wzroście glikemii (tj. poziomu cukru we krwi). Czyni to, wydzielając owe inkretyny, czyli odpowiednie hormony jelitowe. Odpowiedzią ze strony trzustki na ten sygnał jest zwiększenie jej gotowości czynnościowej, a w konsekwencji: zwiększenie wydzielania insuliny przez jej komórki beta w reakcji na poposiłkowe podwyższenie stężenia glukozy we krwi. Jednocześnie zmniejsza się wydzielanie glukagonu przez trzustkowe komórki alfa - hormon ten działa odwrotnie niż insulina, tzn. podnosi we krwi poziom glukozy.Leki inkretynowe opracowano w oparciu o fakt, że mechanizm inkrecji w cukrzycy typu 2 zawodzi, co - jak się uważa - związane jest przede wszystkim z defektem w zakresie wydzielania GLP-1.Do pierwszej grupy tych leków (czyli substytutów naturalnej inkretyny) należą m.in. eksenatyd i liraglutyd (oba w roztworze do wstrzyknięć podskórnych, oba powodują działania uboczne ze strony układu pokarmowego).Drugą grupę leków reprezentują gliptyny (w różnych odmianach, w różnych postaciach i z różnymi działaniami ubocznymi na organizm).
Jaką przynoszą korzyść?
Leki inkretynowe wywierają ochronny wpływ na komórki beta trzustki: zapobiegają ich uszkodzeniu i zmniejszeniu wydzielania insuliny. Przeznaczone są one przede wszystkim dla tych przypadków cukrzycy typu 2, w których choroba - przy starannym doborze standardowych doustnych leków przeciwcukrzycowych - zaczyna wymykać się spod kontroli.Dodanie ich wówczas do terapii - jako dodatkowych - pozwala uzyskać lepsze wydzielanie insuliny, znacznie poprawić parametry cukrzycy (obniżenie stężenia hemoglobiny glikowanej, zbliżenie do normy profilu dobowego glikemii, lepszy wynik lipidogramu) i na długo oddalić perspektywę leczenia insuliną.Ma to także związek z powodowaną przez nie redukcją masy ciała (nie są zalecane jako środki odchudzające). W sferze badań są dziś także inne wskazania dla tych leków. Nie tylko zwiększają one bowiem siłę żywotną komórek beta, ale także korzystnie wpływają na układ krążenia (w tym krążenie wieńcowe i krążenie wątrobowe). Niestety, wysoka cena i brak refundacji sprawia, że przeciętnego Kowalskiego na nie nie stać.
Wady insuliny
Dlaczego tak istotne jest jak najdłuższe unikanie insulinoterapii w cukrzycy typu 2? Jest ona, niestety, bronią obosieczną. Z jednej strony obniża glikemię, co jest jej celem, z drugiej jednak - sprzyja otyłości, która w tego typu cukrzycy jest wyjątkowo niekorzystna.Otyłość przyczynia się bowiem do zmniejszenia wrażliwości tkanek na insulinę (zmuszając do podawania hormonu w większych dawkach), stymuluje postęp objawów cukrzycy i zwiększa ryzyko związanych z nią powikłań.Stąd właśnie wynika obiektywne uzasadnienie potrzeby i konieczności stosowania leków inkretynowych. Przynoszą one nowe szanse pacjentom szczególnie wtedy, kiedy są umiejętnie dobrane do charakteru choroby.









