Reklama

Przyczyny i leczenie anizokorii

Pod trudno brzmiącą nazwą anizokoria kryje się objaw, polegający na nierównej wielkości źrenic. Mogą go wywołać środki pobudzające, choroby przenoszone drogą płciową, jak i choroby nerwowe.

Pod trudno brzmiącą nazwą anizokoria kryje się objaw, polegający na nierównej wielkości źrenic. Mogą go wywołać środki pobudzające, choroby przenoszone drogą płciową, jak i choroby nerwowe.

Anizokoria - przyczyny

Przyczyną tej choroby jest także uraz oka lub głowy. Anizokoria pojawia się w przypadku choroby oka lub zmian w mózgu, dlatego po wykryciu tego objawu widocznego gołym okiem, lekarz zwykle zleca przeprowadzenie tomografii. U osób, które miewają migreny, anizokoria może zwiastować kolejny atak. 

Ta choroba może być objawem guza mózgu uciskającego na nerw wzrokowy lub tętniaka, pojawia się też z powodu udaru lub obrzęku w rejonie opon mózgowych. 

Czasem taki stan pojawia się od urodzenia, wtedy świadczy o zespole Adiego lub Hornera. Pierwsza z tych chorób polega na nieprawidłowej reakcji źrenicy na światło, natomiast druga to problem z włóknami w tej strukturze.

Reklama

Diagnostyka anizokorii

Lekarz w pierwszej kolejności ustala, czy źrenica jest chorobliwie powiększona, czy też pomniejszona. Dzięki temu można łatwiej zlokalizować przyczynę choroby powiązaną z mózgiem. Chory po wykryciu nierówności źrenic zwykle obawiają się najgroźniejszych chorób. 

Jeśli różnica między źrenicami jest niewielka, to choroba może pozostać niewykryta przez lata. Statystyka wskazuje na to, że ponad 20 procent ludzi na świecie ma nierówne źrenice, a ten stan uwydatnia się zwykle po przejściu do jasno oświetlonego pomieszczenia. 

Do pełnego rozpoznania przyczyn takiego stanu konieczne jest przeprowadzenie testów za pomocą leków. Anizokoria wykryta u kogoś z naszego otoczenia to sygnał, że powinien zgłosić się do neurologa i zbadać oczu.


INTERIA.PL

W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie.
Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL