Reklama

Chorobę Alzheimera można wykryć szybciej. Przez sposób, w jaki chory mówi

Pierwsze objawy choroby Alzheimera bywają niespecyficzne i bardzo długo mogą uchodzić uwadze otoczenia. Zdarza się, że są pozornie niezwiązane z pamięcią, jak huśtawki nastrojów, dlatego łatwo je przeoczyć lub przypisać zupełnie innym przyczynom, stąd trudności we wczesnej diagnostyce. Początkowo pacjent może, na przykład, mieć problem ze znalezieniem właściwego słowa, a gdy choroba staje się zaawansowana, ulega on wypadkom, bo zapomina, że upadając trzeba się asekurować wystawiając ręce.

Diagnozowanie choroby Alzheimera

Prognozy naukowców do najbardziej optymistycznych nie należą. W kolejnych dziesięcioleciach liczba chorych najprawdopodobniej się potroi. Szybka, trafna diagnoza jest konieczna, by móc szybko wdrożyć leczenie i tym samym spowolnić proces postępowania choroby, która, choć postępująca, nieuleczalna i obciążona złym rokowaniem, może zostać nieco złagodzona. 

Rozpoznanie choroby Alzheimera nie jest możliwe podczas jednej wizyty lekarskiej, aby specjalista mógł postawić wiarygodną diagnozę, konieczne jest wykrycie istnienia otępienia i odrzucenie innych niż proces alzheimerowski możliwych przyczyn pojawienia się zaburzeń otępiennych. 

Reklama

Inne przyczyny otępienia wyklucza się za pomocą badań fizykalnych, laboratoryjnych, pogłębionego wywiadu i obserwacji, konieczne są konsultacje neurologiczne, psychiatryczne i internistyczne, wszystko po to, by wyeliminować ewentualne choroby dające podobne objawy. Należy zaznaczyć, że badania obrazowe, jak tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny nie wykryją choroby Alzheimera, bo jej na tych zdjęciach "nie widać", ale mogą potwierdzić lub obalić tezę o istnieniu innych przyczyn zaburzeń poznawczych, jak np. stany po urazach, zmiany naczyniopochodne czy guzy mózgu.

Z kolei otępienie diagnozuje się przy pomocy takich narzędzi jak wywiad (z pacjentem, jego bliskimi/opiekunem), testy przesiewowe oraz badania neuropsychologiczne. 

Czynnikami ryzyka są m.in.:

  • niskie wykształcenie, wykonywanie prostej, niewymagającej wysiłku umysłowego pracy,
  • brak angażujących zainteresowań,
  • obciążony wywiad rodzinny,
  • cukrzyca,
  • płeć żeńska,
  • zaawansowany wiek (najczęściej chorują osoby po 65. roku życia, chociaż zdaniem ekspertów patologiczne zmiany w mózgu powstają już nawet kilkanaście lat przed wystąpieniem obserwowalnych objawów).


Nowy sposób diagnozowania choroby Alzheimera

Brytyjscy naukowcy, być może, dokonali przełomowego odkrycia, które sprawi, że choroba Alzheimera będzie diagnozowana znacznie łatwiej i szybciej, a cała procedura znacznie się uprości. Badacze z Neurosciences Research Center odkryli, że objawy omawianego schorzenia manifestują się znacznie wcześniej, niż dotąd sądzono. Jak? W mowie i w piśmie. 

Testy oparte o analizę mowy, choć wymagają wykorzystania tzw. wysokich technologii i sztucznej inteligencji, są stosunkowo tanie i szybkie, w najbliższej przyszłości mogą trafić na specjalne aplikacje w smartfonach. 

Okazuje się, że chorzy bardzo wcześnie i zupełnie nieświadomie zmieniają swój sposób wyrażania i formułowania myśli, zarówno mówiąc, jak i pisząc. Badacze wzięli pod lupę 50 osób, z czego połowa miała już wczesne objawy Alzheimera, a połowa, stanowiąca grupę kontrolną, była zdrowa. 

Obie grupy zostały poproszone o wykonaniu kilku zadań, bazujących na materiale werbalnym - opowiedzenie własnymi słowy znanej wszystkim bajki o Kopciuszku (co wymaga umiejscowienia epizodów z tej historii na osi czasu oraz ogarnięcie myślą mnogości bohaterów i szczegółów), opisanie krok po kroku wybranej procedury (jak np. zaparzanie herbaty czy mycie zębów), opowiadanie o tym, co się widzi na zaprezentowanych obrazkach i jaką tworzą historię oraz opisanie rozmówcy trasy z punktu A do punktu B, uwzględniając po drodze punkty orientacyjne. Wypowiedzi uczestników były nagrywane a później analizowane przez specjalny system.

Analiza mowy, z wykorzystaniem programów opartych na sztucznej inteligencji wykazała istotne statystycznie zmiany w sposobie wysławiania się chorych, a najbardziej dokładne wyniki otrzymano przy okazji pierwszego testu, czyli opowiadania znanej bajki. 

Wnioski są zatem obiecujące, test mowy prawdopodobnie stanie się wiarygodnym narzędziem diagnostycznym wykrywającym chorobę Alzheimera w bardzo wczesnym stadium. Czas pokaże, jak szybko odpowiednie oprogramowanie stanie się bardziej dostępne i w zasięgu smartfonów prywatnych użytkowników.

Czytaj więcej:

Wyobraź sobie, że ty i twój partner macie po 85 lat. Jedno z was będzie miało Alzheimera

Jak spowolnić chorobę Alzheimera?

Demencja - wskazówki dla opiekunów


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL