Reklama

Najbardziej niezdrowe świąteczne dania. Podnoszą ciśnienie, zatykają żyły

Okres okołoświąteczny obfituje w kulinarne pokusy. Wydaje się, że jednorazowe grzeszki nie powinny nieść za sobą poważnych konsekwencji zdrowotnych, ale nawet pojedyncze spożycie określonych dań i napoi może wywołać wahanie ciśnienia. Jak nie dać się zwariować przy świątecznym stole, a jednocześnie zachować rękę na pulsie? Podpowiadamy, jakie potrawy i napoje zwiększają ciśnienie tętnicze.

Śledzie w wielu wersjach. Uwaga na sól

Śledzie w oleju lub sosach na bazie majonezu i śmietany to stały element świątecznego stołu. Polacy je kochają, ale osoby z nadciśnieniem musza na nie uważać, bo zarówno sam śledź, jak i dodawane do niego sosy są bardzo słone. Negatywny wpływ spożywanej soli na ciśnienie krwi jest udowodniony, choć sam mechanizm tego procesu nie jest do końca poznany. Prawdopodobnie ważną rolę odgrywają nerki i upośledzone wydalanie sodu. Nadmiar sodu, z którego składa się sól "ściąga" wodę do krwioobiegu, zwiększając objętość, a zatem i ciśnienie krwi.

Reklama

Co ważne - same śledzie są zdrowe dla układu krwionośnego - m.in. dzięki zawartości kwasów omega-3 i omega-6, ale sercowcy i osoby z nadciśnieniem powinny zadbać, by były odpowiednio przyrządzone, tzn. dobrze wymoczone z nadmiaru soli, a potem podane "na lekko" tzn. bez majonezu i tłustych dodatków. Śledzie z odrobiną octu jabłkowego, ziół i cebuli będą dobrym rozwiązaniem.

Barszcz czerwony lub grzybowa z torebki

Tu znów głównym problemem jest sól i sposób wykonania danej potrawy. Bo sam domowy barszcz czerwony na zakwasie z buraków jest nie tylko nieszkodliwy, co wręcz zalecany osobom z nadciśnieniem. Pod warunkiem, że gotując go nie przesadzisz z ilością dodanej soli. 

Problem ze świątecznymi zupami pojawia się wtedy, gdy do zabielania grzybowej dodasz dużo tłustej śmietany, a barszcz czerwony zrobisz z torebki. Zupy instant w proszku zwykle zawierają bardzo dużo soli, cukru i wzmacniaczy smaku. Unikać ich powinni wszyscy - nie tylko chorzy na nadciśnienie. 

Smażone ryby mogą podnosić cholesterol

Jedną z najbardziej znanych wigilijnych potraw jest bez wątpienia smażona ryba, karp, sandacz lub mintaj. Produkty przygotowywane na tłuszczu są ciężkostrawne, obciążają wątrobę i są bardziej kaloryczne od tych poddawanych pieczeniu, duszeniu czy gotowaniu. Smażenie powoduje także wzrost złego cholesterolu, który wraz z nadciśnieniem, zwiększa ryzyko miażdżycy i zdarzeń sercowo-naczyniowych

Jeśli na co dzień wystrzegasz się smażonych dań, jednorazowe spożycie tak przygotowanego karpia, nie powinno mieć konsekwencji dla twojego zdrowia. Ale jeśli nadciśnieniu towarzyszy miażdżyca - postaw na rybę pieczoną, duszoną bez panierki albo rybę w galarecie. 

Świąteczne alkohole a ciśnienie

Likiery, grzane wino, domowe nalewki czy inne trunki wykorzystywane do wznoszenia toastów w bliskim gronie, nie są obojętne dla organizmu. Oddziaływanie alkoholu na poziom ciśnienia tętniczego krwi jest dwufazowe. W pierwszych godzinach po wypiciu ciśnienie krwi ulega obniżeniu. Natomiast w dalszej kolejności, zazwyczaj na drugi dzień po spożyciu - ciśnienie wzrasta.

Osoby przyjmujące leki na nadciśnienie powinny pamiętać, że alkohol wchodzi w interakcję ze znaczną częścią farmaceutyków, powodując zmniejszenie ich skuteczności. Z drugiej strony niskie dawki alkoholu mogą obniżać ciśnienie i w połączeniu z lekami na nadciśnienie powodować niedociśnienie, objawiające się zawrotami głowy, zaburzeniami widzenia, oraz utratą równowagi. Oczywiście, istnieje bardzo wiele innych grup leków, których połączenie z alkoholem, nawet w najmniejszych ilościach pozostaje niewskazane, dlatego przed przystąpieniem do celebracji spotkania wraz z procentami, lepiej skonsultować się z lekarzem lub uważnie przeczytać ulotkę dołączoną do produktu leczniczego.

Ciasta z kremem i słodycze a zdrowie serca

Wszystkie świąteczne ciasta, niezależnie czy jest to piernik, sernik, miodownik czy makowiec, łączy jedno - duża zawartość cukru. Najwięcej kalorii i tłuszczu mają ciasta z kremami oraz słodycze ze sklepu, cukierki, ciasteczka i czekoladki, które dodatkowo zawierają ogromne ilości zatykających żyły tłuszczów trans. 

Co to ma nadciśnienia? Duże spożycie cukru sprzyja hiperinsulinemii, czyli nadmiernemu wyrzutowi tego hormonu i wzrostowi poziomu katecholamin (adrenaliny, dopaminy i noradrenaliny), ponadto zwiększa aktywność układu renina-angiotensyna i osłabia rozszerzające naczynia działanie tlenku azotu (NO), pośrednio przyczyniając się do skoku ciśnienia. Zwiększony poziom insuliny bezpośrednio wpływa na zwężenie naczyń krwionośnych oraz zmniejsza wydalanie sodu i wody przez nerki, a to przekłada się na zwiększenie wartości ciśnienia. 

Jakie słodycze powinni wybierać sercowcy podczas świąt? Niskosłodzony sernik domowej roboty - bo ma dużo białka, staropolski piernik bez polewy - ma mnóstwo wzmacniających organizm przypraw i stosunkowo niedużo kalorii, oraz robiony samodzielnie keks, zwłaszcza z dużą zawartością orzechów - które mają zbawienny wpływ na serce i mózg. Jeśli zaś czekolada, to gorzka z prawdziwym kakao. Ono jest wręcz wskazane!

Słodycze z lukrecją podnoszą ciśnienie

Słodycze zawierające lukrecje mogą znaleźć się jako prezent pod choinką. Mało kto wie, że lukrecja może zwiększać skurczowe ciśnienie krwi aż o 14 mmHg!

Zwiększenie ciśnienia tętniczego spowodowane jej spożyciem wynika z pobudzenia receptora mineralokortykoidowego. Zawarty w niej kwas powoduje: aktywację receptora mineralokortykoidowego przez kortyzol, czego skutkiem jest nadciśnienie tętnicze, obniżenie poziomu potasu i zasadowica metaboliczna.

Powyższa lista ma na celu zwiększenie świadomości co do tego, jakie znaczenie dla ciśnienia krwi mają konkretne potrawy i napoje. Pamiętaj, by nie popadać w panikę - wystarczy zachować umiar, nie trzeba zupełnie rezygnować z cieszenia się pysznościami ze świątecznego stołu: przecież Święta są tylko raz w roku!

A co z kawą? Czy nadciśnieniowcy mogą pić kawę?

Świąteczne spotkanie bez kawy? Dla wielu osób taki scenariusz wydaje się nieprawdopodobny. Należy jednak pamiętać, że kofeina nie pozostaje bez wpływu na ciśnienie krwi. Zwiększa sztywność naczyń krwionośnych, powoduje wzrostu oporu obwodowego i stężenia katecholamin, a także stymuluje aktywność reninową osocza, co przekłada się na podwyższenie wartości ciśnienia. 

U osoby zdrowej ciśnienie skurczowe wzrasta przeciętnie o 7-8 mmHg w ciągu godziny po wypiciu, a ciśnienie rozkurczowe o 6 mmHg. Ten stan utrzymuje się przez kilka godzin, aby następnie wrócić do normy. Najwięcej kofeiny znajduje się w kawie parzonej (w 200 ml napoju od 70 do 140 mg), nieco mniej w filiżance espresso (60 do 135 mg) i kawie rozpuszczalnej (od 50 do 80 mg w  200 ml).

Podsumowując, kawa pita w bezpiecznych ilościach tj. 4-5 filiżanek w przypadku osoby zdrowej i maksymalnie 3 filiżanki u osoby zmagającej się z nadciśnieniem, nie jest szkodliwa i nie ma powodu, by się jej wystrzegać.

Co jeść w święta mając nadciśnienie?

Powyższa lista ma na celu zwiększenie świadomości, jakie znaczenie dla ciśnienia krwi mają konkretne potrawy i napoje. Nie trzeba jednak popadać w panikę - nie trzeba rezygnować z tradycyjnych potraw, wystarczy nieco inaczej je przygotować - lżej, z mniejszą ilością cukru i soli. Sięgając po ulubione dania warto zachować umiar. 

Są na świątecznym stole na szczęście i takie potrawy, które na ciśnienie nie szkodzą, a wręcz je normują - to mandarynki i pomarańcze, mak, ryby przygotowane bez panierki, orzechy, kapusta i groch. Ciśnienie obniży też zimowa herbata rooibos z cynamonem i goździkami oraz dodatek gałki muszkatołowej lub kardamonu do dań. 

CZYTAJ TAKŻE: 

Sześć domowych sposobów na zbicie ciśnienia

Dieta długowieczności. Co jeść, by dłużej żyć?

INTERIA.PL

W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie.
Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL