Mazurski patent na zdrowie. Ryby pełne białka i smaku, czyli co i gdzie jeść na Warmii i Mazurach?

Agnieszka Żurek
Redakcja Interia ZDROWIE

Agnieszka Żurek, Redakcja Interia ZDROWIE

Stynki, często mylone z sardynki, nazywane są mazurskimi frytkami. Żyją tylko w czystych mazurskich wodach /zdjęcie poglądowe
Stynki, często mylone z sardynki, nazywane są mazurskimi frytkami. Żyją tylko w czystych mazurskich wodach /zdjęcie poglądoweMarek BAZAK/East NewsEast News

Spis treści:

  1. Mazury. Cisza, która leczy, smak, który zostaje
  2. Ryba na zdrowie. Co dają nam przysmaki z jeziora?
  3. Co jeść, będąc na Mazurach? Lista ryb obowiązkowych
  4. Gdzie łowić i gdzie jeść, gdzie się wyciszyć?
  5. Mazurski slow life. Ciało odpoczywa, głowa łapie oddech

Mazury. Cisza, która leczy, smak, który zostaje

Mazury to piękna kraina. Wiele osób od razu się w nich zakochuje i wraca nawet kilka razy w roku
Mazury to piękna kraina. Wiele osób od razu się w nich zakochuje i wraca nawet kilka razy w rokuArtur Szczepański/ReporterEast News

Ryba na zdrowie. Co dają nam przysmaki z jeziora?

Zobacz również:

Słodkowodne ryby są źródłem kwasów omega-3, potasu, cynku, białka i witamy D
Słodkowodne ryby są źródłem kwasów omega-3, potasu, cynku, białka i witamy DHubert Hardy/REPORTEREast News

Co jeść, będąc na Mazurach? Lista ryb obowiązkowych

  • Szczupak - ma zwarte, chude mięso i intensywny smak. Tradycyjnie podawany jest z masłem czosnkowym, koperkiem lub zapiekany z warzywami. Świetnie smakuje również w wersji z ogniska. 
  • Stynka - drobna, delikatna rybka o lekko ogórkowym aromacie jest prawdziwym mazurskim rarytasem. Najlepiej smakują smażone na chrupko, skropione sokiem z cytryny i posypane ziołami.
  • Sandacz - łagodniejszy w smaku, często serwowany w bardziej eleganckich restauracjach. Dobrze komponuje się z masłem szałwiowym, młodymi ziemniakami i botwinką. 
  • Sielawa - niewielka, ale treściwa. Mazurski klasyk to jej podwędzana wersja. Można ją też spotkać w formie tatara lub jako przystawkę w lokalnych restauracjach. 
  • Węgorz - bardziej tłusty, ale bogaty w witaminy z grupy B, cynk i witaminę A. Tradycyjnie wędzony na olchowym drewnie jest zarówno aromatyczny, jak i sycący. 
  • Lin, leszcz, karaś - niedoceniane przez turystów, ale lokalni kucharze potrafią z nich wyczarować cuda. Pieczone z ziołami, w cieście piwnym, z dodatkiem jabłka i cebuli potrafią zaskoczyć nietuzinkowym smakiem. 

Zobacz również:

Gdzie łowić i gdzie jeść, gdzie się wyciszyć?

  • Jezioro Święcajty - w okolicach Węgorzewa. Czyste, rybne, mniej oblegane niż sąsiednie Mamry. Często można spotkać tu lokalnych wędkarzy, którzy sprzedają ryby prosto z łodzi. 
  • Jezioro Gołdopiwo - przy Kruklankach. Otoczone lasami, wolne od motorówek i hałasu. Idealne do pływania, kajaków i spokojnego wypoczynku. 
  • Mamry - jedno z największych jezior w Polsce. Jego głębiny bogate są w sandacze, szczupaki i okonie. W związku z tym na jego brzegu łatwo znaleźć smażalnie. 
  • Jezioro Pluszne - na południowych Mazurach. Wyjątkowo czysta woda, cichy klimat, plaże z dala od tłumów. Idealne na rodzinny wypoczynek. 
  • Jezioro Bełdany - tuż przy Mikołajkach. Choć jest dość popularne, nadal oferuje dobre warunki do żeglowania i świetne miejsca na rybkę w porcie lub smażalni. 

Mazurski slow life. Ciało odpoczywa, głowa łapie oddech

Zobacz również:

MOŻNA ZDROWIEJ. O pierwszej pomocy. Małgorzata Janik, ratowniczka medyczna: Prosta rzecz ratuje ludzkie życieINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie. Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.