Reklama

Zanikające i zbędne części ciała. Czego pozbawi nas ewolucja?

Człowiek w procesie ewolucji stracił m.in. kły, futro i ogon. To jedne z wielu części ciała, które nie były mu już potrzebne do przeżycia. Naukowcy nie mają wątpliwości, że w przyszłości możemy spodziewać się podobnych zmian. Wciąż bowiem posiadamy części ciała, które nie pełnią żadnych istotnych funkcji. Poniżej znajdziesz przykłady.

Elementy ciała, które straciliśmy w ewolucji

Nasze ciała nie zawsze wyglądały tak, jak dziś. Na przestrzeni wieków, człowiek dopasował się do otaczających go warunków oraz sprawowanych funkcji. Części ciała, które były mu potrzebne do przetrwania, rozwinęły się lub zmieniły swój wygląd. Z kolei te zbędne, całkowicie zniknęły. 

Dobrym przykładem są kły. Nie każdy wie, że nasi przodkowie mieli długie kły. Podobne do tych, jakie dziś możemy zaobserwować u niektórych ssaków. Długie i ostre zęby wykorzystywane były do walki o dominację. Gdy ta odeszła w zapomnienie, ludzkie zęby zaczęły się zmieniać. Dziś przednie zęby tylko odrobinę różnią się od pozostałych.

Reklama

W wyniku ewolucji straciliśmy także futro. Prehistoryczny człowiek, podobnie jak wiele innych ssaków, charakteryzował się bardzo bujnym owłosieniem. Dawni przedstawiciele naszego gatunku żyli głównie w lasach, dlatego futro doskonale ich ogrzewało. 

Dlaczego dziś nasza skóra wygląda inaczej? Jest kilka koncepcji na ten temat. Karol Darwin, twórca teorii ewolucji, uważał, że człowiek stracił futro ze względu na dobór płciowy. Obecnie za najbardziej prawdopodobną uważa się jednak teorię brytyjskiego zoologa Desmonda Morrisa. Twierdził on, że w późniejszym etapie rozwoju futro powodowało przegrzewanie się organizmu, zwłaszcza podczas polowania, które u człowieka przebiegało intensywniej niż u innych ssaków. Interesująca jest również teoria innego Brytyjczyka, Richarda Wranghama, który uważa, że do eliminacji futra bezpośrednio przyczyniła się popularyzacja ogniska, które było dla ówczesnych ludzi lepszym źródłem ciepła.

Kolejną częścią ciała, którą straciliśmy, jest ogon. Prawdopodobnie miał on  ułatwiać utrzymywanie równowagi podczas poruszania się po drzewach. Przestał być potrzebny, a nawet przeszkadzał, gdy człowiek zaczął chodzić.

Niektórzy naukowcy zwracają jednak uwagę na ważny aspekt utraty ogona. Bo Xia, doktorant Wydział Medycyny Uniwersytetu Nowojorskiego uważa, że człowiek płaci dziś ogromną cenę za pozbycie się ogona. Zdaniem naukowca, jego brak odpowiadać może m.in. za wady kręgosłupa, które uważane są już za chorobę cywilizacyjną.

Opisywane przykłady to jedynie mały odsetek tego, jak zmieniały się nasze ciała. Przemianie uległy również takie części ciała jak m.in. ręce, stopy, mózg czy oczy. Co nas czeka w przyszłości?

Pięć elementów naszego ciała, które mogą w przyszłości zniknąć

Specjaliści nie mają wątpliwości i zgodnie twierdzą, że wciąż możemy posiadać narządy i części ciała, które nie spełniają żadnej funkcji. Co więcej, niektóre z nich powodować mogą nawet dyskomfort.

1. Zęby mądrości

Jednym z takich przykładów mogą być ósemki. Zmiana w budowie szczęki sprawiła, że zęby te zwyczajnie przestały się w niej mieścić, co u wielu osób skutkuje bólem. Usuwanie ósemek, jest jednym z najczęściej wykonywanych zabiegów przez chirurgów szczękowych. Poza rozwojem szczęki, dla zębów mądrości kluczowa była także zmiana sposobu odżywania. W odróżnieniu od naszych przodków spożywamy bowiem dużo delikatniejsze i łatwiejsze do pogryzienia potrawy.

2. Wyrostek robaczkowy

Kolejnym przykładem jest wyrostek robaczkowy. Wielu specjalistów uważa, że organ ten jest całkowicie bezużyteczny oraz, podobnie jak zęby mądrości, może powodować problemy. Chodzi przede wszystkim o zapalenie wyrostka robaczkowego. Szacuje się, że dotyczyć ono może nawet 10 proc. populacji.

3. Brodawki sutkowe u mężczyzn

Ciekawym przypadkiem są również sutki męskie. Trudno jednoznacznie powiedzieć do czego służyły. Niektóre hipotezy wskazują, że mogą być one pozostałością po czasach, gdy nie rozróżniano jeszcze płci. Inne teorie, w tym teoria Darwina, sugerowały, że być może mężczyźni, podobnie jak kobiety, byli w stanie wytwarzać mleko, dlatego mieli dzielić się tą czynnością z partnerkami.

4. Palce u stóp

Częścią ciała, której warto się przyjrzeć, są także nasze stopy a konkretnie ich palce. Wielu naukowców zwraca uwagę zwłaszcza na mały palec. Ich zdaniem, piąty palec pełni najmniej istotną funkcję podczas poruszania się i w żaden sposób nie odczulibyśmy jego braku. 

Warto pamiętać również, że ostatni palec u wielu osób jest nieprawidłowo ułożony. Skutkuje to licznymi deformacjami, które znacząco obniżają komfort. Chodzi o takie schorzenia jak m.in. palec młotkowaty, palec młoteczkowaty, palec podwijający się czy nakładający.

5. Mięsień dłoniowy długi

W przypadku niektórych części ciała, proces zanikania już się rozpoczął. Takim przykładem może być mięsień dłoniowy długi. Już dziś nie ma go prawie 15 proc. populacji, a liczba ta wciąż wzrasta. Mięsień jest pamiątką z czasów, gdy człowiek wspinał się po drzewach. Dziś mięsień dłoniowy długi w małym stopniu odpowiada za zginanie stawów ręki i palców oraz nawracanie przedramienia. Osoby, które go nie posiadają, nie odczuwają z tego powodu żadnego dyskomfortu.

Części ciała, z którymi być może przyjdzie nam się pożegnać, jest dużo więcej. Los ogona podzielić może kość ogonowa zwana inaczej guziczną (czyli właściwie pozostałość ogona), a także mięśnie przy uszach, mięsień przywłosowy, trzecia powieka i mięsień piramidowy. 

CZYTAJ TAKŻE: 

Medycyna przyszłości. Niesamowite, jak będą nas leczyć

Ewolucja wciąż trwa. Wiele osób ma dodatkową tętnicę

INTERIA.PL

W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie.
Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL