Reklama

Jak wygląda tycie cukrzycowe, a jak hormonalne? Wałeczki w innym miejscu

Rozmieszczenie tkanki tłuszczowej w organizmie nigdy nie jest równomierne i jest to sprawa niezwykle indywidualna. Niektóre osoby mają skłonność do gromadzenia jej w okolicy brzucha, a niektóre w obrębie nóg czy w innych częściach ciała. Wbrew pozorom ze sposobu dystrybucji tkanki tłuszczowej w organizmie można bardzo wiele się dowiedzieć. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że niektóre lokalizacje w większym stopniu niż inne sprzyjają rozwojowi m.in. cukrzycy, miażdżycy i chorób układu krążenia. Co rozmieszczenie tkanki tłuszczowej mówi o twoim zdrowiu? Wyjaśniamy.

Szerokie biodra, uda i łydki? To może być lipodemia

Kobiety mają genetycznie większą skłonność do gromadzenia się tkanki tłuszczowej w dolnych partiach ciała. Czasami jednak jest to na tyle nasilone, że prowadzi do rozwoju obrzęku tłuszczowego nóg, czyli lipodemii. Kobiety z tą przypadłością mają szerokie biodra, uda i łydki, z jednocześnie stosunkowo wąską talią i mniejszymi górnymi partiami ciała (tzw. figura typu "gruszka"). Dodatkowo tłuszcz w lipodemii gromadzi się pod skórą, dlatego może ona stać się bardziej wrażliwa, podatna na uszkodzenia i siniaczenie się.

Nagromadzenie tłuszczu w okolicy nóg uważa się za bezpieczniejsze w porównaniu do otyłości brzusznej, ponieważ nie zwiększa ono tak silnie ryzyka rozwoju chorób cywilizacyjnych. Mimo to kobiety z lipodemią zmagają się na co dzień z wieloma innymi problemami, m.in. bólami nóg i uczuciem ich ciężkości, co jest związane głównie z zaburzeniami w krążeniu żylnym. Lipodemia dodatkowo zwiększa ryzyko rozwoju żylaków, płaskostopia, a także problemów ze stawami biodrowymi, kolanowymi i skokowymi.

Nadmiar tkanki tłuszczowej rąk świadczy o otyłości

Nadmiernie otłuszczone ramiona, przedramiona i dłonie świadczą najczęściej o zaawansowanej otyłości. Rzadziej tkanka tłuszczowa zgromadzona jest przede wszystkim w okolicy ramion, szczególnie w ich tylnej części. Dzieje się tak zazwyczaj u kobiet z lipodemią.

Reklama

Tłuszcz na brzuchu to zwiastun wielu chorób

Skłonność do gromadzenia się tkanki tłuszczowej w okolicy brzucha jest bardzo niekorzystna dla zdrowia. Sprzyja rozwojowi otyłości brzusznej, czyli sytuacji, gdy obwód talii u mężczyzn przekracza 94 cm, a u kobiet 80 cm. Wiąże się ona ze zwiększonym ryzykiem rozwoju wielu chorób cywilizacyjnych, w tym insulinooporności, cukrzycy typu drugiego, zaburzeń lipidowych, miażdżycy, a także chorób serca i udaru mózgu. Dodatkowo nadmierna akumulacja tkanki tłuszczowej w obrębie tułowia sprzyja rozwojowi niealkoholowego stłuszczenia wątroby, które grozi marskością i niewydolnością tego kluczowego dla życia narządu.

Gromadzenie tłuszczu na twarzy może zwiastować problemy hormonalne

Nadmiar tkanki tłuszczowej w okolicy twarzy występuje przede wszystkim u osób otyłych. Otyłość sama w sobie zwiększa ryzyko rozwoju wielu chorób, w tym nadciśnienia tętniczego, cukrzycy, miażdżycy, udaru mózgu czy zawału serca. Dodatkowo trzeba pamiętać, że tłuszcz na twarzy gromadzi się nie tylko pod skórą w okolicy policzków i czoła, ale również w przestrzeniach między najważniejszymi strukturami gardła. Może on je uciskać, sprzyjając rozwojowi obturacyjnego bezdechu sennego. Nieleczone bezdechy senne są z kolei ważnym czynnikiem ryzyka nadciśnienia tętniczego, udaru mózgu, choroby niedokrwiennej serca, zawału serca i jego niewydolności, a także arytmii, m.in. migotania przedsionków.

Gromadzenie się tłuszczu w okolicy twarzy może być również objawem zespołu Cushinga. Jest to poważna choroba endokrynologiczna, w której dochodzi do nadmiernego wzrostu poziomu kortyzolu we krwi. Nadmiar tkanki tłuszczowej sprawia, że twarz chorych ma zwykle bardzo charakterystyczny, księżycowaty kształt. Gromadzi się ona również w okolicy tułowia i karku, natomiast kończyny górne i dolne zwykle są nieproporcjonalnie szczupłe. Nieleczona choroba Cushinga może dodatkowo prowadzić do problemów z sercem, zaburzeń elektrolitowych, cukrzycy, osłabienia mięśni i bólów kostnych.

Otłuszczona szyja sprzyja rozwojowi miażdżycy

Nadmierna akumulacja tkanki tłuszczowej w okolicy szyi przejawia się zarówno powstaniem tzw. drugiego podbródka, czyli nagromadzenia tłuszczu pod żuchwą, jak i poszerzeniem całej szyi. Badania wykazały, że sam obwód szyi, podobnie jak obwód brzucha, jest bardzo przydatnym narzędziem do oszacowania ryzyka otyłości. U zdrowych nie powinien on przekraczać 35,5-37 cm u mężczyzn i 32-34 cm u kobiet. Wartości przekraczające 43 cm u mężczyzn i 41 cm u kobiet świadczą o otyłości i predysponują do rozwoju wielu poważnych chorób, m.in. cukrzycy typu drugiego, zaburzeń lipidowych i miażdżycy.

Z tkanki tłuszczowej zgromadzonej w okolicy szyi uwalnia się więcej wolnych kwasów tłuszczowych w porównaniu do tej zlokalizowanej w dolnych partiach ciała. Prowadzi to do wzrostu produkcji lipoprotein o bardzo niskiej gęstości (tzw. “złego" cholesterolu) w wątrobie. Sprzyjają one nie tylko powstawaniu blaszek miażdżycowych, ale również stłuszczeniu wątroby i zaburzeniom jej funkcjonowania. Co gorsza u osób otyłych tłuszcz w okolicy szyi nie gromadzi się jedynie pod skórą, ale otacza również struktury znajdujące się wewnątrz, m.in. drogi oddechowe. Może to sprzyjać chrapaniu i rozwojowi obturacyjnego bezdechu sennego. 

CZYTAJ TAKŻE:

Pierwsze objawy insulinooporności to wcale nie tycie. Zauważysz po posiłku

Tycie, problemy z cerą, zmęczenie i smutek? To może być chora tarczyca

Ten rodzaj alkoholu najbardziej sprzyja tyciu. Jest popularny wśród kobiet

INTERIA.PL

W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie.
Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL