Reklama

Kiedy mleko jest za chude. Mity o naturalnym karmieniu niemowląt

Trwający Światowy Tydzień Karmienia Piersią ma na celu zwiększyć świadomość dotyczącą karmienia piersią, a także obalić mity, jakie od lat narastają wokół tej metody karmienia. Lekarze i naukowcy przekonują, że jest to najlepsza metoda żywienia noworodków i niemowląt, niestety kobiety – często bez wsparcia i edukacji – nie kontynuują karmienia po ukończeniu 6. miesiąca życia niemowlaka. Obalamy najczęstsze mity dotyczące karmienia.

Po cięciu cesarskim trudniej jest rozkręcić laktację - MIT

Chociaż po porodzie drogą cięcia cesarskiego hormony odpowiedzialne za laktację - prolaktyna i oksytocyna - wzrastają wolniej, nie oznacza to, że nie ma ich wcale. Przystawienie noworodka do piersi tuż po wykonanej operacji zwiększa szansę na szybsze rozkręcenie laktacji. Jeśli z jakichś przyczyn noworodek jest oddzielony od matki tuż po porodzie, warto pracować laktatorem, by organizm otrzymał sygnał do zwiększenia produkcji mleka. Jeśli z uwagi na ból pooperacyjny karmienie jest bolesne, a kobiecie trudno znaleźć odpowiednią pozycję do karmienia, należy poprosić o konsultację z doradczynią laktacyjną, zazwyczaj obecną w każdym szpitalu. Karmienie piersią może być tak samo udane po cięciu cesarskim, jak po porodzie naturalnym.      

Reklama

Dziecko może być zbyt leniwe, by ssać pierś - MIT/FAKT

Faktem jest, że w pierwszej dobie po porodzie dziecko może nie być zainteresowane ssaniem piersi. Poród jest dużym wysiłkiem fizycznym nie tylko dla kobiety, ale również dla noworodka, który musi zaadoptować się do nowego świata, na który przyszedł nagle. Jeśli jednak w drugiej i kolejnej dobie noworodek ssie pierś nieefektywnie, przysypia tuż po przystawieniu do piersi, konieczne jest sprawdzenie, czy dziecko nie urodziło się z krótkim wędzidełkiem. O taką konsultację kobieta może poprosić neonatologa, obecnego na oddziale noworodkowym. Zbyt krótkie wędzidełko nie tylko utrudnia efektywne ssanie piersi, ale również powoduje wzmożone napięcie mięśniowe.

Karmiąc piersią trzeba być na specjalnej diecie - MIT

Młode mamy karmiące piersią nieraz doświadczają niewybrednych komentarzy na temat tego, co mają na talerzu. "Pozwalasz sobie na takie jedzenie? Dziecko ci nie zaśnie!", "Nie jedz tego, bo będzie miało kolki", "Ja karmiąc dziecko jadłam tylko kurczaka i ryż z parowaru" lub przeciwnie "Musisz jeść bardziej tłusto, inaczej dziecko będzie za chude" - radzą "życzliwi". Tymczasem nie ma czegoś takiego jak "dieta karmiącej mamy" - dla mamy i dla dziecka najlepszy jadłospis to po prostu racjonalne odżywianie, zbilansowane posiłki, obfitujące w warzywa, pełne ziarno, białko i zdrowe tłuszcze. Podobnie jak w wielu dietach leczniczych, także tutaj obowiązuje zasada - unikaj żywności przetworzonej, jedz mniej a często i regularnie, pij dużo wody. Wszystkim, którzy żyją w przekonaniu, że zjedzenie przez mamę gołąbków wywoła kolkę u malucha, warto przypomnieć, że kobiece mleko nie powstaje z treści pokarmowej, a z krwi. 

Na "diecie laktacyjnej" niedozwolone są używki - alkohol, nikotyna i niektóre leki - substancje aktywne trafiają bowiem o krwi. Bardziej wybredne muszą być także mamy alergiczki, lub mamy małych alergików, ale to już zupełnie osobna kwestia - wyjątek potwierdzający regułę, że karmiąc można jeść wszystko. 

Mleko matki jest niewystarczające w upały - MIT

Mleko matki zastępuje noworodkowi zarówno pożywienie, jak i zaspokaja pragnienie. Wśród wielu rad można usłyszeć, że w trakcie upałów należy dopajać niemowlę. Woda jest traktowana jako rozszerzanie diety dziecka, dlatego należy podawać ją dopiero po skończonym 6. miesiącu życia. Podawanie wody wcześniej może zaburzyć laktację, a picie wody z butelki może zaburzyć odruch ssania u dziecka.

"Mam za chudy pokarm i dziecko się nie najada" - MIT

Najpopularniejszy mit, jaki krąży wśród niepewnych, młodych mam, to zbyt chudy pokarm. Kobiety sądzą, że skoro ich dziecko nie przybiera błyskawicznie na wadzę, to ich mleko jest niewystarczające i często kobiety sięgają po mleko modyfikowane. Wskaźnikami efektywnego karmienia jest przede wszystkim przyrost masy ciała noworodka - w pierwszym miesiącu 20g na dobę. W dwóch kolejnych miesiącach jest to 20 - 30g na dobę. W późniejszych tygodniach niemowlę przybiera na wadze zdecydowanie wolniej. Drugim wskaźnikiem efektywnego karmienia jest moczenie pieluch przez dziecko. Jeśli oba te wskaźniki są zachowane, nie ma konieczności dokarmiać dziecka mlekiem modyfikowanym.

W trakcie przeziębienia nie wolno karmić piersią - MIT

Kobiety w trakcie infekcji albo choroby wymagającej antybiotykoterapii, rezygnują z karmienia piersią w obawie o zarażenie dziecka lub narażenie go na negatywne skutki antybiotyku. Nic bardziej błędnego, ponieważ mleko mamy bogate jest w przeciwciała, które przekazywane dziecku - budują i wspierają jego układ odpornościowy. Wiele antybiotyków również nie wpływa negatywnie na organizm dziecka, a przed jego przepisaniem należy poinformować lekarza, że jest się matką karmiącą.

Dziecko wierci się przy piersi, na pewno mleko nie leci - MIT

Dzieci w pierwszym roku życia przechodzą aż siedem skoków rozwojowych! Każdy z nich poprzedza nową umiejętność, jaką zdobędzie mały człowiek. Dziecko w tym okresie może być bardziej płaczliwe, nerwowe i niespokojne, zwłaszcza podczas karmienia. Ssanie przez kilka minut a następnie odrywanie się od piersi jest naturalnym zjawiskiem związanym z rozwojem emocjonalnym dziecka oraz przystosowywaniem się układu nerwowego do nowych bodźców i umiejętności. Trudności w karmieniu trwają zazwyczaj kilka dni, po których wszystko wraca do normy.  

Miękkie piersi to objaw, że mleko się skończyło - MIT

Do stabilizacji laktacji dochodzi najczęściej w  okolicy 6. tygodnia po porodzie, jednak może wystąpić ona później. Początkowo po porodzie piersi są nabrzmiałe, produkują dużą ilość mleka, często występuje tak zwany nawał. Kiedy organizm kobiety dostosuje się do rytmu dobowego niemowlaka, piersi zaczynają produkować tyle mleka, ile jest potrzebne. Kobiety często mają wrażenie, że piersi są miękkie, puste i mleko się skończyło. Mleko w piersiach nie zanika z dnia na dzień i najpewniej doszło do stabilizacji laktacji. Mleko produkowane jest w chwili przystawienia dziecka do piersi, pod wpływem ssania - stąd uczucie między karmieniami, że piersi są puste. W trakcie karmienia kobieta może odczuwać mrowienie w piersi, które jest związane z napływem pokarmu. Jest to zjawisko prawidłowe.

Tylko karmienie piersią daje gwarancję zdrowia dziecka - MIT

Nie ma żadnego przymusu karmienia piersią, a wybór ten należy tylko i wyłącznie do matki dziecka. Karmienie piersią może być dużym obciążeniem fizycznym ale również psychicznym dla kobiety. Podczas karmienia mogą (ale nie muszą) pojawić się stany zapalny piersi, zastoje lub ból. Sztuczne mieszanki do karmienia są odpowiednim zamiennikiem, które również dostarczają dzieciom substancji odżywczych niezbędnych do prawidłowego rozwoju. Chociaż w mleku matki znajdują się przeciwciała, które mają za zadanie chronić dziecko przez infekcjami i różnymi chorobami, karmienie nie daje gwarancji, że nasze dziecko się nie przeziębi lub nie będzie wymagało antybiotyku.

Długie karmienie nie ma sensu, bo mleko jest bezwartościowe - MIT

Nie jest prawdą, że mleko matki, której dziecko skończyło rok i więcej, nie ma żadnych wartości odżywczych. Skład mleka wciąż bogaty jest w składniki odżywcze oraz przeciwciała, które korzystnie wpływają na organizm dziecka. Ponadto karmienie piersią przynosi nie tylko korzyść i zdrowotne, ale daje dziecku również poczucie bezpieczeństwa oraz wpływa na rozwój emocjonalny.

Problemy z karmieniem piersią

W przypadku jakichkolwiek wątpliwości związanych z karmieniem piersią, warto, by kobieta szukała specjalistycznej pomocy. Najbardziej kompetentną osobą zajmującą się laktacją i karmieniem piersią jest certyfikowana doradczyni laktacyjna, którą dla swojego regionu można odnaleźć na stronach internetowych organizacji wspierających karmienie. Warto skorzystać z konsultacji, jeśli występują jakiekolwiek problemy z karmieniem lub coś wzbudza niepokój rodziców. Uzyskanie profesjonalnej pomocy często daje możliwość karmić dziecko długo i bez żadnych przeszkód.

CZYTAJ TAKŻE: 

To nie są dobre czasy na planowanie rodziny

Zjawiska adaptacyjne noworodka

Kiedy podcięcie wędzidełka jest konieczne?

INTERIA.PL

W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie.
Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL