Reklama

Szczepienia przeciw COVID-19 dzieci w wieku od 12 do 15 lat w Polsce. Pierwsze szczegóły

Polska będzie szczepić przeciw COVID-19 dzieci w wieku od 12 do 15 lat. Grupa ta obejmuje ponad 2,5 mln nastolatków. Szczepienia póki co nie będą odbywać się w szkołach, a w punktach szczepień populacyjnych, które działają w ramach Narodowego Programu Szczepień. Dzieciom podawana będzie szczepionka firm Pfizer/BioNTech.

Informacja o szczepieniach dzieci w Polsce została przekazana przez szefa KPRM i pełnomocnika rządu ds. szczepień przeciw COVID-19 Michała Dworczyka podczas konferencji prasowej we wtorek, 1 czerwca. Jak poinformował Dworczyk, szczepienia dzieci w wieku od 12 do 15 lat rozpoczną się w kraju 7 czerwca. Dzieci będą szczepione preparatem firm Pfizer/BioNTech o nazwie Comirnaty.

Jak usłyszeliśmy, nastolatków w tym wieku jest w kraju ponad 2,5 mln. Uczą się oni w 24 tys. szkół i placówek oświatowych.

- Po dyskusjach, po analizie sytuacji i wymianie opinii przede wszystkim z Ministerstwem Zdrowia, Ministerstwem Edukacji Narodowej, ale również dyskusji na forum komisji wspólnej rządu i samorządu ustaliliśmy, że na razie wszystkie dzieci będą się szczepiły tak jak dotychczas wszyscy pacjenci - w punktach szczepień populacyjnych i w punktach szczepień powszechnych - przekazał Dworczyk.

Reklama

Szczepienia dzieci w szkołach. Kiedy?

Szczepienia w szkołach nie rozpoczną się przed wakacjami, ale jeszcze w czerwcu w placówkach będzie miała miejsce akcja informacyjna na temat szczepień. Szczepienia w szkołach planowane są od września. W drugim tygodniu września zbierane będą przez dyrektorów szkół, od rodziców zainteresowanych uczniów, kwestionariusze medyczne. Na ich podstawie w trzecim tygodniu września ma być przeprowadzona akcja szczepień. To dyrektorzy zdecydują, czy na terenie szkoły zorganizować punkt szczepień, czy uczniowie mają zaszczepić się w populacyjnych punktach szczepień.

Szczepienia w szkołach są dobrowolne - podkreślił podczas konferencji prasowej minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. - Nie ma dyskusji na temat tego, by szczepienia wszystkich obywateli były obowiązkowe - dodał z kolei Michał Dworczyk.

Szczepienia jeszcze młodszych dzieci także możliwe

Niewykluczone, że niedługo możliwe będzie podawanie preparatu przeciw COVID-19 jeszcze młodszym dzieciom - w wieku od 7 do 12 lat. Podczas konferencji prasowej Dworczyk przekazał, że trwają badania nad dopuszczeniem do szczepień tej grupy.

- Jest szansa, że we wrześniu będą wyniki tych badań. Jak wyniki tych badań okażą się pozytywne, to w oparciu o rekomendacje Rady Medycznej przy premierze będziemy podejmowali decyzje w sprawie szczepień dzieci młodszych - poinformował szef KPRM.

Decyzja Europejskiej Agencji Leków i rekomendacja Rady Medycznej

Decyzję polskiego rządu poprzedził ruch Europejskiej Agencji Leków (EMA), która 28 maja zatwierdziła wniosek o rozszerzenie stosowania szczepionki Pfizer/BioNTech przeciw COVID-19 dla dzieci w wieku od 12 do 15 lat (więcej o tym pisaliśmy TUTAJ). Preparat ten podawany ma być jak obecnie w przypadku osób starszych - w formie dwóch zastrzyków, w odstępie co najmniej trzech tygodni.

Ostatniego dnia maja z kolei poinformowano, że na posiedzeniu Rady Medycznej przy premierze została przyjęta rekomendacja o szczepieniu właśnie tej grupy nastolatków. 

IRz

Polecamy: Metotreksat może osłabiać działanie szczepionek przeciw COVID-19. Co to za lek? 

INTERIA.PL

W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie.
Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.

Dowiedz się więcej na temat: COVID-19 | szczepienia | szczepionka na covid

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL