
Spis treści:
- Nadmierna otwartość i towarzyskość - tak też może wyglądać depresja
- Nagła poprawa samopoczucia może zwiastować tragedię
- Żartowanie z myśli samobójczych lub śmierci - ważny sygnał alarmowy
- Objawy lęku, a diagnoza depresji? Tak też może być
- Ucieleśnienie bólu psychicznego - fizyczne objawy depresji
- Depresja u osób starszych
Nadmierna otwartość i towarzyskość - tak też może wyglądać depresja
Wydawałoby się, że skoro ktoś spotyka się ze znajomymi, z pozoru świetnie bawi się na imprezach do białego rana, wygląda na wesołego i towarzyskiego, to nie może mieć depresji, prawda? Nic bardziej mylnego. Czasami nadmierna otwartość, chęć spotykania się z ludźmi może być mechanizmem obronnym przed własnymi problemami, które uderzają ze zdwojoną siłą w samotności.
Osoby z depresją mogą również ukrywać swoje objawy przed znajomymi czy nawet przed najbliższą rodziną po to, aby nikogo nie martwić, bądź też nie być dla bliskich ciężarem. Na upust własnych emocji i płacz pozwalają sobie jedynie wtedy, gdy mają pewność, że nikt ich nie zobaczy, na przykład w późnych godzinach nocnych, w zamkniętym pokoju czy pod prysznicem. Niestety ciągłe udawanie, że czujemy się dobrze, kiedy właściwie jest zupełnie odwrotnie, jest niezwykle obciążające psychicznie i zwykle prowadzi do jeszcze większego nasilenia się objawów choroby.
Nagła poprawa samopoczucia może zwiastować tragedię
Wychodzenie z depresji jest procesem długotrwałym, który często trwa wiele miesięcy, a nawet lat. Sytuacja, gdy ktoś z rozpoznaną wcześniej chorobą, kto wykazywał myśli samobójcze nagle, z dnia na dzień zaczyna być nadmiernie towarzyski, imprezowy czy jak nigdy lgnie do ludzi powinna być więc prawdziwym znakiem ostrzegawczym.
Takie gwałtowne odwrócenie sytuacji o 180 stopni może być sygnałem, że osoba chora zdecydowała się na zrealizowanie planów co do odebrania sobie życia i bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje pomocy. Może się to wydawać zaskakujące i trudne do zrozumienia.
Podjęcie decyzji o popełnieniu samobójstwa może być źródłem długo poszukiwanego uczucia ulgi i radości z faktu, że cierpienie już niedługo się skończy. Może za tym stać również też chęć pożegnania się z rodziną bądź z najbliższymi przyjaciółmi.

Żartowanie z myśli samobójczych lub śmierci - ważny sygnał alarmowy
Regularne żartowanie z własnego złego samopoczucia, smutku czy z chęci odebrania sobie życia bądź też wysyłanie memów na ten temat powinny być wyraźnym sygnałem, że ktoś bliski może mieć problemy z depresją. Nawet wtedy, gdy są ewidentnie przekazywane w charakterze żartu. Mówienie o własnych uczuciach dla niektórych osób może być trudne, dlatego uciekają się do takiego sposobu na ukazanie własnych emocji i problemów.
Po żarty często sięgają osoby wcześniej uważane za dusze towarzystwa. Niestety sygnał ten jest często bagatelizowany, a jego prawdziwe znaczenie rzadko kiedy zostaje wychwycone. Dlatego gdy zauważysz, że ktoś z twojego otoczenia zacznie żartować w ten sposób coraz częściej, warto spytać się, czy wszystko jest w porządku i w razie potrzeby zaoferować swoją pomoc.
Objawy lęku, a diagnoza depresji? Tak też może być
Czasami klasyczne objawy depresji, jak obniżenie nastroju czy długotrwałe uczucie smutku mogą być zupełnie przykryte przez o wiele bardziej nasilone symptomy innych schorzeń natury psychicznej. Najczęściej są to objawy zaburzeń lękowych i natręctw, które zupełnie dominują nad symptomami depresji. Depresja może również imitować schizofrenię, dając objawy urojeń prześladowczych, a nawet halucynacji wzrokowych i słuchowych (tzw. depresja psychotyczna). Nierzadko prowadzi to do postawienia niewłaściwej diagnozy i włączenia nieskutecznego leczenia.
Ucieleśnienie bólu psychicznego - fizyczne objawy depresji
Cierpienie psychiczne w depresji może dawać również różnorodne objawy somatyczne, odczuwane fizycznie. Szacuje się, że u nawet dwóch trzecich osób z depresją są one dominującą dolegliwością. Co więcej u ponad połowy chorych inne objawy wskazujące na depresję zostają pominięte lub nieodpowiednio leczone. Niekiedy sami pacjenci nie wspominają o swoim złym samopoczuciu, co dodatkowo utrudnia lekarzowi dojście do źródła problemu.
To wszystko sprawia, że osoby z depresją somatyczną, zanim zostaną prawidłowo skierowane do lekarza psychiatry nierzadko wędrują przez długi czas od jednego specjalisty do drugiego i wykonują mnóstwo kosztownych badań, które nie wykazują żadnych nieprawidłowości.
Depresja może wywoływać objawy takie jak:
- nudności, bóle brzucha, spadek apetytu, biegunki bądź zaparcia;
- uogólnione bóle całego ciała, stawów i mięśni;
- przewlekłe zmęczenie;
- zaburzenia snu (bezsenność lub nadmierna senność);
- kołatania serca, bóle w klatce piersiowej, uczucie duszności.
Depresja u osób starszych
Depresja dotyka od 1 do nawet 15 proc. seniorów, a mimo to wciąż o tym problemie mówi się bardzo niewiele. Do jej rozwoju u osób starszych może przyczyniać się bardzo wiele czynników. Są nimi przede wszystkim pogorszenie sprawności fizycznej związany z wiekiem i różnymi chorobami, pogorszenie stanu zdrowia, a czasem również dojmująca samotność, strach przed śmiercią i opuszczenie przez bliskich.
Szacuje się, że zwiększone ryzyko depresji mają seniorzy często hospitalizowani i którzy wymagają dodatkowej opieki. Choroba w tej grupie wiekowej może objawiać się zarówno klasycznie (m.in. długotrwałym obniżeniem nastroju, utratą zainteresowań), jak i pod maską demencji i upośledzenia funkcji poznawczych (tzw. pseudootępienie depresyjne). Odpowiednie rozpoznanie i włączenie leczenia pomaga złagodzić objawy i poprawić funkcjonowanie pacjentów.
CZYTAJ TAKŻE:
Popularna przekąska sprzyja depresji. Nie jedz tego!
Depresja poporodowa nie czyni gorszą matką. Tak się objawia












