„Chciałabym uwierzyć, że to nie jest moja wina”. Rozmowy z rodzicami dzieci, które zachorowały na depresję

Materiał promocyjny

Paulina ma za sobą dwie próby samobójcze i pięć pobytów na oddziale psychiatrycznym dla dzieci
Paulina ma za sobą dwie próby samobójcze i pięć pobytów na oddziale psychiatrycznym dla dzieci123RF/PICSEL

Teresa: W tym wieku wszyscy tak mają. Pyskują i zamykają się w pokoju

Ewa: Rozwiodłam się i zaczęłam drugie życie. Syn nie podziela mojego szczęścia

Pochodzę z wielodzietnej rodziny, w moim domu zawsze była bieda. Chciałam się z tego bagna wyrwać jak najszybciej, a małżeństwo dało mi taką szansę. Dzisiaj już wiem, jak idiotyczne było moje myślenie. Zmarnowałam sobie piętnaście lat życia i życie moich synów.

Paweł: Zawsze mu powtarzałem, że chłopcy muszą być twardzi i nie mogą się bać

Mental_cb
Mental_cbmateriały promocyjne

Teresa: Zostawiałam pustą lodówkę, jeśli Paulina kończyła lekcje wcześniej

Ewa: Dla syna stałam się śmieciem. Mówił, że zniszczyłam mu życie

Michał wpadł w szał, kiedy dowiedział się, że rozwodzę się z ojcem i się wyprowadzamy. Nie miałam żadnego planu. Wiedziałam, że muszę coś wynająć i przenieść się z chłopakami do nowego, w końcu cichego domu. Michał od zawsze był synkiem tatusia, uwielbiał go i nie widział w nim niczego złego.
mental_grafika_e-book
mental_grafika_e-bookmateriały promocyjne

Paweł: Chodził na dodatkowy angielski, piłkę nożną, ale w domu tylko leżał na łóżku ze słuchawkami na uszach

Chłopak jest piątkowym uczniem, nie sprawia żadnych problemów
Chłopak jest piątkowym uczniem, nie sprawia żadnych problemów123RF/PICSEL

Teresa: Zareagowałam, kiedy Paulinę znalazłam nieprzytomną w swoim pokoju

Teresa nie potrafi odpowiedzieć, co czuła jako mama nastolatki, która chciała popełnić samobójstwo
Teresa nie potrafi odpowiedzieć, co czuła jako mama nastolatki, która chciała popełnić samobójstwo123RF/PICSEL

Paweł: Coś w końcu w Janku pękło i zaczął płakać. Płakał cały wieczór

Po tym wieczorze Paweł i Ania postanowili poszukać dobrego psychologa dziecięcego i zaprowadzić Janka na wizytę. Chłopak się zgodził i regularnie bierze udział w sesjach. Jest też pod opieką psychiatry, chociaż trudno było znaleźć takiego, który zajmuje się dziećmi.

Ewa: Michał wrócił pod moją opiekę, ale droga do normalności będzie długa

Advertisement
Patrycja Skica-Ryżka: Nazywanie emocji to pierwszy krok do ich regulacjiINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie. Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.