Reklama

Po tym rozpoznasz zakupoholika. Uzależnieni skrzętnie to ukrywają

Zakupoholizm często przedstawiany jest w sposób żartobliwy. W wielu filmach czy serialach główne bohaterki poprawiają sobie humor nową parą butów. W rzeczywistości jednak zakupoholizm to poważne uzależnienie, które doprowadzić może do długów lub pogorszenia relacji z bliskimi. Po czym poznać zakupoholizm i jak go leczyć?

Zakupoholizm - co to jest?

Przed nami Black Friday, czyli czarny piątek - amerykańskie święto wyprzedaży, podczas którego upolować można najlepsze okazje cenowe i przy okazji zaopatrzyć się w prezenty na nadchodzącą Gwiazdkę. Coraz częściej mówi się jednak o ciemnych stronach tego święta, czyli o zakupoholizmie, który nasila się właśnie w okresie intensywnych wyprzedaży tuż przez Bożym Narodzeniem, a reklamowanie ofert cenowych - zdaniem niektórych - powinno być zakazane, bo może prowadzić do uzależniania, tak samo jak alkohol czy papierosy. 

Specjaliści zgodnie uznają, że nałóg kompulsywnego kupowania jedno z największych zagrożeń XXI wieku. W Polsce zakupoholizm to drugie z najczęściej diagnozowanych uzależnień behawioralnych. Wyprzedza je jedynie pracoholizm. Z badań wynika, że w naszym kraju problem z zakupoholizmem może mieć ponad 3,7 proc. Polaków powyżej 15 roku życia. Ze względu jednak na to, że wiele osób nie podejmuje odpowiedniego leczenia, faktyczna liczba chorych może być dużo większa. Czym właściwie jest i jak objawia się zakupoholizm? Po czym poznać, że ma się problem z nadmiernym wydawaniem pieniędzy?

Reklama

Zakupoholizm określany jest jako zaburzenie polegające na kupowaniu wielu, często zupełnie niepotrzebnych, artykułów. Dla chorych charakterystyczny jest całkowity brak kontroli. Zakupoholicy nie zdają sobie sprawy z tego, co kupują, ani ile wydają

Potrzeba zakupów jest tak silna, że nie jest w stanie powstrzymać jej nawet brak pieniędzy. Z tego powodu bardzo częstym skutkiem zakupoholizmu jest zadłużanie się. U wielu chorych w wyniku uzależnienia dochodzi również do pogorszenia relacji z najbliższymi.

Masz w szafie stos ubrań z metkami? To może świadczyć o zakupoholizmie

Po czym rozpoznać zakupoholika? Osoby z tym nałogiem, podobnie jak inni uzależnieni, często doskonale go ukrywają - wypierają problem, lub ukrywają jego skutki, nie mówią partnerowi o faktycznie poniesionych kosztach, milczą o długach, ukrywają kupione rzeczy lub nawet zamawiają paczki na adres inny niż domowy, byleby tylko nikt nie przyłapał ich na kupowaniu. Co może zdradzić osobę uzależnioną od zakupów? O zakupoholizmie może świadczyć:

  • dokonywanie zakupów w celu redukcji napięcia i poprawy nastroju;
  • usprawiedliwianie zakupów;
  • obwinianie innych osób za dokonane zakupy;
  • kupowanie coraz większej ilości produktów;
  • częste dokonywanie zakupów przez Internet, także w pracy lub podczas ważnych spotkań;
  • początkowa euforia, która przeradza się w poczucie winy;
  • podwyższone tętno na widok okazji i wyprzedaży;
  • szafy pełne kupionych kompulsywnie przedmiotów;
  • ukrywanie faktu, że zrobiło się kolejne zakupy.

W przypadku zakupoholizmu niezwykle istotne są także dolegliwości, jakie pojawiają się w wyniku rezygnacji z zakupu danego przedmiotu. U chorych wystąpić mogą takie objawy jak m.in.:

  • pogorszenie nastroju, 
  • przygnębienie, apatia czy
  • brak energii,
  • nerwowość,
  • problemy ze snem. 

Zakupoholizm - przyczyny

Mechanizm powstawania zakupoholizmu nie różni się istotnie od innych uzależnień behawioralnych, np. pracoholizmu, uzależnienia od internetu czy uzależnienia od uprawiania sportów. Uważa się, że przyczyną jest składowa czynników biologicznych, społecznych i psychologicznych. To przede wszystkim:

  • brak umiejętności radzenia sobie z negatywnym emocjami;
  • nieprawidłowa ilość neuroprzekaźników w układzie nerwowym;
  • niski poziom serotoniny i dopaminy;
  • próba podążania za aktualnymi trendami;
  • chęć zrobienia wrażenia na innych osobach;
  • presja otoczenia.

Jak pokazują badania, zakupoholizm bardzo często występuje u pacjentów, którzy mają lub mieli problem z innym uzależnieniem, np. od alkoholu, seksu czy internetu. Ryzyko zakupoholizmu wzrasta również u osób, u których bliskich występowały jakiekolwiek uzależnienia.

Zakupoholizm - to da się wyleczyć

W przypadku podejrzenia zakupoholizmu, początkowo można wykonać pewne działania na własną rękę. Dobrym pomysłem jest zabieranie do sklepu listy zakupów, na której znajdują się wyłącznie niezbędne produkty (najlepiej wcześniej skonsultowane z inną osobą), a także trzymanie się miesięcznego budżetu

Dobrym testem może być także detoks od zakupów, np. kosmetycznych czy odzieżowych. Można zaplanować go na 1-2 miesiące. W przypadku gdy wymienione wyżej plany okażą się niemożliwie do zrealizowania, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że dana osoba faktycznie ma problem z zakupoholizmem. W takim wypadku konieczna będzie wizyta u doświadczonego terapeuty. 

Podstawową metodą leczenia uzależnienia od zakupów jest właśnie psychoterapia. Najlepsze efekty przynosi zwłaszcza terapia poznawczo-behawioralna, która uczy rozpoznawać negatywne emocje i pozwala na modyfikację zachowań i sposobu myślenia. 

W zdecydowanej większości przypadków u pacjentów nie stosuje się leczenia farmakologicznego. Wyjątek stanowić mogą chorzy, u których występuje niski poziom serotoniny. Decyzję o włączeniu odpowiedniego leczenia zawsze podejmuje jednak lekarz.

CZYTAJ TAKŻE:

Po tym poznasz depresję. Chorzy cierpią mimo uśmiechu na twarzy

To należy wiedzieć o odwyku. Procedury mogą zaskoczyć

Black Friday i Cyber Monday - uważaj na pułapki sprzedawców

INTERIA.PL

W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie.
Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.

Dowiedz się więcej na temat: zakupoholizm | Black Friday | uzależnienia behawioralne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL