Reklama

Żółtaczka u noworodków. Czy jest się czym martwić?

Żółtaczka u noworodków to normalny proces fizjologiczny, który pojawia się u prawie wszystkich wcześniaków. Żółtaczka utrzymująca się 10-14 dni nie wymaga leczenia. Czasami zdarza się jednak, że objawy nie ustają. Wówczas możemy mówić o patologicznej żółtaczce. Może mieć ona związek m.in. z konfliktem serologicznym, zakażeniami i infekcjami, mlekiem matki, chorobami wątroby czy niedrożnością dróg żółciowych. Poniżej znajdziesz więcej informacji na temat obu typów żółtaczki.

Żółtaczka u noworodków - przyczyny

Żółtaczka u noworodków to popularna przypadłość. Nazwa odnosi się do żółtego zabarwienia skóry, białkówki oka oraz błon śluzowych. Szacuje się, że żółtaczka dotyczyć może 60 proc. noworodków urodzonych w terminie i prawie 100 proc. wcześniaków. Żółtaczka najczęściej występuje w 2-3 dobie po urodzeniu. Przypadłość ta martwi wielu rodziców, jednak należy wiedzieć, że jest to naturalny proces fizjologiczny, który nie stanowi zagrożenia dla zdrowia dziecka.

Tuż po urodzeniu, żółtaczka wynika z nagromadzenia bilirubiny. Dzieje się tak, ponieważ wątroba malucha nie jest jeszcze na tyle dobrze rozwinięta, aby prawidłowo metabolizować bilirubinę. Żółtaczka u noworodków może trwać maksymalnie 10-14 dni. Po tym czasie powinna samoistnie zniknąć. Jeśli nie, wówczas mówimy o żółtaczce patologicznej, którą należy leczyć.

Reklama

Żółtaczka u noworodków - objawy

Żółtaczka u noworodków jest zazwyczaj widoczna. U malucha zaobserwować można przede wszystkim nienaturalny - żółto zabarwiony - kolor skóry. Zmiana koloru skóry najczęściej rozpoczyna się od twarzy. Z czasem dochodzi tułów, rączki i nóżki. Żółte zabarwienie występować może także na gałkach ocznych i błonach śluzowych. Proces znikania jest odwrotny. Jako pierwsze bledną rączki i nóżki. Na samym końcu dopiero okolice twarzy.

Poziom bilirubiny a karmienie piersią

Kiedyś uważano, że to pokarm matki jest przyczyną przedłużającej się żółtaczki, dzieci z podwyższonym poziomem bilirubiny były oddzielane od mamy na naświetlanie i karmione mieszanką. Tymczasem najnowsze badania wskazują, że maluchy, które od pierwszej doby życia zaczęły bez problemów i regularnie jeść (8-12 razy w ciągu doby), mają większe szanse na unikniecie żółtaczki fizjologicznej. Dzieje się tak pod warunkiem, że noworodek jest karmiony często i nie dopajany niczym innym

Siara, czyli pierwsze mleko matki, wpływa na układ pokarmowy przeczyszczająco i dzięki niej szybciej wydalana jest smółka a organizm dziecka oczyszcza się, szybciej pozbywając się bilirubiny. Karmienie piersią wpływa pozytywnie na zdrowie, dziecka a ewentualna żółtaczka szybciej ustępuje.

Żółtaczka u noworodków - leczenie

Tak jak zostało już napisane, żółtaczka utrzymująca się 10-14 dni jest naturalnym procesem fizjologicznym i nie wymaga żadnego leczenia. Jeśli po tym czasie objawy nie ustępują, należy podjąć odpowiednie leczenie. Tak długo utrzymująca się żółtaczka nie jest już naturalnym procesem. Wówczas mówimy o żółtaczce patologicznej. 

Możliwe przyczyny żółtaczki patologicznej to: konflikt serologiczny, zakażenia i infekcje, mleko matki, choroby wątroby czy niedrożność dróg żółciowych. Patologicznej żółtaczce, poza charakterystycznym żółtym zabarwieniem, towarzyszyć mogą takie objawy jak niepokój malucha, płaczliwość, drgawki, wiotkość mięśni, szarobiały stolec oraz żółtobrązowy mocz.

Najpopularniejszą metodą leczenia przedłużającej się żółtaczki jest fototerapia, czyli naświetlanie skóry dziecka promieniami UV. Dzięki temu dochodzi do rozkładu bilirubiny i zmniejszenia jej poziomu we krwi. Podczas fototerapii, malucha umieszcza się w specjalnym inkubatorze. Konieczne jest zakrycie oczu malucha, ponieważ światło może negatywnie wpływać na jego wzrok. Chłopcom dodatkowo zakrywa się również jądra. 

Zabieg naświetlania zwykle trwa 1-2 doby. W tym czasie kontakt z dzieckiem jest ograniczony do minimum. Należy głównie zadbać o karmienie oraz o to, aby co jakiś czas zmieniać pozycję leżącą malucha. 

Terapia światłem w zdecydowanej większości przypadków daje dobre efekty. W poważniejszych przypadkach wystąpić może konieczność transfuzji krwi. Nieleczona patologiczna żółtaczka może mieć poważne konsekwencje i doprowadzić nawet do uszkodzenia mózgu.

CZYTAJ TAKŻE: 

Karmienie piersią a leki. Mamy mogą leczyć się bezpiecznie 

Kolka niemowlęca. Dlaczego rodzice sięgają po leki z Niemiec

INTERIA.PL

W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie.
Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.

Dowiedz się więcej na temat: żółtaczka noworodka | bilirubina | poziom bilirubiny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL